Prezydent USA Donald Trump chce, by Rosjanie i Ukraińcy ze sobą handlowali, podróżowali do swoich krajów, angażowali się w wymianę kulturową, a nie się zabijali - powiedział w czwartek wiceprezydent USA J.D. Vance.


Wiceprezydent podkreślił, że Stany Zjednoczone są w stanie wykorzystać gospodarkę do rozwiązywania konfliktów. - Odpowiadamy za 25 proc. albo i więcej światowego PKB. Dlaczego nie użyć naszej przewagi ekonomicznej do osiągnięcia pokoju? - pytał podczas panelu zorganizowanego przez serwis Breitbart.
- Gdy kraje nie walczą ze sobą, wykorzystują swoje gospodarcze talenty do produkcji dobrych towarów, a nie broń, by siebie zabijać. To tworzy niesamowite gospodarcze możliwości dla Amerykanów. I dlatego prezydent jest tak skoncentrowany na pokoju - kontynuował Vance.
Zaznaczył, że prezydent robi to ze względów humanitarnych i doprowadził już do zawarcia ośmiu porozumień pokojowych i pracuje nad „dziewiątym i dziesiątym”.
- Jeśli dojdzie do dziesiątego, to ze względu na matematyczną harmonię nagroda Nobla powinna być przyznana Donaldowi J. Trumpowi, choć zasługiwał na nią z pewnością już w przypadku pierwszych ośmiu - powiedział Vance.
Dodał, że Trump chce ratować ludzkie życia i jednocześnie chce świata, w którym ludzie ze sobą handlują, a nie zabijają się. - Jest twardym kolesiem, ale nie jest kimś agresywnym. (...) (Zastanawia się) dlaczego nie przestaniecie się zabijać i nie zaczniecie ze sobą handlować - podkreślił.
- Dlaczego Rosjanie i Ukraińcy zamiast siebie zabijać nie zaczną prowadzić ze sobą handlu? Podróżować między dwoma krajami? Angażować się w jakiegoś rodzaju wymianę kulturową? - wymieniał wiceprezydent.
Podkreślił, że to jest zasadnicze podejście Trumpa do tych spraw. - Jeśli będzie na świecie więcej pokoju, będzie to dobre dla amerykańskich pracowników, dla Amerykanów i prezydent będzie dalej pracował na rzecz pokoju - zapowiedział Vance.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ fit/

























































