REKLAMA
TYLKO U NAS

Urzędnik zarabia więcej od ministra. „System płac postawiony na głowie”

2025-04-15 09:00
publikacja
2025-04-15 09:00

W 2024 r. niemal wszyscy pracownicy administracji rządowej dostali 20-proc. podwyżkę - poza ministrami i wiceministrami. Efekt? Ministrowie zarabiali w 2024 r. rekordowo – średnio o 8,4 tys. zł – mniej od swoich dyrektorów. Wynagrodzenia na niższych rangą posadach urzędniczych przekraczają wysokością pensje osób zarządzających urzędami centralnymi i wojewódzkimi lub zbliżają się do tej wysokości - pisze wtorkowy „Dziennik Gazeta Prawna”.

Urzędnik zarabia więcej od ministra. „System płac postawiony na głowie”
Urzędnik zarabia więcej od ministra. „System płac postawiony na głowie”
/ Kancelaria Premiera

Taka sytuacja to efekt wieloletniego mrożenia płac na stanowiskach szefów administracji rządowej. Czyniono to, by uniknąć krytyki opinii publicznej.

Dopiero w tym roku, za sprawą decyzji resortu finansów, 5-proc. podwyżki obejmą nie tylko urzędników, lecz także osoby funkcyjne w rządzie.

Jak podaje „DGP”, płaca konstytucyjnego ministra wynosi 17,8 tys. zł brutto (w tym roku już 18,6 tys. zł), tymczasem wynagrodzenie dyrektorów w ministerstwach i Kancelarii Premiera to kwota rzędu 26,2 tys. zł brutto. Zastępcy ministrów zarabiali o ok. 1,8 tys. zł mniej od swoich szefów.

– Z najnowszego raportu szefowej służby cywilnej za ubiegły rok wynika, że ministrowie, na tle innych pracowników w resortach, zajmują dopiero czwarte miejsce pod względem płacowym. Wszyscy dyrektorzy w całej administracji zarabiają co do zasady znacznie więcej od osób zajmujących kluczowe stanowiska w państwie. System płac w administracji rządowej jest postawiony na głowie. Zdarzają się nawet przypadki, że dyrektorzy po pewnym czasie uciekają do spółek Skarbu Państwa. Różnica w zarobkach na korzyść urzędników była widoczna już od wielu lat, ale to, z czym mamy do czynienia obecnie, jest szokujące – mówi gazecie Marek Reda, były dyrektor generalny Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego.

– Nie powinno być takiej sytuacji, kiedy minister, który odpowiada politycznie i prawnie za podejmowane decyzje, zarabia mniej od innych urzędników, których odpowiedzialność jest mniejsza lub wręcz znikoma – mówi gazecie prof. Jolanta Itrich-Drabarek, wiceprzewodnicząca Rady Służby Publicznej.

5000 złotych na rękę. Ponad połowa Polaków zarabia mniej

Mediana wynagrodzeń brutto w gospodarce narodowej w październiku 2024 roku wyniosła 6 856,75 zł i była o 18% niższa od przeciętnej płacy – poinformował Główny Urząd Statystyczny. Po potrąceniu podatków połowa pracujących otrzymywała nieco ponad 5 000 zł miesięcznie. To najświeższe dane o medianie, jakimi dysponuje rynek.

Więcej w „DGP”.

oprac. KWS

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (11)

dodaj komentarz
derper
To jest rzeczywiście chore.
Raz, że "awans" ze specjalisty w jakimś resorcie na (wice-)ministra jest zwyczajnie nieopłacalny, przez co ci lepsi zostają na niższych stanowiskach.
Dwa, że niskie zarobki na odpowiedzialnym i możnym stanowisku sprzyjają korupcji.
Jakkolwiek by nie płakać jacy to oni wszyscy są niedobrzy,
To jest rzeczywiście chore.
Raz, że "awans" ze specjalisty w jakimś resorcie na (wice-)ministra jest zwyczajnie nieopłacalny, przez co ci lepsi zostają na niższych stanowiskach.
Dwa, że niskie zarobki na odpowiedzialnym i możnym stanowisku sprzyjają korupcji.
Jakkolwiek by nie płakać jacy to oni wszyscy są niedobrzy, to w dowolnym wolnorynkowym przedsiębiorstwie taki układ prowadziłby do katastrofy..
Niech minister ma a) kupę kasy (min. 5x średnia krajowa) oraz b) przynajmniej częściową odpowiedzialność finansową za swoje decyzje.
yypan
Co do zasady, urzędnik musi cos umieć, a w rządzie Tuska zasiadają miernoty wg parytetu. Jak to w półświatku - o prosty podział łupów.
1a2b
większość ministrów razem z ich ministerstwami jest zbędna więc wszystko co zarabiają ministrowie to jest za dużo
1a2b
problem w tym, że urzędnicy często znają się na rzeczy... a taki np. kołodziejczyk (czy jak mu tam) czy inny nitras czy te nowackie i zielińskie itp. to jest dno które nie jest warte żadnych pieniędzy i bez protekcji, na wolnym rynku pracy w najlepszym przypadku zarabialiby pensję minimalną (jakby w ogóle ktoś chciał dać pracę tym lewusom)
po_co
A co za różnica?
Niech zarabiają i 50 tys. zł dziennie, przecież ani ministrowie ani prezes rady ministrów nie reprezentują w Polsce interesów obywateli, a wyłącznie interes prezydenta oraz parlamentu.

Ludzie którzy sprawują największą realną władzę w naszym kraju to pociotki z nadania, a nie kandydaci wybierani w powszechnych
A co za różnica?
Niech zarabiają i 50 tys. zł dziennie, przecież ani ministrowie ani prezes rady ministrów nie reprezentują w Polsce interesów obywateli, a wyłącznie interes prezydenta oraz parlamentu.

Ludzie którzy sprawują największą realną władzę w naszym kraju to pociotki z nadania, a nie kandydaci wybierani w powszechnych wyborach.
Szkoda czasu na dyskusje w tym temacie, to tak jakby świnie przy korycie dyskutowały o tym czy powinny znów dostać pomyje i obierki.

Chcecie coś realnie w Polsce zmienić, zmieńcie władzę i konstytucje na taką, która faktycznie wprowadzi demokrację.
Obecnie nie dość, że mamy dupokrację to jeszcze 18 milionów ludzi, których inteligencja plasuje się gdzieś pomiędzy kalafiorem, a pomidorem. Hipokrytów, którzy narzekają na posłów i ich zarobki ale w każdych wyborach wybierają tych samych posłów, którzy podnoszą sobie pensje.
samsza
na szczęście dotyczy to tylko ministrów, ministry mają lepiej.
peluquero
Nie powinno być takiej sytuacji, kiedy minister, który odpowiada politycznie i prawnie za podejmowane decyzje

odpowiedzialność polityczna? rly?
"będzie się pan smażył w politycznym piekle" tzn zostaniesz odcięty od koryta przynajmniej na jakiś czas
a prawnie? a minister rolnictwa kiedykolwiek miał jakikolwiek
Nie powinno być takiej sytuacji, kiedy minister, który odpowiada politycznie i prawnie za podejmowane decyzje

odpowiedzialność polityczna? rly?
"będzie się pan smażył w politycznym piekle" tzn zostaniesz odcięty od koryta przynajmniej na jakiś czas
a prawnie? a minister rolnictwa kiedykolwiek miał jakikolwiek wyrok na sobie za te przekrętasy ostatnich 5 lat? nope
carlito1
plus dowody wdzięczności za pomoc w różnych sprawach :) zwłaszcza od ludzi z branży deweloperskiej :)
1a2b
kropiwnicki 12 dowodów wdzięczności, wdówka po budyniu ok. 10 dowodów wdzięczności itd. itp.
zenonn
Aj-waj!
Co finansuje minister, premier, prezydent z pensji? Kieszonkowe dla partnera i pomiotu?
Kto płaci za wikt, opierunek, ubranie codziennie nowe, mieszkanie, transport?
Pensji by zabrakło.

Powiązane: Zarobki i majątki polityków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki