Były wiceprezydent USA Mike Pence podczas wizyty w Wielkiej Brytanii wyraził obawy w związku z ogłoszeniem przez prezydenta Donalda Trumpa sprzedaży myśliwców F-35 Arabii Saudyjskiej. Republikański polityk krytycznie odniósł się też do ceł nakładanych przez swojego byłego przełożonego.


- Mam obawy dotyczące sprzedaży samolotów F-35 Arabii Saudyjskiej, ponieważ jest to najnowocześniejsza technologia lotnicza, jaką mamy. Mam nadzieję, że administracja (Białego Domu) zabezpieczyła przekazanie tej technologii Arabii Saudyjskiej i podejmie kroki, aby zapobiec sytuacji, w której mogłaby ona wpaść w ręce Chin – powiedział Pence, który w środę gościł w siedzibie londyńskiego think tanku Chatham House.
W jego opinii jest to „realny problem”, ponieważ Pekin „doskonale zdaje sobie sprawę z amerykańskiej przewagi militarnej i technologicznej, a myśliwce F-35 są jednym z najważniejszych jej elementów”.
Pence - który był wiceprezydentem podczas pierwszej kadencji Trumpa w latach 2017-2021 - krytycznie odniósł się do prowadzonej przez Biały Dom polityki taryfowej. Zapytany, czy cła nakładane przez prezydenta Trumpa przetrwają czas jego urzędowania, odparł: „Mam nadzieję, że nie”.
Przypomniał, że obecnie amerykański Sąd Najwyższy sprawdza, czy wykorzystanie przez prezydenta ustawy do ogłoszenia stanu wyjątkowego i co za tym idzie nałożenia jednostronnych ceł na inne kraje, jest zgodne z konstytucją. Federalny sąd apelacyjny w sierpniu tego roku orzekł, że większość ceł nałożonych przez Trumpa jest nielegalna. Podobnego zdania jest Pence, który powiedział, że „użycie tej ustawy przez prezydenta nie jest zgodne z konstytucją”.
Zapytany, czy Europa powinna założyć, że Ukraina nie otrzyma znacznie większej pomocy od Stanów Zjednoczonych, nie odpowiedział wprost, wskazując na decyzje Trumpa dotyczące nałożenia sankcji gospodarczych na Rosję.
- Zaapelowałem do naszej administracji i Kongresu Stanów Zjednoczonych o wprowadzenie silnych sankcji wtórnych wobec każdego kraju, który wspiera machinę wojenną Rosji poprzez zakup jej surowców energetycznych. (…) Rosyjska ropa i gaz o wartości ponad biliona dolarów zostały zakupione na rynkach światowych, finansując brutalną machinę wojenną Putina. Wprowadzenie silnych sankcji wtórnych przez Stany Zjednoczone i naszych sojuszników wywrze ogromną presję ekonomiczną na Rosję – podkreślił.
- (Wojna w Ukrainie) to prawdziwy sprawdzian dla Zachodu, ale myślę, że nadal będziemy widzieć amerykańskie przywództwo na tym polu – dodał.
Z Londynu Marta Zabłocka (PAP)
mzb/ bjn/























































