Turcja wraca do łask turystów

Turcję na miejsce wakacyjnego wypoczynku wybrało 14,8 proc. polskich turystów, co stanowi wzrost o 83 proc. w stosunku do 2017 r. Nie zniechęcają ostrzeżenia przed wyjazdem, sytuacja gospodarcza czy zawirowania polityczne. Turystów nadal kusi cena i gwarantowana pogoda.

(YAY Foto)

W ostatnich latach wśród polskich turystów królował Bałtyk. Był to efekt strachu spowodowanego atakami terrorystycznymi, które zdarzały się nawet w dużych ośrodkach wczasowych. Najbardziej ten trend odczuł Egipt, który był omijany szerokim łukiem. Tylko nielicznych była w stanie skusić cena oraz warunki pobytu w 5-gwiazdkowych hotelach. Już w 2014 r. wieloletnia dominacja Egiptu została wyraźnie zakwestionowana na rzecz Grecji. Natomiast w 2015 r. przegoniła go o grubo ponad dwie długości.

Według Polskiej Izby Turystyki jeszcze w zeszłym roku większość Polaków wybierała wypoczynek w kraju. Z wakacji pod palmami skorzystała około jedna czwarta urlopowiczów, większość zatem szukała sposobu na spędzenie urlopu w Polsce. Jak pokazują jednak statystyki Travelplanet.pl, już w samym czerwcu i lipcu br. blisko 45 proc. więcej turystów niż w zeszłym roku wyjechało na wakacje z biurami podróży, wybierając kierunki zagraniczne. I choć w dalszym ciągu najchętniej wybierana jest Grecja, wróciły do łask Turcja, Egipt czy Tunezja.

Przewaga po stronie first minute

Już w kwietniu br. biura turystyczne zauważyły wzrastającą liczbę dokonywanych wczesnych rezerwacji. Jak zaznaczył wówczas Jarosław Kałucki z Travelplanet.pl, urlopowicze wyjeżdżający z biurami podróży są przekonani, że przygotowane przez profesjonalistów oferty są najczęściej tańsze od samodzielnego komponowania wyjazdu. Dodatkowo w sprzedaży first minute biura stosowały wiele zachęt, jak gwarancję stałej ceny, możliwość płacenia na raty czy bezkosztowej zamiany kierunku. W ocenie turystów zniknęły również ryzyka, że wyjazd nie dojdzie do skutku, a wczesne ich rezerwowanie okazywało się tak samo korzystne cenowo, jak polowanie na last minute, przy czym w tym pierwszym wypadku podróżni mają znacznie większe pole wyboru kierunku, hotelu, położenia względem plaży czy dodatkowych udogodnień.

(YAY Foto)

– Z roku na rok coraz więcej Polaków zainteresowanych jest wczesną rezerwacją wyjazdów i ta tendencja będzie się umacniać. (…) W Neckermann Podróże do końca marca br. 15 proc. więcej klientów zarezerwowało wakacje z przelotem niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Dodatkowo ostatnie sezony pokazały, że z rezerwacją wakacji szczególnie na najpopularniejszych kierunkach nie należy czekać do ostatniej chwili – mówi Magda Plutecka z Neckermann.

Wybieramy komfort, bezpieczeństwo mniej ważne

Na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych w dalszym ciągu znajduje się oficjalny komunikat, w którym kategorycznie odradzana jest podróż do wschodniej i południowo-wschodniej Turcji oraz podróżni ostrzegani są przed wyjazdami do pozostałych regionów kraju.

Pomimo że 18 lipca 2018 r. przestał obowiązywać trwający od 2016 r. stan wyjątkowy, resort informuje o działaniach zbrojnych prowadzonych w prowincjach położonych na wschodzie i południowym wschodzie Turcji, w tym na granicy z Syrią i Irakiem.

Choć na obszarze całej Turcji utrzymuje się w dalszym ciągu wysokie zagrożenie atakami terrorystycznymi, turyści ponownie decydują się na wyjazd do tego kraju. Z analizy danych pozyskanych przez Polskę Izbę Turystyczną na podstawie wczesnych rezerwacji dokonanych w biurach turystycznych będących członkami PIT wynika, że trzy czwarte Polaków wyjeżdżających za granicę z biurem podróży wybiera wakacje w komfortowych warunkach. Oznacza to, że ich wybór pada najczęściej na hotele 4- i 5-gwiazdkowe, które w ofercie posiadają all inclusive. Natomiast Turcja czy Egipt słyną z pięknych kurortów oraz względnie wysokiej jakości usług w stosunku do ceny wakacji. 

(YAY Foto)

– Ostrzeżenia, wydawane przez MSZ w umiarkowany sposób – jeśli czasem w ogóle – wpływają na zachowania turystów. Egipt i Turcja to stosunkowo tanie kierunki z lepszą ofertą all inclusive niż w Europie a jeśli weźmiemy pod uwagę, że Morze Śródziemne na tureckiej Riwierze jest o ładnych parę stopni cieplejsze niż w Hiszpanii, nie mówiąc o atlantyckim wybrzeżu tego kraju to ciągną tam przede wszystkim rodzin z dziećmi – wyjaśnia Jarosław Kałucki z Travelplanet.pl.

Turcja namieszała w czołówce

– Ulubionym kierunkiem na letnie wakacje pozostaje – podobnie jak rok wcześniej – Grecja. Jej udział w rynku letnich podróży zorganizowanych w zeszłym roku przekroczył jedną trzecią (ok. 35 proc.), w tym roku dynamika nie będzie tak silna, ale Grecja to wciąż pierwszy wybór polskiego klienta. W tym sezonie namieszać też mogą wracające do łask Turcja i Egipt. W tej chwili Antalya jest najlepiej sprzedającą się destynacją na Lato 2018 – informowała redakcję Bankier.pl w kwietniu br. Ewa Kubaczyk, rzecznik prasowy Polskiej Izby Turystyki.

(YAY Foto)

Jak widać, prognozy się potwierdziły. Turcja mocno odbiła się w tym roku – wzrost popularności szacowany przez Travelplanet.pl wyniósł w czerwcu i lipcu 83 proc. Największy spadek popularności natomiast odnotowała Grecja (-12 proc.), Hiszpania (-14 proc.), Portugalia (-32 proc.) oraz Chorwacja (-42 proc.). Natomiast według danych zebranych przez Wakacje.pl nawet o 180 proc. więcej klientów zarezerwowało wakacje w Turcji w porównaniu z 2017 r. i aż o 305 proc. więcej w porównaniu z 2016 r. Egipt, jako kierunek wypoczynku, zarezerwowało o 114 proc. więcej klientów w porównaniu z 2017 r. i o 506 proc. więcej w stosunku do 2016 r. – W całości zestawienia według państw Turcja jest na 2. miejscu po Grecji, jednak jeśli spojrzeć na najpopularniejsze regiony, numerem 1 jest Riwiera Turecka – mówi Klaudyna Mortka z Wakacje.pl.

Czym spowodowany jest wzrost popularności Turcji czy Egiptu? Na pewno nie bez znaczenia ma wzrost liczby osób zainteresowanych wakacjami zagranicznymi, o czym mówi badanie społeczne IPSOS przeprowadzone na zamówienie Mondial Assistance. Według niego na zagraniczny urlop tego lata wybiera się aż 7,5 mln Polaków, co oznacza wzrost o 3,2 mln osób. Najbardziej przekonywujące są natomiast ceny wakacji, które w Turcji i Egipcie należą do jednych z najniższych. W szczycie sezonu średni koszt wyjazdu wynosi 2000-2500 zł/os. Natomiast oferty last minute czy first minute można znaleźć już od 1000 zł/os. w opcji all inclusive.

Powrót zainteresowania turystów z Polski zauważalny był już w 2017 r., kiedy częściej niż rok wcześniej wybierali Turcję, ale zwłaszcza Egipt. W dużym stopniu była to zasługa ofert last minute, które tylko w wypadku tych krajów przecenami przypominały tę formułę sprzedaży, do jakiej przyzwyczaili się klienci. Jak wyjaśnia Klaudyna Mortka z Wakacje.pl, turystyczne regiony Turcji uznawane są za bezpieczne. – Turcja i Egipt to kierunki, które od lat były w czołówce ze względu na hotele bardzo wysokiej klasy z aquaparkami, animacjami i formułą all inclusive na najwyższym poziomie na bliskich kierunkach. Decyduje również kwestia ceny, pogody i szerokiej dostępności z lotnisk lokalnych.

Jednak nie tylko Polacy ponownie otwierają się na Turcję. Jak donosi dziennik "Rzeczpospolita", w tym roku turecka branża obserwuje rekordowy napływ turystów zagranicznych. W czerwcu br. zanotowała największy wzrost obłożenia hoteli wśród 27 europejskich kierunków wakacyjnych. Ogromną popularnością natomiast cieszy się turecki kurort Alanya, w którym obecnie obłożenie w hotelach wynosi 100 proc.

 Katarzyna Rostkowska 

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne