Prezydent USA Donald Trump w piątek nazwał państwa NATO „tchórzami” za to, że odmówiły jego krajowi pomocy w otwarciu cieśniny Ormuz. W jego ocenie taka operacja wiązałaby się z niskim ryzykiem, a Sojusz Północnoatlantycki bez USA jest „papierowym tygrysem”.


„Bez USA NATO JEST PAPIEROWYM TYGRYSEM! Nie chcieli dołączyć do walki o powstrzymanie Iranu z napędem atomowym. Teraz, gdy ta walka została militarnie WYGRANA, z minimalnym ryzykiem dla nich, narzekają na wysokie ceny ropy, które są zmuszeni płacić, ale nie chcą pomóc w otwarciu cieśniny Ormuz, prostym manewrze wojskowym” - napisał Trump we wpisie na swojej platformie społecznościowej Truth Social.
„To (byłoby - PAP)dla nich takie proste, (wiązałoby się) z tak małym ryzykiem. TCHÓRZE, ZAPAMIĘTAMY to!” - zakończył.
To kolejny już werbalny atak Trumpa na sojuszników z NATO w związku z jego żądaniami, by przyłączyli się do operacji w Ormuzie. W czwartek pięć państw Sojuszu - Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Holandia i Włochy - oraz Japonia zadeklarowały gotowość do podjęcia „odpowiednich” działań, by odblokować ruch przez cieśninę.
W czwartek Trump pochwalił Japonię - która nie ogłosiła dotąd żadnych konkretnych kroków w tej sprawie - za to, że „stanęła na wysokości zadania”, kontynuował krytykę europejskich sojuszników. Rozmawiając w czwartek z premierką Japonii Sanae Takaichi, Trump podkreślił, że NATO „teraz staje się milsze, kiedy zobaczyli (jego) podejście”, lecz dodał, że jest na to za późno.
Siły USA nasiliły działania, by otworzyć cieśninę Ormuz
Siły USA i sojuszników nasiliły działania zbrojne wokół cieśniny Ormuz, używając do tego śmigłowców Apache i nisko latających myśliwców do strącania dronów i niszczenia okrętów - podał w piątek „Wall Street Journal”. Dziennik zaznaczył, że przywrócenie żeglugi w cieśninie może zająć tygodnie.
Jak napisała gazeta, powołując się na przedstawicieli Pentagonu, ataki myśliwców i śmigłowców na okręty i drony w cieśninie to część „wielofazowego planu, by zmniejszyć niebezpieczeństwo ze strony irańskich uzbrojonych łodzi, min i rakiet manewrujących”. W czwartek przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabu gen. Dan Caine powiedział, że w operacji uczestniczą też samoloty bliskiego wsparcia A-10 Warthog.
Gdyby to zagrożenie zostało zredukowane, marynarka wojenna USA mogłaby rozpocząć eskortowanie tankowców przez cieśninę. Gazeta przestrzegła jednak, że proces ten mógłby zająć tygodnie.
Według Pentagonu wojsko zatopiło lub uszkodziło dotąd ponad 120 irańskich okrętów i łodzi, jednak w ocenie cytowanych przez „WSJ” ekspertów Iran nadal ma duże zapasy min, rakiet manewrujących i łodzi w ukrytych bazach w głęboko położonych tunelach.
Nie jest jasne, jak wiele min morskich zostało już postawionych przez Iran. Eksperci zaznaczają, że mogą to robić nawet niewielkie łodzie przypominające cywilne. Iran posiada szeroką gamę różnych min, w tym wersje, które można zakotwiczyć na dnie morskim i zdalnie zdetonować, gdy przepływa statek. Gazeta przypomina, że Stany Zjednoczone niedawno wycofały z tego regionu okręty do walki na wodach przybrzeżnych (LCS), których używają do usuwania min. W ub.r. ze służby wycofano też okręty przeciwminowe klasy Avenger.
(PAP)


























































