REKLAMA

Turcy chyba oszaleli. Tną stopy procentowe na progu hiperinflacji

Krzysztof Kolany2022-08-18 13:36główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-08-18 13:36
Turcy chyba oszaleli. Tną stopy procentowe na progu hiperinflacji
Turcy chyba oszaleli. Tną stopy procentowe na progu hiperinflacji
fot. Umit Bektas / / Reuters

Bank centralny Turcji obniżył stopy procentowe pomimo szalejącej w kraju galopującej inflacji. Na gruncie teorii i praktyki finansów taki ruch można określić jako szaleństwo.

Referencyjna stopa procentowa Banku Centralnego Republiki Tureckiej (TCMB) została dziś obniżona o 100 punków bazowych, z 14% do 13%. Analogicznie po 100 pb. w dół poszły pozostałe stopy TCMB:  pożyczkowa (do 14,5%), depozytowa (do 11,5%) oraz płynnościowa (do 17,5%).

Stopa benchmarkowa banku centralnego Turcji. (TradingEconomics)

- Globalne prognozy wzrostu na nadchodzący okres zostały zrewidowane w dół, a recesja zaczyna być postrzegana jako nieunikniony czynnik ryzyka (…) Banki centralne w rozwiniętych gospodarkach podkreślają, że wzrost inflacji może potrwać dłużej, niż wcześniej przypuszczano z powodu rosnących cen energii, nierównowagi między podażą a popytem oraz napiętą sytuacją na rynkach pracy – czytamy w sierpniowym komunikacie banku centralnego Turcji.

- Komitet oczekuje, że procesy dezinflacyjne rozpoczną się pod wpływem podjętych wcześniej i zdecydowanie wdrożonych środków wzmacniających i stabilność cen i stabilność finansową w połączeniu z rozwiązaniem regionalnego konfliktu – takie oto kuriozalne sformułowanie znalazło się w sierpniowym komunikacie tureckich władz monetarnych. TCMB zapewne odwoływał się tu do grudniowych decyzji prezydenta Erdogana oraz zbrojnej agresji Rosji na Ukrainę (nazywając ją „regionalnym konfliktem”).

Decyzja była sporym zaskoczeniem. Ekonomiści zakładali, że podobnie jak w poprzednich miesiącach TCMB pozostawi stopy procentowe bez zmian.  W ubiegłym roku TCMB pod naciskiem prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana dokonał czterech obniżek stopy referencyjnej, sprowadzając ją z 19% do 14%. Były to zadziwiające decyzje, ponieważ jesienią 2021 roku oficjalna inflacja CPI w Turcji zbliżała się do 20%.

OBLIGACJE OSZCZĘDNOŚCIOWE

50 pytań i odpowiedzi. Poradnik (nie tylko) dla początkujących

OBLIGACJE OSZCZĘDNOŚCIOWE

Czy obligacje detaliczne są bezpieczne? Czy chronią przed inflacją? Odpowiadamy na 50 najczęstszych i najważniejszych pytań o propozycję Skarbu Państwa dla oszczędzających. Pobierz e-book bezpłatnie lub kup za 20 zł.
Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

O ile zeszłoroczne obniżki stały w sprzeczności z podręcznikowymi zasadami prowadzenia polityki monetarnej, to sierpniowe cięcie może się zapisać w historii jako jedna z najgłupszych decyzji w dziejach bankowości centralnej. Według oficjalnych danych, ceny konsumpcyjne w Turcji w lipcu były o niemal 80% wyższe niż rok wcześniej. Szacunki pozarządowe mówią nawet o inflacji CPI rzędu 176% w skali roku.

Mamy więc do czynienia z coraz szybciej galopującą inflacją, która łatwo może przerodzić się w hiperinflację grożącą całkowitym upadkiem tureckiej waluty. Podręczniki ekonomii w takiej sytuacji dość zgodnie zalecają podwyżki stóp procentowych, aby zahamować ekspansję kredytu, zachęcić ludzi do oszczędzania i w ten sposób ograniczyć tempo spadku siły nabywczej pieniądza.

Antylichwiarska krucjata tureckiego „sułtana”

Ale w Turcji postanowili zrobić dokładnie na odwrót i obniżyć stopy procentowe w warunkach bardzo wysokiej i wciąż rosnącej inflacji. To efekt ekscentrycznych poglądów wszechwładnego prezydenta Recepa Erdogana, który z tylnego siedzenia steruje tureckim bankiem centralnym. Zdaniem Erdogana to wysokie stopy procentowe powodują inflację, podczas gdy ekonomiści dość powszechnie uważają, że jest dokładnie odwrotnie.

Najlepiej widocznym efektem „erdoganomiki” jest trwający od kilku lat kryzys walutowy. Po czwartkowym komunikacie TCMB kurs dolara w Turcji podniósł się do przeszło 18 lir, niemal wyrównując historyczny rekord z grudnia ’21. Wtedy to prezydent Erdogan przedstawił program stabilizacji kursu liry, w ramach którego wprowadzono nowy program ochrony depozytów złożonych w tureckiej walucie.

- Dzięki tym obniżkom stóp procentowych doczekamy się spadku inflacji w ciągu miesięcy. Nasz kraj nie będzie już rajem dla tych, którzy wzbogacają się na wysokich stopach procentowych – powiedział w grudniu 2021 roku Recep Erdogan. Od tego czasu oficjalna inflacja CPI przyspieszyła z 36% do blisko 80% w skali roku.

- Będziemy obniżać stopy procentowe. Nie oczekujcie ode mnie niczego innego. Jako muzułmanin, zrobię wszystko, co należy – zapowiadał w grudniu „sułtan” Erdogan, odnosząc się do obowiązującego w islamie zakazu lichwy.

Tnąc stopy procentowe przy tak wysokiej inflacji TCMB naraża emitowaną przez siebie walutę na całkowitą utratę zaufania zarówno ze strony obywateli jak i inwestorów zagranicznych. Turcja podąża tu ścieżką wytyczoną przez Argentynę, gdzie inflacja CPI w lipcu przekroczyła 70%. Południowoamerykański kraj trapiony jest permanentnym kryzysem gospodarczym, a wysoka inflacja i słaby pieniądz prowadzą do zubożenia większości społeczeństwa. Podobieństwa są coraz bardziej wyraźne. Od początku  roku turecka lira straciła 27% względem dolara amerykańskiego, przez ostatnie 5 lat tracąc aż 80%. Argentyńskie peso wypada tu podobnie: od stycznia osłabiło się o 24%, a w 5 lat oddało 87%.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Załóż konto osobiste w ING - bez zbędnych opłat i zgarnij pieniądze na start

Załóż konto osobiste w ING - bez zbędnych opłat i zgarnij pieniądze na start

Komentarze (138)

dodaj komentarz
darius19
sporo trolli sie wypowiada nt. finansow Turcji. Widze kompletna zmiane podejscia "zoomka","samsza","jperli","endes"..... Juz nie Biden, UE, US, CIA, Zachod = bydlaki Putin/Lukaszenka/Xi/KimDzong/Homeini = cacy. Nawet niektore komentarze sensowne. No moze "moshe" ex "ajwaj" sporo trolli sie wypowiada nt. finansow Turcji. Widze kompletna zmiane podejscia "zoomka","samsza","jperli","endes"..... Juz nie Biden, UE, US, CIA, Zachod = bydlaki Putin/Lukaszenka/Xi/KimDzong/Homeini = cacy. Nawet niektore komentarze sensowne. No moze "moshe" ex "ajwaj" dalej absurdy. Ciekawe
hotei
No tak, zamiast pompować oprocentowanie kredytów warto ulżyć kredytobiorcom i biznesowi proponując niższe stopy procentowe - koszt pieniądza. Inflacja, jeśli wynika z czynników pozasystemowych (pandemia, wojna, klęska żywiołowa), będzie tymczasowa. W przypadku podwyższania stop procentowych ukręca się łeb gospodarce, efekt jest opóźniony No tak, zamiast pompować oprocentowanie kredytów warto ulżyć kredytobiorcom i biznesowi proponując niższe stopy procentowe - koszt pieniądza. Inflacja, jeśli wynika z czynników pozasystemowych (pandemia, wojna, klęska żywiołowa), będzie tymczasowa. W przypadku podwyższania stop procentowych ukręca się łeb gospodarce, efekt jest opóźniony i długoterminowy.
itso_czowiek_zlasu
''efekt jest opóźniony i długoterminowy.'' - zależy od mobilności społeczeństwa
itso_czowiek_zlasu
Inflacja, jeśli wynika z czynników pozasystemowych (pandemia, wojna, klęska żywiołowa), będzie tymczasowa. - wszystko to system bo już miało miejsce i to wielokrotnie
midas69
jak widac do keysenistów jeszcze nie dotarło, że drukowanie pieniądza a potem rozrzucanie go z helikoptera to słaby pomysł XD
hotei odpowiada midas69
i przed i po Keynesie drukowano pieniądze ile wlezie a konflikty i krachy są i bez inflacji.
Nie mówię, że to co robią Turcy jest właściwe, ale oczekiwać po rzeczywistości że będzie podążać tam gdzie "zapisano w księgach", czy to Keynesa czy tych Najświętszych, to jest dopiero słaby pomysł.
godunow2
Dla Erdogana lichwa jest zła bo tego zabrania Islam, to czego zdaje się nie rozumieć, to że banki tworzą pieniądze z du... ale tego chyba nie przewidzieli w ich świętych księgach, wiec wszystko w porządku !
zoomek
Lichwa to pożyczanie KAPITAŁU na procent i wysokość odsetek niema nic do rzeczy.
Tak się zmienia definicje i potem ludzie nie rozumieją o co chodzi.
W takim razie jakie odsetki od kapitalu to lichwa i dlaczego? 100%? 45%? 45% lichwa a 44,5% to nie lichwa - gdyż albowiem?
1as
Wzbogacają się na 14% stopie procentowej przy 80% inflacji.
To chyba tylko Chuck Norris potrafi.
Turcja to stan umysłu.
piano350
Erdogan to wytrawny i bardzo skuteczny polityk. Może już Putin i Xi Jinping poinformowali go o godzinie „W’, terminie wprowadzenia parytetu złota, kiedy nastąpi Wielki Reset!. Niedocenianie przeciwnika jest słabością i arogancją.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki