Francuski Trybunał Obrachunkowy ostrzegł w czwartek, że rząd powinien zdecydowanie powstrzymać wzrost wydatków publicznych, które wymknęły się spod kontroli, ponieważ w przeciwnym razie nie uda się osiągnąć celu, którym jest obniżenie wysokiego deficytu budżetowego.


W raporcie na temat finansów publicznych opublikowanym w czwartek, trybunał - który jest ciałem kontrolnym - ocenił, że doszło do "bezprecedensowego dryfu" i "absolutnie pilna" staje się konieczność "niezbędnego dostosowania" wydatków.
W przeciwnym razie mało realne stanie się osiągnięcie celów, którymi są redukcja deficytu budżetowego i długu publicznego. Francja nie może dłużej odkładać naprawy finansów publicznych, bo ryzykuje "trwałym zapóźnieniem w stosunku do swych partnerów europejskich" - głosi raport.
"Nie możemy dłużej powtarzać tych samych błędów, a ciągłe odkładanie wysiłków na rzecz kontrolowania finansów publicznych po prostu już nie wchodzi w grę. Jeśli tego nie uczynimy, to zostaniemy do tego zmuszeni" - powiedział dziennikarzom szef trybunału Pierre Moscovici.
W niedawno przyjętym budżecie na 2025 rok rząd przewiduje zredukowanie deficytu z 6 proc. PKB w 2024 roku do 5,4 proc. w roku bieżącym, by w 2029 roku osiągnąć wymagany przez Unię Europejską poziom 3 proc. PKB. Jednak według ocen trybunału wskaźnik w tym roku wyniesie nie 5,4 proc., a raczej 5,45 proc. PKB.
Trybunał ostrzegł, że Francja musi pilnie odbudować swą wiarygodność finansową, aby uniknąć niekontrolowanego wzrostu spłat długu. W jednym ze scenariuszy przedstawionych przez trybunał, uważanym za realistyczny, deficyt publiczny będzie zmniejszał się bardzo powoli i w 2031 roku nadal będzie przekraczał 5 proc. PKB. Oznaczać to będzie, że rosnące odsetki, które w 2024 roku wynosiły 59 mld euro, osiągną poziom 112 mld euro w 2029 roku. Stanowiłyby wtedy największą pozycję w budżecie państwa, wyprzedzając wydatki na edukację.
Obecna niestabilność polityczna - zdaniem trybunału - przeszkodziła we wdrożeniu środków naprawczych. Faktycznie jednak Francja od 15 lat nie ma zrównoważonego budżetu - przypomniał Trybunał Obrachunkowy.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ ap/




























































