REKLAMA
PALIWA

"To chybiony pomysł". Ekspert o powiązaniu 800+ z aktywnością na rynku pracy

2025-09-03 05:31, akt.2025-09-03 07:04
publikacja
2025-09-03 05:31
aktualizacja
2025-09-03 07:04

Propozycja powiązania prawa do świadczenia wychowawczego dla obywateli Ukrainy z aktywnością na rynku pracy nie uwzględnia specyfiki sytuacji tych osób w Polsce. To pomysł chybiony – ocenił w rozmowie z PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych.

"To chybiony pomysł". Ekspert o powiązaniu 800+ z aktywnością na rynku pracy
"To chybiony pomysł". Ekspert o powiązaniu 800+ z aktywnością na rynku pracy
fot. Anton27 / / Shutterstock

Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu weryfikacji prawa do świadczeń na rzecz rodziny dla cudzoziemców oraz o warunkach pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa we wtorek został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

Zakłada powiązanie prawa do świadczenia wychowawczego (tzw. 800 plus) dla cudzoziemców z państw trzecich z aktywnością wnioskodawcy na rynku pracy i z nauką dzieci w polskiej szkole. Resort w uzasadnieniu wyjaśnił, że wprowadzane przepisy uzależniają prawo do świadczeń od aktywności zawodowej jedynie wnioskodawcy i nie odnoszą się do sytuacji zawodowej drugiego rodzica czy opiekuna dziecka.

Ekspert z Instytutu Spraw Publicznych Dominik Owczarek ocenił w rozmowie z PAP, że propozycja ta wydaje się nie uwzględniać specyfiki sytuacji obywateli Ukrainy w Polsce.

– Bardzo dobrze wiemy, że w Polsce przebywają przede wszystkim kobiety z dziećmi. Stosunkowo niewiele jest par, którym przysługują te dwa instrumenty polityki rodzinnej, ze względu na to, że większość mężczyzn nie może wyjeżdżać z Ukrainy, chyba że są to rodziny wielodzietne – powiedział Owczarek.

W jego ocenie, jeśli kobieta przebywa w Polsce sama i do tego ma pod opieką dzieci, to zmniejsza to możliwości podjęcia pracy, a jeśli już pracuje, to zwykle jest to praca dorywcza na podstawie umowy cywilnoprawnej.

– Dlatego moim zdaniem to pomysł absolutnie chybiony. Po pierwsze dlatego, że tworzy się różnica między rodzinami polskimi i ukraińskimi, a to można rozpatrywać już w kategoriach dyskryminacji. Po drugie, nie uwzględnia kompletnie specyfiki sytuacji Ukrainek.

Zapytany o to, czy zmiana przepisów może wpłynąć na decyzję obywateli Ukrainy o pozostaniu lub wyjeździe z Polski, odparł, że projektowana regulacja, jeśli weszłaby w życie, postawi rodziny ukraińskie przed właśnie takim dylematem.

– 800 plus to duża kwota nawet dla polskich rodzin, a dla rodzin ukraińskich, często stanowi znaczną część budżetu gospodarstwa domowego. Jeśli w niektórych rodzinach to świadczenie zniknie, to trzeba będzie stanąć przed wyborem: albo podjąć pracę za wszelką cenę, zaniedbując dzieci, ich edukację, opiekę, zdrowie, albo wrócić do Ukrainy, co byłoby dramatycznym wyborem – mówił.

Dodał, że nie tak wyobraża sobie dobre sąsiedztwo społeczeństw polskiego i ukraińskiego.

– Inną kwestią jest, że może to budować dodatkowe, niepotrzebne napięcia między Polakami a Ukraińcami przebywającymi w Polsce. To przecież woda na młyn rosyjskiej propagandy – tworzenie podziałów społecznych w krajach, które chcą pomagać Ukraińcom, a bardzo dobrze wiemy, że w ostatnich miesiącach nastroje antyukraińskie się nasiliły i są zasilane głównie propagandą rosyjską – podkreślił.

W jego ocenie rozwiązanie zaproponowane przez rząd jest pod publiczkę.

– Z dużym ubolewaniem stwierdzam, że nie tylko Prawo i Sprawiedliwość i prezydent Karol Nawrocki, ale również Koalicja Obywatelska zmierza w tym kierunku. To nie jest dobra decyzja. I wolałbym, żeby takie pomysły nie pojawiały się w sferze publicznej, a już na pewno nie przechodziły w sferę realizacji – zaznaczył.

Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu weryfikacji prawa do świadczeń na rzecz rodziny dla cudzoziemców oraz o warunkach pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa został opracowany po tym, jak pod koniec sierpnia prezydent Karol Nawrocki poinformował, że nie podpisał nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Swoją decyzję motywował m.in. tym, że świadczenie 800 plus powinni dostawać tylko ci Ukraińcy, którzy pracują w Polsce.

Zawetowana przez Nawrockiego nowelizacja ustawy zakładała przedłużenie ochrony tymczasowej udzielanej obywatelom Ukrainy uciekającym przed wojną do 4 marca 2026 r. Wynikało to z decyzji wykonawczej Rady UE z 25 czerwca 2024 r. Ponadto zakładała działania uszczelniające system udzielania pomocy. Chodziło m.in. o wykluczenie możliwości nadawania uprawnień obywatelom Ukrainy, którzy krótkoterminowo przekraczają granicę na podstawie zezwolenia na przekraczanie granicy w ramach małego ruchu granicznego.

Sondaż dla „SE”: 54 proc. badanych za tym, by 800+ było tylko dla pracujących Ukraińców

Wraz z wetem prezydenta Karola Nawrockiego dla ustawy o pomocy Ukrainie zaczęła się dyskusja o wypłacaniu 800 plus dla dzieci mieszkających u nas Ukraińców. „Super Express” przytacza w środę wyniki sondażu, który pokazał, że 54 proc. Polaków jest za świadczeniem tylko dla pracujących rodziców.

W sondażu przeprowadzonym dla „Super Expressu” przez Instytut Badań Pollster zapytano, czy Ukraińcy mieszkający w Polsce powinni dostawać 800 plus na dziecko.

54 proc. wybrało odpowiedź, że „tak, ale tylko ci, którzy pracują.” 29 proc. ankietowanych uważa, że Ukraińcy „nie powinni otrzymywać” świadczenia, zaś 11 proc. respondentów uznało, że Ukraińcy powinni dostawać 800 plus „tak, jak wszyscy”. Pozostali nie mieli zdania na ten temat.

Badanie wykonano 30 sierpnia i 1 września na próbie 1000 dorosłych Polaków. 

Marcin Chomiuk (PAP)

mchom/ joz/ amac/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Czas skończyć z faworyzowaniem betonowego złota. Podatki duszą polską innowacyjność
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (35)

dodaj komentarz
trolley
Instytut Spraw Publicznych - polecam popytać chatagpt co to w ogóle jest, czym się zajmują i przede wszystkim skąd mają kasę i wszystko stanie się jasne hehehe - tutaj kawałek odpowiedzi chatagpt przy której parsknałem "ISP współpracuje z różnymi instytucjami i organizacjami, zarówno krajowymi, jak i międzynarodowymi. Jest partnerem Instytut Spraw Publicznych - polecam popytać chatagpt co to w ogóle jest, czym się zajmują i przede wszystkim skąd mają kasę i wszystko stanie się jasne hehehe - tutaj kawałek odpowiedzi chatagpt przy której parsknałem "ISP współpracuje z różnymi instytucjami i organizacjami, zarówno krajowymi, jak i międzynarodowymi. Jest partnerem takich organizacji jak Fundacja im. Stefana Batorego, co wskazuje na ich wspólne zaangażowanie w promowanie demokracji i przejrzystości w Polsce." - ROTFL
nostsherlock
Ten "ekspert" to zwykły urzędas, a oto co ma podane jako specjalizacje:
filozofia polityki, filozofia społeczna, filozofia kultury
Nie lepiej zatytułować go "filozofem" zamiast "ekspertem"?
zenonn
"Są na świecie rzeczy, które się nawet fizjologom nie śniły"
helixo
Kolejny "ekspert" któremu na budowie nie dalby nawet łopaty bo popsuje :D
trolley
łopate oddał by okroińcowi, oczywiście na twój koszt ;)
aszkenazyjski
Wyjęli jakiegoś Owczarka, który zapewne jest humanistom, ma tyle wspólnego z ekonomia
co większość z Nas z fizyką kwantową.

Mr. Owczarek , jakieś uznane publikacje ( może Noble) bo do dzisiaj nikt o p. Owczarku
nie słyszał , chyba ,ze o niemieckim.

Co ten ww., dokonał i kogo jeszcze wyjmiecie.
daniel_1
Płaca minimalna na Ukrainie to 707,41zł po dzisiejszym kursie !!!!!
Nic dziwnego, że 800+ to łakomy kąsek - w dodatku nic nie trzeba robić, tylko być Ukraińcem i mieć dzieci!!!!
trolley
mieć dzieci - a jesteś pewien że trzeba? :) bo wiesz..pssstt.. na okroinie można kupić każdy papier i to żadna podróba tylko oryginał XD
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
trolley
ja: co będzie się działo w Polsce po uderzeniu w konstytucyjny próg zadłużenia? jakie działania musi podjąć rząd?
chatgpt: Konstytucyjny próg zadłużenia w Polsce to 60% PKB (art. 216 ust. 5 Konstytucji RP). Po jego osiągnięciu/ przekroczeniu uruchamiają się automatyczne mechanizmy:

Zakaz zaciągania nowych zobowiązań – państwo
ja: co będzie się działo w Polsce po uderzeniu w konstytucyjny próg zadłużenia? jakie działania musi podjąć rząd?
chatgpt: Konstytucyjny próg zadłużenia w Polsce to 60% PKB (art. 216 ust. 5 Konstytucji RP). Po jego osiągnięciu/ przekroczeniu uruchamiają się automatyczne mechanizmy:

Zakaz zaciągania nowych zobowiązań – państwo nie może już zwiększać długu publicznego. To oznacza, że rząd nie może uchwalać budżetu przewidującego deficyt.

Obowiązek równoważenia budżetu – Sejm może uchwalić wyłącznie budżet bez deficytu (czyli wydatki ≤ dochody).

Ograniczenie finansowania inwestycji i wydatków bieżących – żeby budżet się zbilansował, rząd musiałby natychmiast wdrożyć cięcia (płace, programy społeczne, inwestycje) albo drastycznie podnieść podatki/składki.

Brak możliwości „rozjechania się” między dochodami a wydatkami samorządów i funduszy – cała sfera finansów publicznych musi zostać podporządkowana zasadzie równowagi.

Konsekwencje gospodarcze:

utrata wiarygodności kredytowej państwa, ratingi lecą w dół, koszt obsługi długu rośnie,

możliwe gwałtowne osłabienie złotego i odpływ kapitału,

realnie cięcia wydatków uderzają w programy socjalne i inwestycyjne, bo są największe w strukturze budżetu.

Konstytucja nie daje furtki – żeby finansować deficyt mimo 60%, trzeba by zmienić ustawę zasadniczą (co wymaga większości 2/3 w Sejmie i większości w Senacie).

Czyli: jeśli rząd dobije do 60%, musi uchwalić budżet bez deficytu, a to oznacza natychmiastowe cięcia i/lub nowe podatki.

Powiązane: Relacje Polska-Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki