REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Ustawa wiatrakowa i nie tylko. Kosiniak-Kamysz zabrał glos po posiedzeniu rządu

2025-03-18 15:26, akt.2025-03-18 16:51
publikacja
2025-03-18 15:26
aktualizacja
2025-03-18 16:51

Rada Ministrów zapoznała się z projektem nowelizacji ustawy wiatrakowej i kierunkowo go przyjęła; formalne potwierdzenie nastąpi w trybie obiegowym do piątku - poinformował we wtorek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Projekt ma trafić do Sejmu przed następnym posiedzeniem.

Ustawa wiatrakowa i nie tylko. Kosiniak-Kamysz zabrał glos po posiedzeniu rządu
Ustawa wiatrakowa i nie tylko. Kosiniak-Kamysz zabrał glos po posiedzeniu rządu
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Najważniejszą z planowanych w noweli zmian jest zniesienie wprowadzonej w 2016 r. zasady 10H i wprowadzenie minimalnej odległości 500 m wiatraków od zabudowań.

Po wtorkowym posiedzeniu rządu Kosiniak-Kamysz, który przewodniczył obradom, poinformował, że Rada Ministrów zapoznała się z projektem nowelizacji ustawy wiatrakowej i "co do zasady, kierunkowo, go przyjęła, ale ostateczne formalne potwierdzenie nastąpi w trybie obiegowym do piątku tego tygodnia".

Wicepremier wyjaśnił, że w toku prac, również na ostatnim etapie, pojawiły się dodatkowe uwagi, np. prokuratury generalnej. Dodał, że wszyscy ministrowie jeszcze w tym tygodniu będą mogli się odnieść "do zmian zaproponowanych po ostatecznym etapie dialogu, konsultacji". Według niego, pozostałe prace to "doprecyzowanie niektórych elementów i skierowanie projektu na posiedzenie Sejmu".

Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że projekt "trafi do Sejmu przed kolejnym posiedzeniem". "To jest dla nas bardzo ważne" - podkreślił i doprecyzował, że chciałby, aby parlament rozpatrzył projekt "na kolejnym - nie jutrzejszym, ale na następnym - posiedzeniu".

Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oceniła we wtorek na portalu X, że kierunkowe przyjęcie projektu to "krok w stronę tańszej energii elektrycznej dla Polek, Polaków i polskich firm". Minister dodała, że projekt przyspieszy inwestycje w odnawialne źródła energii, a także zwiększy bezpieczeństwo energetyczne kraju.

W swojej zasadniczej części projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw przewiduje zniesienie wprowadzonej w 2016 r. zasady 10H, czyli zakazu budowy wiatraków w odległości mniejszej niż 10-krotność ich wysokości wraz z wirnikiem od zabudowań mieszkalnych. Obecne brzmienie przepisów dopuszcza pod pewnymi warunkami zmniejszenie tej odległości do 700 m. Projektowane przepisy mają wyznaczyć odległość minimalną 500 m.

Ponadto, minimalna odległość turbiny od granicy parku narodowego ma wynieść 1500 m, od określonych obszarów Natura 2000 - 500 m. Restrykcją tą mają zostać objęte sąsiedztwa obszarów Natura 2000 utworzonych w celu ochrony siedlisk nietoperzy i ptaków.

Projekt wprowadza elastyczność w lokowaniu elektrowni wiatrowych w pobliżu linii przesyłowych najwyższych napięć. Obecne przepisy przewidują tu minimalną odległość 3H. Przewiduje się wprowadzenie możliwości, aby na etapie tworzenia miejscowego planu zagospodarowanie przestrzennego (MPZP) dla konkretnej inwestycji wiatrowej, inwestor mógł uzgodnić z operatorem przesyłowym mniejszą odległość.

W ostatniej opublikowanej modyfikacji projektu znalazły się przepisy dotyczące repoweringu, czyli modernizacji istniejących turbin wiatrowych. Wprowadzono też minimalną odległość budowy nowych wiatraków od dróg krajowych, wynoszącą 1H, czyli równej maksymalnej wysokości łopaty wirnika nad powierzchnią. Przy czym wojewoda, wydając decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID), będzie nakazywał, za odszkodowaniem, rozbiórkę elektrowni wiatrowych leżących bliżej niż 1H od projektowanej drogi krajowej i zakazywał wydawania pozwoleń na budowę w tym obszarze.

Jeśli chodzi o repowering, to projekt przewiduje, że modernizacja turbin, zlokalizowanych na podstawie decyzji WZ lub miejscowego planu (MPZP), który przewiduje mniejsze wymiary turbiny niż po modernizacji - konieczne będzie przejście pełnej ścieżki planistycznej, zakończonej przyjęciem nowego planu miejscowego. W przypadku gdy MPZP przewiduje możliwość modernizacji nie będzie potrzeby jego zmiany. Na jego podstawie będzie można wydawać decyzje środowiskowe oraz pozwolenie na budowę, jeżeli inwestycja spełnia warunek odległości 500 m od zabudowy mieszkaniowej oraz 1H od dróg krajowych.

Przewiduje się też, że wiatraki nie będą mogły powstawać na obszarach o znaczeniu dla wojska - przestrzeniach powietrznych MCTR (strefa kontrolowana lotniska wojskowego) oraz MRT (trasa lotnictwa wojskowego).

Wśród innych zmian znalazła się propozycja modyfikacji ustawy o OZE, umożliwiającej wytwórcy z OZE zaliczenia energii elektrycznej wyprodukowanej i sprzedanej po cenach ujemnych na potrzeby rozliczenia obowiązku sprzedaży w ramach systemu aukcyjnego.

Projekt zakłada również wprowadzenie aukcyjnego systemu wsparcia dla instalacji biometanu o mocy powyżej 1 MW. Pojawić się mają oddzielne aukcje dla instalacji biometanowych o mocy zainstalowanej elektrycznej mniejszej niż 2 MW i równej lub większej 2 MW. Proponuje się także wprowadzenie regulacji dla gazociągu bezpośredniego biogazu, łączącego producenta z odbiorcą. Zamiast uzyskiwać zgodę Prezesa URE, wystarczające ma być zawiadomienie regulatora nie później niż 30 dni po rozpoczęciu przesyłania biogazu gazociągiem bezpośrednim. (PAP)

jls/ malk/ bpk/ mmu/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (13)

dodaj komentarz
dasbot
I znów "wajchowy" nie puścił mi wpisu. Wiem, że prawda boli, ale nic na to nie poradzę. Nie chcę mentorować, ale napiszę dla autora tego artykułu coś do przemyślenia. Rozwój i bogactwo kraju zależą od produkcji przemysłowej, która z kolei jest całkowicie zależna od energii. Ergo, bogactwo i rozwój narodów zależy od dostępności I znów "wajchowy" nie puścił mi wpisu. Wiem, że prawda boli, ale nic na to nie poradzę. Nie chcę mentorować, ale napiszę dla autora tego artykułu coś do przemyślenia. Rozwój i bogactwo kraju zależą od produkcji przemysłowej, która z kolei jest całkowicie zależna od energii. Ergo, bogactwo i rozwój narodów zależy od dostępności energii. Lokalny koszt energii jest kluczowym czynnikiem konkurencyjności narodu, a co za tym idzie energia jest "krwią" napędzającą gospodarkę kraju, a polityka energetyczna jest kluczową kwestią dla rozwoju kraju. Nie mamy ani wystarczalności energetycznej ani konkurencyjnej gospodarki. Zamiast na wczoraj rozwijać atom oraz reindustrializować kraj, "uśmiechnięta" część Polski stawia na utopijne rozwiązania OZE i wydaje kasę na wirtualne treści, zamiast promować produkcję i wzmacniać konkurencyjność kraju.........Clown world.
prawiezaratustra
Informacja o dobrostanie nietoperzy b. mnie uspokoiła. Teraz jest pewnośc co do tego, że nawet PSL jest już odklejony.
eugeniuszt
To czym on się zajmuje wojskiem czy wiatrakami.
tomitomi
...każdy będzie musiał mieć swojego wiatraka ,
ja już mam ,,,
tomek323
Za wiatraki też pójdziecie siedzieć, świat od tego odchodzi z hukiem...
derper
Przeczytałeś ostatnio o dwóch farmach, które prywatni właściciele zwijają, bo zbyt tanio sprzedają prąd, i wnioskujesz, że "świat od tego odchodzi z hukiem"? xD

Chiny stawiają 20 farm rozmiaru "Baltica 2" rocznie, ale oni pewnie też są ogłupieni zieloną propagandą, nie? :-)
akcjoinm
niektóre kraje będą likwidować wiatraki bo po wielu latach nawet im się nie zwróciły a rząd nieudaczników Tuska znów robi gałę niemieckim firmom jak Siemens. Czekam aż te likwidowane słupy czy używane turbiny będą lądować na naszej ziemi jako utylizacja złomy jak te 30-letnie niemieckie tramwaje w Poznaniu czy Łodzi gdzie rządzi PO.
derper
Nie "kraje", tylko prywatni przedsiębiorcy, którzy mają na sprzedaży prądu zarobić, a prąd z wiatraków jest zbyt tani, żeby mieć dobrą marżę :-)
Kraje nie muszą, im wystarczy pokrycie potrzeb społeczeństwa, które swoją drogą funduje te elektrownie - od węglowych po jądrową aż do wiatrowych.
bha
Oby tylko potem do niej za parę lat nie trzeba było z budżetu społecznego co rok sporo dopłacać.Bo nie będzie się ta cała wielka inwestycja spinać, dopinać korzystnie lub nawet neutralnie finansowo.Oby?!.
prawnuk
sądzę, że i tak bedzie to minimum mniej niż 10 razy w stosunku do kosztów klątwy Polski czyli węgla.
A błedem jest brak wskazanie zasad opodatkowania.
W takiej Austrii gminy walczą o wiatraki - bo mają z tego sporo kasy

Powiązane: Energia wiatrowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki