REKLAMA

Tusk: W sprawie rządowych lotów uderzyła mnie nadzwyczajna skłonność do zakłamywania rzeczywistości

2019-08-30 20:46
publikacja
2019-08-30 20:46

W sprawie marszałka Marka Kuchcińskiego uderzyła mnie nadzwyczajna skłonność do zakłamywania rzeczywistości, ukrywania faktów - powiedział Donald Tusk.

fot. / / FORUM

"To, co mnie uderzyło w tej sprawie, w sprawie marszałka Kuchcińskiego, ale nie tylko, bo przecież dotyczy to wielu, innych osób, to ta nadzwyczajna skłonność do zakłamywania rzeczywistości, do ukrywania faktów, do używania na przykład urzędników, którzy są od podawania informacji, do tego, aby tę informację zaciemniali" - mówił Tusk w TVN24.

Dodał, że to, czego się "najbardziej obawiał, to nie, że ktoś leciał samolotem rządowym, jeśli ten lot jest zgodny z prawem czy z zasadami, ale to, że na wszystkie możliwe sposoby, zakłamuje się te fakty, ukrywa się dokumenty i robią to także wysocy urzędnicy państwowi, czy sejmowi". "To jest najbardziej niepokojące" - podkreślił.

Tusk stwierdził, że kwestia jego lotów była opisywana jeszcze w czasie, kiedy był premierem. "Do dyspozycji opinii publicznej, mediów była cała dokumentacja. Nigdy niczego nie ukrywaliśmy i - według mojej wiedzy - wszystko to, co dotyczyło tych lotów było zgodne z prawem. Dzisiejsze sugestie, że z samolotu korzystała moja rodzina są, delikatnie mówiąc, pewnym nadużyciem" powiedział b. premier.

"Jeśli na zaproszenie papieża wystosowane do mnie, do mojej żony i do mojej rodziny, lecimy samolotem rządowym, nie wydaje mi się to nadużyciem" - dodał.

Dopytywany o loty na przykład z Warszawy do Gdańska, Tusk zapewnił, że jego rodzina "z zasady nie korzystała z tego typu transportu". "Był taki jeden przypadek, który został precyzyjnie opisany i się więcej nie powtórzył" - powiedział.

"Jeśli chodzi o polityków PiS-u, którzy raz na jakiś czas mówią, że zrobili coś może nie najwłaściwszego i w związku z tym, zapłacono na instytucje charytatywne, to z tym mamy, jak wiemy, bardzo złe doświadczenie, bo później się okazuje, że są to tylko słowa" - dodał.

Pod koniec lipca Radio Zet podało, że marszałek Sejmu latał rządowymi samolotami wraz z rodziną. Po tych informacjach dyrektor CIS poinformował, że Kuchciński wpłacił 5 tys. zł na Klinikę Budzik działającą przy Centrum Zdrowia Dziecka i 10 tys. zł na Caritas Polska za 23 loty samolotem rządowym, w których towarzyszyli mu członkowie rodziny.

 W poniedziałek Kuchciński, przepraszając za loty z rodziną, flotą rządową, poinformował, że zdarzyła się raz sytuacja, kiedy rządowym samolotem podróżowała tylko jego żona. Kuchciński przekonywał, że w związku z przelotami, kiedy na pokładzie samolotu towarzyszyli mu bliscy, nie doszło do złamania prawa. Zadeklarował też wpłatę 28 tys. zł na modernizację sił zbrojnych za lot żony.

Z kolei w poniedziałek wieczorem na stronach Sejmu opublikowano "wykaz krajowych podróży służbowych drogą powietrzną Marszałka Sejmu w czasie VIII kadencji". Wykaz CIS zawiera 85 pozycji opisujących podróże krajowe marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego między 17 marca 2016 r. a 22 lipca 2019 r. Jak wynika z wykazu, 70 z nich odbywało się na trasie między Warszawą i Rzeszowem (w tym często z drogą powrotną).

W wykazie opublikowanym przez CIS znalazły się też informacje dotyczące liczby podróży krajowych, liczby pasażerów na pokładzie (bez uwzględnienia nazwisk czy funkcji) oraz cel wizyty.

autor: Aneta Oksiuta, Marcin Chomiuk

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
prs
"nadzwyczajna skłonność do zakłamywania rzeczywistości"

Buahahahahahah

Przyganial kociol garnkowi...

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki