

Ursus zawarł z państwowym sudańskim bankiem Agricultural Bank of Sudan porozumienie zmierzające do uruchomienia na terytorium Sudanu produkcji ciągników i maszyn rolniczych oraz utworzenia na terenie całego kraju sieci centrów serwisowych - poinformowała spółka.
- Zawarte porozumienie jest dokumentem wstępnym, w którym strony zobowiązały się zakończyć proces negocjacyjny w najbliższym możliwym czasie oraz zawrzeć stosowną umowę o współpracy" - podano w komunikacie Ursusa. - Dzięki podjętym działaniom Ursus zyska możliwość wejścia na rynek sudański, co stanowić będzie kolejny krok w ekspansji zagranicznej spółki - dodano.
W reakcji na komunikat akcje Ursusa drożeją o blisko 12 proc. do poziomów najwyższych od maja. Warto jednak pamiętać, że od podpisania wstępnej umowy do wpływu realnej gotówki na konta spółki droga daleka. Dodatkowo nie jest to pierwsza umowa, o której Ursus informuje w ostatnim czasie i najczęściej po chwilowym entuzjazmie, akcje spółki kontynuowały spadki.
Spółka ostatnie trzy z czterech kwartałów zakończyła stratą, spadają jej przychody, a także liczba rejestrowanych pojazdów w kraju. W efekcie jej akcje - nawet mimo dzisiejszego wzrostu - od początku roku straciły aż 35 proc. Z drugiej strony wcześniej to właśnie kontrakty afrykańskie stanowiły o sile odradzającego się Ursusa. Wspierał je państwo, afrykańska strona otrzymywała bowiem rządowe pożyczki z Polski na finansowanie projektów.
AT
























































