Przez wiele lat zarówno Frank, jak też Yen służyły do finansowania wszelakich inwestycji – począwszy na kupowaniu mieszkań, domów, ogólnie nieruchomości, a skończywszy na kupowaniu akcji, obligacji, surowców. W chwili gdy kurs Dolara spadł poniżej 100 Yenów oraz poniżej 1,00 Franka, sytuacja stała się dramatyczna. Jeśli szybko nie powrócimy powyżej tych psychologicznych poziomów, na rynkach kapitałowych całego świata może dojść nawet do poważnych krachowi.
Z krachem takim mieliśmy do czynienia w 1994 roku w Polsce. Wtedy podobnie jak teraz kurs Dolar-Yen spadał jak kamień obniżając się do poziomu 80 Yenów za Dolara. Teraz może być podobnie. Dlatego też należy z uwagą obserwować zachowanie się rynków w nadchodzącym tygodniu.
Tydzień temu wspominałem na temat możliwości dotarcia kursu Euro-Dolar w okolice 1,65. Poziom 1,65 możemy zobaczyć szybciej, niż się można tego było spodziewać. Być może jeszcze w marcu zobaczymy właśnie takie poziomy cenowe. Nie wygląda to dobrze. Na temat możliwości wzrostu kursu Eur/Usd w okolice 1,65 napisałem w jednym ze swych artykułów napisanym w listopadzie 2003 roku. Zasięg tego wzrostu wynikał z Fal Eliota. Treść tego artykułu można znaleźć tutaj: http://tinyurl.com/2nb7c
Niebezpieczne dla rynku jest nie tylko gwałtowne osłabienie Dolara, ale również gwałtowne umocnienie Yena (a może właśnie to jest najniebezpieczniejsze). Większość mieszkań oraz domów kupowano bowiem w Azji i Australii za kredyt nominowany w Yenach. W Europie bardziej popularne były kredyty we Franku.
Dziś gdy obie te waluty w tak szybkim tempie nabierają wartości, wielu kredytobiorców może nie być w sranie obsłużyć rosnącego kapitału kredytowego. A to oznacza, iż kolejne banki mogą z tego powodu ponieść straty - podobnie jak banki amerykańskie. Jeśli tendencja ta nie ulegnie zahamowaniu, grozi nam ogólnoświatowy spadek cen nieruchomości finansowanych tanim kredytem. Wróćmy do spraw bardziej przyziemnych – czyli do bieżących notowań Euro-Dolara.
Obawiam się, iż w chwili obecnej kolejni uczestnicy rynku zaczną dołączać do sprzedawania Dolara. Osobiście najwięcej szans na udaną spekulację upatruję w otwieraniu krótkich pozycji Usd/Jpy oraz Usd/Chf – krótkie pozycje osłonięte opcjami CALL jako linie obrony. Takie krótkie pozycje otwierałbym na pierwszej korekcie wzrostowej podchodzącej pod poziom 100 oraz 1,00. Wszystkie inne spekulacje na rynku Eur/Usd, Eur/Gbp, Gbp/Usd itd. Pozamykałbym z zyskiem lub stratą i skupił całą uwagę na Yenie i Franku względem Dolara. Tutaj powinno być najciekawiej.
Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu


























































