REKLAMA
KRK'26

Tu nieletni bez problemu kupi alkohol

2013-08-26 14:57
publikacja
2013-08-26 14:57

W dwóch trzecich przypadków pracownicy warszawskich pizzerii byli gotowi sprzedać alkohol osobom wyglądającym na mniej niż 18 lat bez pytania o dokument tożsamości - wynika z badania Stowarzyszenia "RoPSAN - Rodzice Przeciwko Sprzedaży Alkoholu Nieletnim".

Stowarzyszenie przedstawiło wyniki badania na poniedziałkowej konferencji prasowej w stołecznym ratuszu. Kontrola objęła 15 pizzerii w czterech dzielnicach: Praga Południe, Śródmieście, Ursynów i Mokotów.

alkohol
Źródło: Thinkstock

Jak powiedział prezes stowarzyszenia RoPSAN Bogusław Prajsner, pizzerie to lokale gastronomiczne często wybierane przez młode osoby. Dodał, że średnia wieku pracowników pizzerii wynosi 26 lat.

Podstawieni klienci (wyglądający na mniej niż 18 lat) w wybranym lokalu próbowali kupić alkohol dwukrotnie. Podczas pierwszej próby, jeśli sprzedawca lub kelner był gotowy sprzedać trunek bez zapytania o dowód tożsamości lub go sprzedał, interweniował świadek sytuacji (też podstawiona osoba). Zwracał uwagę sprzedawcy, że w związku z młodym wyglądem kupującego należy sprawdzić dowód osobisty klienta. W niektórych przypadkach świadek sprzedaży prosił o rozmowę z menadżerem lokalu.

Po dwóch tygodniach ten sam lokal znowu odwiedzał podstawiony klient - osoba, która wyglądała na mniej niż 18 lat - i próbowała kupić alkohol.

alkohol» Kubki z kawą zamieniają na butelki z piwem

Na 30 kontroli, tylko w 10 przypadkach poproszono o okazanie dokumentu tożsamości. Tylko w jednej z 15 objętych badaniem pizzerii audytorzy dwukrotnie byli proszeni o pokazanie dokumentu potwierdzającego pełnoletność. W sześciu pizzeriach kelnerzy dwukrotnie byli gotowi sprzedać alkohol młodym osobom bez pytania o dokument.

Po interwencji świadka, w 95 proc. przypadków kelner poprosił o dokument potwierdzający wiek, a wobec jego braku, anulował sprzedaż alkoholu.

Stowarzyszenie skontrolowało także 24 sklepy na Pradze Północ, w których można kupić alkohol. Tylko w pięciu sklepach audytorzy zostali poproszeni o pokazanie dokumentu potwierdzającego wiek, a wobec jego braku odmówiono im sprzedaży alkoholu. Także podczas tego badania interweniował podstawiony świadek sytuacji - w 63 proc. przypadków zwrócenie uwagi odniosło skutek i sprzedawca wycofywał się ze sprzedaży alkoholu.

Dyrektor miejskiego biura pomocy i projektów społecznych Tomasz Pactwa poinformował, że na przeciwdziałanie alkoholizmowi młodych osób Warszawa rocznie przeznacza ok. 17 mln zł. Pieniądze są wykorzystywane m.in. na prowadzenie świetlic socjoterapeutycznych i opiekuńczo-wychowawczych.

Badanie dot. sprzedaży alkoholu w pizzeriach na przełomie maja i czerwca tego roku przeprowadziło Stowarzyszenie "RoPSAN - Rodzice Przeciwko Sprzedaży Alkoholu Nieletnim" na zlecenie stołecznego ratusza. Badanie dot. sprzedaży alkoholu w wybranych sklepach na Pradze Północ przeprowadzono na początku lipca na zlecenie dzielnicy Praga Północ. (PAP)

kno/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~wwff
Za nasze pieniądze. Rozumiem, że urząd miasta zleca na zewnątrz zbadanie przestrzegania przez przedsiębiorców przepisów antyalkoholowych, aby w razie łamania zasad wszcząć postępowanie o cofnięcie koncesji. Tylko, zgodnie z zasadą celowości wydawania środków publicznych jeżeli zadanie jest wykonywane na zewnątrz, to trzeba zwolnić Za nasze pieniądze. Rozumiem, że urząd miasta zleca na zewnątrz zbadanie przestrzegania przez przedsiębiorców przepisów antyalkoholowych, aby w razie łamania zasad wszcząć postępowanie o cofnięcie koncesji. Tylko, zgodnie z zasadą celowości wydawania środków publicznych jeżeli zadanie jest wykonywane na zewnątrz, to trzeba zwolnić pracowników ratusza, aby odpowiednią kwotę oszczędzić "wewnątrz". Tak sądzę.

Nie mam nic do fundacji, ale uważam, że taką kontrolę powinni zrobić urzędnicy miejscy, w ramach etatu, a tak mamy 2x przepłacone: wynagrodzenie fundacji + wynagrodzenie urzędników. Chyba że urzędnicy: "analizują i wyciągają wnioski" z raportu.
~igor
prosta sprawa - utrata koncesji i bedą sprawdzać

Powiązane: Alkohol

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki