Wicepremier Chin He Lifeng, główny negocjator handlowy ChRL w rozmowach z USA, skrytykował w środę protekcjonizm „niektórych” krajów i przestrzegł przed „turbulencjami i transformacjami” w światowym handlu. Słowa te padły w Pekinie podczas China International Supply Chain Expo (CISCIE).


Jak ocenia AFP, Chiny promują się na CISCIE jako globalny orędownik wolnego handlu, w kontrze do polityki handlowej prezydenta USA Donalda Trumpa.
– Niektóre kraje ingerują w rynek pod pretekstem zmniejszania ryzyka, stosując takie środki jak nakładanie ceł – powiedział He. Wicepremier dodał, że „niespotykane od stulecia globalne zmiany przyspieszają, a liczne ryzyka przeplatają się i nawarstwiają”.
He podkreślił konieczność budowania konsensusu w sprawie rozwoju. Zwracając się do delegatów, zaapelował: – Musimy stanowczo sprzeciwiać się upolitycznianiu, ideologizowaniu i nadmiernemu traktowaniu kwestii gospodarczych i handlowych jako zagrożenia dla bezpieczeństwa, a także wspólnie dążyć do zachowania otwartego i opartego na współpracy środowiska międzynarodowego.
Polityk pełni funkcję drugiego wicepremiera odpowiedzialnego za politykę gospodarczą od 2023 r. Przewodniczył on delegacji Chin podczas dwóch rund rozmów handlowych ze Stanami Zjednoczonymi w maju w Genewie i czerwcu w Londynie. W ramach tych negocjacji, zgodnie z wypracowanym dotychczas porozumieniem tymczasowym, poza wzajemnym obniżeniem ceł ze 145 do 35 proc. na towary z Chin i ze 125 do 10 proc. na towary z USA, Chiny miały rozluźnić swoje restrykcje.
CISCIE to – według organizatorów – pierwsze na świecie targi poświęcone rozwojowi łańcuchów dostaw, mające na celu połączenie różnych sektorów oraz promowanie handlu i współpracy. W tym roku odbywa się trzecia edycja targów.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)
kpr/ ap/























































