REKLAMA
PALIWA

RAPORTTyle zabraknie na zdrowie w 2040 roku. Koszty leczenia rosną szybciej niż wpływy ze składek

2025-12-09 13:40
publikacja
2025-12-09 13:40

W 2040 r. luka finansowa w ochronie zdrowia może sięgnąć 171 mld zł – wynika z opublikowanego we wtorek raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego i Federacji Przedsiębiorców Polskich. Deficyt finansowy w systemie rośnie szybciej, niż zakładano – zaznaczyli jego autorzy.

Tyle zabraknie na zdrowie w 2040 roku. Koszty leczenia rosną szybciej niż wpływy ze składek
Tyle zabraknie na zdrowie w 2040 roku. Koszty leczenia rosną szybciej niż wpływy ze składek
fot. Svitlana Hulko / / Shutterstock

Autorzy raportu „Luka finansowa w ochronie zdrowia. Wyzwania długoterminowe” podkreślili, że w najbliższych 15 latach nierównowaga kosztów i przychodów będzie się pogłębiać, ponieważ potrzeby pacjentów będą dalej rosły, a zacznie ubywać osób pracujących. Starzejące się społeczeństwo będzie w większym stopniu potrzebować opieki, a obecny system finansowania, oparty na składce zdrowotnej, nie jest odporny na odejście z rynku tak dużej liczby pracowników – zaznaczono w raporcie.

Tak będzie rosła luka

W scenariuszu bazowym zakładającym, że koszty leczenia będą rosły w takim tempie, jak w ostatnich kilku latach, niedobór przychodów względem kosztów w 2040 r. wyniesie 171 mld zł, co stanowić będzie ok. 3,4 proc. PKB, a w 2060 r. – 434 mld zł, co stanowić będzie ok. 7,1 proc. PKB – wynika z raportu.

Scenariusz alternatywny pokazuje, że luka może rosnąć wolniej, ale wymaga to zmniejszenia presji kosztowej w systemie. Według tego modelu niedobór przychodów względem kosztów w 2040 r. wyniesie 112 mld zł, co stanowić będzie ok. 2,2 proc. PKB, a w 2060 r. – 315 mld zł, czyli ok. 5,1 proc. PKB.

Luka finansowa będzie musiała zostać częściowo skompensowana wydatkami prywatnymi (out-of-pocket) obywateli albo uzupełniona dodatkowymi środkami publicznymi pochodzącymi spoza strumienia składkowego. W scenariuszu bazowym będzie to ok. 5 tys. zł na osobę rocznie w 2040 r. i ok. 13 tys. zł w 2060 r.

„Deficyt finansowy w ochronie zdrowia rośnie szybciej, niż zakładano” – czytamy w raporcie. Podkreślono w nim, że to efekt nałożenia się kilku trendów:

  • rosnących kosztów świadczeń,
  • planowania budżetów w zbyt krótkiej perspektywie
  • coraz większej liczby pacjentów wymagających opieki.

Silna presja demograficzna

Zaznaczono, że system ochrony zdrowia będzie podlegać w kolejnych latach silnej presji demograficznej. Z jednej strony z powodu zwiększenia liczby osób starszych wzrośnie popyt na świadczenia opieki zdrowotnej. Z drugiej – odpływ osób z rynku pracy, przy utrzymaniu systemu opartego w znacznej mierze na oskładkowaniu dochodów właśnie z tytułu pracy – będzie prowadzić do pogłębiającej się nierównowagi między przychodami a kosztami systemu ochrony zdrowia.

Prognozy demograficzne wskazują na dynamiczny proces starzenia się polskiego społeczeństwa – czytamy w raporcie. Liczba ludności w najbliższych latach spadnie w przypadku mężczyzn z 18,67 mln do 17,03 mln w 2040 r. i do 14,68 mln w 2060 r. W przypadku kobiet z 19,87 mln do 18,15 mln w 2040 r. i do 15,46 mln w 2060 r. Według przygotowanej przez GUS „Prognozy ludności na lata 2023-2060” do 2060 r. spadek liczby osób w wieku produkcyjnym wyniesie od 25 proc. do 40 proc. Tymczasem system ochrony zdrowia opiera się głównie na przychodach ze składki zdrowotnej.

Rekomendacje autorów raportu

Autorzy raportu rekomendują pilne ograniczenie wzrostu kosztów udzielania świadczeń opieki zdrowotnej ponad wartość inflacji w gospodarce, uregulowanie w ustawie sposobu uzupełnienia przychodów w systemie ochrony zdrowia z innych źródeł niż związane z pracą lub działalnością gospodarczą. Kolejne rekomendacje dotyczą rozszerzenia bazy podatkowej o opłaty związane z konsumpcją produktów o udowodnionym szkodliwym wpływie na zdrowie, a także weryfikacji grup uprzywilejowanych lub zwolnionych z płacenia składki zdrowotnej. Zalecają także opracowanie wieloletniej strategii finansowania systemu ochrony zdrowia, która uwzględni długoterminowe trendy demograficzne.

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy zajmuje się monitorowaniem sytuacji zdrowotnej i oceną potrzeb zdrowotnych ludności w Polsce.

Federacja Przedsiębiorców Polskich to organizacja pracodawców, członek Rady Dialogu Społecznego. Reprezentuje interesy przedsiębiorstw i instytucji w niej zrzeszonych.

Na początku grudnia odbyły się dwa szczyty medyczne: zorganizowany przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę i prezydenta Karola Nawrockiego. Skupiały się na problemach finansowania ochrony zdrowia. Deficyt NFZ w przyszłym roku szacowany jest na około 23 mld zł. Plan budżetu na 2026 r. zakłada, że na ochronę zdrowia ma trafić 247,8 mld zł. (PAP)

kno/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (13)

dodaj komentarz
samsza
Trzeba spłacać tuskowe deficyty po 300 mld, na nic innego nie starcza, bieda panie.
mesten
800+ to własnie te 300 miliardów
miketheripper
mniej środków na edukację, mniej IQ na gospodarkę, więcej pieniędzy na leczenie.

Wniosek - posłowie nie będą mądrzejsi a edukacja nadal będzie operować na obecnym modelu.
bha
Cóż.... Wydamy już jako kraj i społeczeństwo w przyszłym roku już przecież blisko 250 Miliardów w złotych!. To przecież przy zaplanowanym rocznym Naszym dochodzie całego kraju przewidziany na sumę około 647 Miliardów stanowi już około 40 %!!!! Kwoty rocznego dochodu całego kraju!!!.Wydajemy już tyle i ciągle z roku na rok jest to Cóż.... Wydamy już jako kraj i społeczeństwo w przyszłym roku już przecież blisko 250 Miliardów w złotych!. To przecież przy zaplanowanym rocznym Naszym dochodzie całego kraju przewidziany na sumę około 647 Miliardów stanowi już około 40 %!!!! Kwoty rocznego dochodu całego kraju!!!.Wydajemy już tyle i ciągle z roku na rok jest to na tym rynku mało i mało i ciągle za mało???. Więc może jednak ta panująca i rosnąca ciągle coraz mocniej z roku na rok cenowa i % drożyzna będąca nie tylko w detalu! ma jednak też coraz większy negatywny wpływ na rosnące budżetów-wydatki nie tylko w dziale budżetowym służby zdrowia Mam wpływ też na Ogromną już deficyto braki na - . Może te wydawane już z tych ponad 200 Miliardów złotych już średnio ponad 55 % na pensje zarobki i wynagrodzenia to już też jest spora przesada!. Bo pozostaje na całą resztę już tylko niespełna 45 % nawet nie połowa kwoty!!!.Naprawdę mam wrażenie że ile by się tam nie włożyło kasy to zawsze i tak będzie mało i mało i ciągle za mało - - - szczególnie na tym rynku niestety zapatrzonym od dekad coraz to bardziej jak w obraz tylko na Mamonę i Zyski...........
fox-
Nie ma takich pieniędzy, których by wystarczyło.
Problem tylko w tym, jak to sensownie ograniczyć.
Przede wszystkim należałoby zlikwidować bezsensowne lub wątpliwe wydatki.
fox- odpowiada fox-
W USA np. rezygnują z przymusowych zabiegów nie leczniczych.
A w Polsce jest ich kilkadziesiąt podczas, gdy w Niemczech, tylko jedno.
Może zlikwidować fikcje NFZ dla dorosłych w stomatologii?
No i oczywiście wydatki tylko dla obywateli polskich na podstawie konstytucji oraz
dla tych, którzy opłacają składki a obywatelami
W USA np. rezygnują z przymusowych zabiegów nie leczniczych.
A w Polsce jest ich kilkadziesiąt podczas, gdy w Niemczech, tylko jedno.
Może zlikwidować fikcje NFZ dla dorosłych w stomatologii?
No i oczywiście wydatki tylko dla obywateli polskich na podstawie konstytucji oraz
dla tych, którzy opłacają składki a obywatelami polskimi nie są.
kartel
Zwiększenie podatków to jedyne rozwiazanie znane KOMUNIE. Tak w PRL walczono z alkoholizmem. Teraz okaze sie że mięso jest niezdrowe, chleb i ziemniaki
kaczyslaw_
W końcu zrozumiałeś prawdziwe pochodzenie ***u. Z otyłością walczył wprowadzając opłatę cukrową, z alkoholizmem walczył zwiększając akcyzę na alkohol oraz podatek od małpek, z niską dzietnością walczył wprowadzając 500+. Wszystko to pozorowane działania znane komunie (co słusznie zauważyłeś) a nie działające rozwiązania systemowe.
kartel
Rośnie tylko dlatego że PO zwija gospodarkę. W przyszłym, roku widac będzie to wyraźnie. Na razie jak w Grecji za pierwszego tuska - wzrost na kredyt. A potem nie będzie co zbierać.
techniki-manipulacji
Chyba ci się partie i osoby pomylił, Chciałeś powiedzieć że to przez to że PiS zwijał gospodarkę zwłaszcza mapę o średnie przedsiębiorstwa szalonym podnoszeniem płacy minimalnej i inflacji oraz dojeżdżaniem ich regulacjami, jak za Morawieckiego wzrost na kredyt z różnych funduszy sponsorowanych przez dodruk Glapinskiego, dobrze że Chyba ci się partie i osoby pomylił, Chciałeś powiedzieć że to przez to że PiS zwijał gospodarkę zwłaszcza mapę o średnie przedsiębiorstwa szalonym podnoszeniem płacy minimalnej i inflacji oraz dojeżdżaniem ich regulacjami, jak za Morawieckiego wzrost na kredyt z różnych funduszy sponsorowanych przez dodruk Glapinskiego, dobrze że się ich pozbyliśmy inaczej nie było by co zbierać.

Powiązane: Ochrona zdrowia pod kroplówką

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki