REKLAMA
TYLKO U NAS

Te kierunki opłaca się studiować. Absolwenci zarabiają kilka razy więcej niż średnia krajowa

2025-10-01 06:00
publikacja
2025-10-01 06:00

Dane GUS wskazują, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu 2025 roku wyniosło 8769,08 zł. Jednak według zestawienia ogólnopolskiego systemu monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów szkół wyższych (ELA), absolwenci niektórych kierunków mogą liczyć nawet na kilkukrotnie wyższe pensje.

Te kierunki opłaca się studiować. Absolwenci zarabiają kilka razy więcej niż średnia krajowa
Te kierunki opłaca się studiować. Absolwenci zarabiają kilka razy więcej niż średnia krajowa
fot. Włodzimiesz Wasyluk / / FORUM

Rusza rok akademicki. Przy tej okazji sprawdzamy, które kierunki zapewnią absolwentom zarobki znacznie przekraczające średnią krajową. Okazuje się, że obecnie na najwyższe wynagrodzenia mogą liczyć absolwenci informatyki na Politechnice Warszawskiej oraz górnictwa i geologii na Politechnice Śląskiej – wynika z najnowszych danych ogólnopolskiego systemu monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów szkół wyższych (ELA). Co jeszcze opłaca się studiować?

Rządzą nowe technologie

Już od wielu jedne z najwyższych wynagrodzeń zapewnia branża IT.  Według danych ELA najwięcej mogą zarobić absolwenci:  

  • informatyki na Politechnice Warszawskiej - 16 956,6 zł brutto,
  • informatyki na Akademii WIT w Warszawie - 14 097,67 zł brutto,
  • informatyki na Uniwersytecie Warszawskim - 14 025,12 zł brutto,
  • informatyki stosowanej na Politechnice Warszawskiej - 14 918,93 zł brutto, 
  • informatyki na Uniwersytecie Jagiellońskim - 13 663,15 zł brutto,
  • informatyki – Data Science na AGH - 13 140,83 zł brutto,
  • inżynierii i analizy danych na Politechnice Warszawskiej - 13 579,91 zł brutto.

Na wysokie zarobki mogą też liczyć osoby, które zdobędą dyplom:

  • automatyki, robotyki i informatyki przemysłowej na Politechnice Warszawskiej - 12 455,36 zł brutto,
  • teleinformatyki na AGH - 12 131,33 zł brutto,
  • informatyki gier komputerowych na Uniwersytecie Jagiellońskim - 11 081,89 zł brutto,
  • kryptologii i cyberbezpieczeństwa na Wojskowej Akademii Technicznej - 10 990,73 zł brutto.

Niezbędna elastyczność i gotowość na zmiany

Zdaniem Krzysztofa Inglota, eksperta rynku pracy, założyciela Personnel Service, wybór odpowiedniego kierunku to połowa sukcesu, ale nie mniej ważna jest gotowość do ciągłej nauki i dostosowywania się do zmieniającego się rynku pracy.

– Dynamiczny postęp technologiczny wymusza na pracownikach natychmiastowe reakcje i nieustanne podnoszenie kwalifikacji – twierdzi Krzysztof Inglot. – Umiejętność szybkiego uczenia się nowych narzędzi i technologii staje się dziś tak samo istotna jak sam dyplom uczelni. Warto także pamiętać, że w niektórych województwach deficyt specjalistów w wybranych branżach znacząco podnosi poziom wynagrodzeń. Dlatego elastyczność, gotowość do zmiany miejsca zamieszkania czy pracy, a także otwartość na międzynarodowe doświadczenia mogą być kluczowe w rozwoju kariery – dodaje.

W cenie inżynieria i nauki techniczne

Dane ELA wskazują też, że na rynku pracy opłacalne mogą być też umiejętności techniczne. Do kierunków gwarantujących inżynierom najwyższe wynagrodzenia należą:

  • górnictwo i geologia na Politechnice Śląskiej - 14 214,1 zł brutto,
  • górnictwo i geologia na Politechnice Wrocławskiej - 14 185,81 zł brutto,
  • inżynieria obliczeniowa na Uniwersytecie Warszawskim - 13 000,55 zł brutto,
  • geoinformatyka na AGH - 11 361,78 zł brutto,
  • inżynieria górnicza na AGH - 11 137,2 zł brutto
  • inżynieria naftowa i gazownicza na AGH - 10 981,34 zł brutto.

Coraz lepsze zarobki medyków

Okazuje się, że również w sektorze zdrowotnym można liczyć nie tylko na stabilne zatrudnienie, ale i nieprzeciętne pensje. Na najwyższe zarobki mogą tu liczyć absolwenci:

  • pielęgniarstwa na Warszawskiej Uczelni Medycznej im. Tadeusza Koźluka - 14 148,57 zł brutto,
  • pielęgniarstwa na Uniwersytecie Zielonogórskim – 13 301,21 zł brutto,
  • zdrowia publicznego na Europejskiej Uczelni Społeczno-Technicznej im. Roberta Schumana - 13 529,39 zł brutto,
  • położnictwa na Warszawskiej Uczelni Medycznej im. Tadeusza Koźluka - 11 947,14 zł brutto.

Finansiści nie mogą narzekać

Tegoroczny ranking ELA potwierdza też rosnące znaczenie danych i analityki biznesowej. Tu na najwyższe wynagrodzenia mogą liczyć osoby, które zdobędą dyplomy na kierunkach:

  • Data Science and Business Analytics na Uniwersytecie Warszawskim - 12 525,27 zł brutto
  • analiza danych – big data na Szkole Głównej Handlowej - 11 064,62 zł brutto.

Dobrym wyborem może być również kontynuacja nauki po uzyskaniu tytułu licencjata czy magistra. Kierunki biznesowe, a dokładnie Executive Master of Business Administration na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu otwiera drogę do wynagrodzeń od 20 178,8 zł brutto do nawet 21 985,07 zł brutto, co ponad dwukrotnie przewyższa średnią krajową.

Warto pomyśleć o przyszłości

Według Krzysztofa Inglota wybór kierunku powinien być nie tylko racjonalny, ale też zgodny z indywidualnymi predyspozycjami.

–  Zawód wykonywany z pasją i zaangażowaniem zawsze będzie intratny, bo takie osoby szybciej się rozwijają i łatwiej odnajdują w zmieniających się realiach rynku. Wyspecjalizowani eksperci są i będą w cenie, niezależnie od branży. Dlatego warto zastanowić się nie tylko nad tym, co dobrze płaci dziś, ale także które kierunki mają przyszłość w perspektywie kolejnych 10-20 lat – podsumowuje ekspert.

KW

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (17)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Podprogowa treść tego tekstu jest taka:
zapieprzasz i nie wiążesz końca z końcem, bo studiowałeś nie to co trzeba, nie wtedy kiedy było albo nie tam, gdzie było trzeba. Jeśli zaś studiowałeś co trzeba, kiedy trzeba, tam gdzie trzeba, a wciąż robisz bokami to dlatego, że za mało się na studiach przykładałeś.
Wina nie pracodawcy,
Podprogowa treść tego tekstu jest taka:
zapieprzasz i nie wiążesz końca z końcem, bo studiowałeś nie to co trzeba, nie wtedy kiedy było albo nie tam, gdzie było trzeba. Jeśli zaś studiowałeś co trzeba, kiedy trzeba, tam gdzie trzeba, a wciąż robisz bokami to dlatego, że za mało się na studiach przykładałeś.
Wina nie pracodawcy, rządu ani systemu, ale twoja, więc nikt nie jest ci cokolwiek wienien.
to_i_owo
A czyja wina że ktoś skończył jakieś znawstwo albo logie i nie ma pracy w zawodzie?
Pracodawca?
System?
monuz
położnictwa na Warszawskiej Uczelni Medycznej im. Tadeusza Koźluka - 11 947,14 zł brutto. - twierdzi reklama

co miesiąc zamyka się jedną porodówkę w Polsce - realny świat
monuz
Fala zwolnień przetaczających się przez stolicę Małopolski nabiera tempa - od początku roku 27 firm zgłosiło zamiar redukcji ponad 3,9 tys. etatów, bijąc ubiegłoroczny wynik. Największe cięcia dotykają branżę IT, księgowość, obsługę klienta i call center.
I najlepsze: Na likwidację części stanowisk zdecydował się również Heineken,
Fala zwolnień przetaczających się przez stolicę Małopolski nabiera tempa - od początku roku 27 firm zgłosiło zamiar redukcji ponad 3,9 tys. etatów, bijąc ubiegłoroczny wynik. Największe cięcia dotykają branżę IT, księgowość, obsługę klienta i call center.
I najlepsze: Na likwidację części stanowisk zdecydował się również Heineken, który planuje otwarcie nowego centrum w Indiach, co może oznaczać redukcję aż 500-700 etatów w Krakowie. Jak podał dziennik "The Times of India", firma planuje zatrudnić w nowym centrum około 3 tys. osób w ciągu najbliższych pięciu lat, co oznacza, że część funkcji dotychczas realizowanych w Polsce może zostać przejęta przez zespoły w Indiach. Doszło do tego, że Polscy w amerykańskiej firmie są od robienia keczupu a Hindusi od zarządzania.
monuz
Zamiast mitycznej listy na ile mogą liczyć informatycy, poproszę listę firm, które płacą te mityczne sumy :) bo wszyscy informatycy jakich znam są bliżej najniższej krajowej, a że kilku dyrektorów w PKO czy ZUS tyle ma, to nie znaczy, że na tyle może liczyć szary absolwent w miasteczku powiatowym, bo wszyscy się w szklanych wieżowcach Zamiast mitycznej listy na ile mogą liczyć informatycy, poproszę listę firm, które płacą te mityczne sumy :) bo wszyscy informatycy jakich znam są bliżej najniższej krajowej, a że kilku dyrektorów w PKO czy ZUS tyle ma, to nie znaczy, że na tyle może liczyć szary absolwent w miasteczku powiatowym, bo wszyscy się w szklanych wieżowcach w Warszawie nie zmieszczą.
pilsener
Podejrzewam, że co byś nie studiował w Warszawie to będziesz zarabiał lepiej niż reszta kraju - ale co z tego jak wynajem małego mieszkania tam to 3-4 tys. Metropolie są pełne dobrze zarabiających biedaków.
monuz
Nie tylko w Warszawie, to samo w Londynie czy Nowym Jorku, a robiący w restauracjach itp. to mieszkają po 6 w mieszkaniu, bo inaczej kasa skończy się w tydzień.
matheous
"ważna jest gotowość do ciągłej nauki i dostosowywania się do zmieniającego się rynku pracy."
co to za głupie zdanie, które w zasadzie poddaje pod wątpliwość cały artykuł.
Czyli co? absolwent np. mechatroniki czy informatyki ma liczyć się z tym, że rynek pracy się zmieni i za chwilę będzie się on musiał przebranżowić
"ważna jest gotowość do ciągłej nauki i dostosowywania się do zmieniającego się rynku pracy."
co to za głupie zdanie, które w zasadzie poddaje pod wątpliwość cały artykuł.
Czyli co? absolwent np. mechatroniki czy informatyki ma liczyć się z tym, że rynek pracy się zmieni i za chwilę będzie się on musiał przebranżowić np. na handel, bo akurat filia zachodniego korpo w Krakowie czy Warszawie zostaje zlikwidowana na rzecz hinduskiego outsourcingu?
Nie szanowni Państwo. Nie powinno tak być i w rozwiniętych krajach nie ma czegoś takiego.
Jeśli Państwo przeznacza duże nakłady na innowacyjność i ma własny sektor wytwórczy wysokich technologii to specjaliści nie muszą się martwić, że rynek pracy nagle sie zmieni a oni będą się musieli dostosować/przebranżowić (tego sie tutaj wprost nie mówi ale w gruncie rzeczy o to chodzi i taki jest przekaz).
Takie przypadki występują jedynie w gospodarkach podwykonawczych i my to obserwujemy właśnie w Polsce, gdzie informatycy coraz częściej tracą pracę, bo zachodnie korpo decyduje się przenieść projekty do tańszych lokalizacji.
Dany kraj powinien tworzyć takie warunki pracy, żeby specjalista nie musiał się obawiać, że na jego prace nie będzie popytu, bo to rodzi patologie np. w postaci exodusu zdolnych, młodych ludzi tam, gdzie inny kraj zapewni im stabilizację.
prawnuk
powoli to przypomina Wall Street, gdzie przyjeżdzającym w wypasionych furach porad finansowych udzielają dojeżdzajacy metrem.

Ale to musi być dziwna satysfakcja - wyszkolić kogoś, kto zarobi 2-3 razy więcej.
Może szkolnictwo trochę pomysli? i zaproponuje odpis 1% nieobowiązkowy dla absolwenta?
50% uczelnia, 25% liceum
powoli to przypomina Wall Street, gdzie przyjeżdzającym w wypasionych furach porad finansowych udzielają dojeżdzajacy metrem.

Ale to musi być dziwna satysfakcja - wyszkolić kogoś, kto zarobi 2-3 razy więcej.
Może szkolnictwo trochę pomysli? i zaproponuje odpis 1% nieobowiązkowy dla absolwenta?
50% uczelnia, 25% liceum i podstawówka.
Na uczelni połowa na badania dla promotora
zenonn
Polscy bankowi domokrążcy, tzw. "doradcy klienta zamożnego" też nic nie wiedzą, nie potrafią zarobić, wciskają reklamowy kit by zarząd banku zarobił.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki