Szkic walutowy AFS

2016-09-27 08:43
publikacja
2016-09-27 08:43
W USA w poniedziałek czekano na wynik debaty prezydenckiej, ale rynki były o wiele spokojniejsze w porównaniu do tego, co widzieliśmy w Europie, gdzie od początku sesji indeksy mocno spadały.

Nie pomogły przeróżne dementi zgodnie z którymi nic złego się nie dzieje z Deutsche Bank, którego przecena w polaczeniu z pogłoską o niechęci kanclerz Merkel do ratowanie tego banku zwiększyła europejską przecenę. To właśnie ten temat w połączeniu z czynnikiem politycznym szkodziły również Wall Street.

Opublikowane zostały dane o sprzedaży nowych domów, ale tak jak można było oczekiwać przemknęły praktycznie niezauważone. Odnotujmy, że sprzedaż spadła o 7,6% (oczekiwano spadku o ponad 9 procent).

Wall Street rozpoczęła dzień od spadku i nawet duży wzrost ceny ropy tego nie zmieniał. Obóz byków kilka razy próbował kontratakować i za każdym razem przegrywał. W końcowych godzinach obie strony były już tak wyczerpane, że zapanował marazm, a sesję indeks S&P 500 zakończył spadkiem o 0,86%.

GPW w poniedziałek poszła śladem innych giełd europejskich. Indeksy od początku sesji szybko spadały i po nieco więcej niż godzinie WIG20 tracił 1,7%. O blisko połowę mniej tracił MWIG40. Po tych spadkach na rynku zapanował marazm (tak jak i na innych parkietach) z lekkim odrabianiem strat.

Przed pobudką w USA zaczęły się powoli podnosić indeksy na innych giełdach, a to dodatkowo pomogło naszym bykom. Jednak na innych giełdach ten ruch szybko umarł, więc u nas rynek znowu zanurzył się w marazmie. W końcówce WIG20 został nieco podciągnięty, dzięki czemu stracił „tylko” 1,27%. MWIG40 był nadal dużo silniejszy - stracił tylko 0,25%.

Dzisiaj ważna będzie tylko i wyłącznie reakcja rynków na wynik debaty prezydenckiej w USA. Jak można było oczekiwać Hillary Clinton była doskonale przygotowana i bardzo merytoryczna, a Donald Trump starał się nie popełnić gafy. Nie jest ważne, kto był lepszy merytorycznie (z góry wiadomo było, że Clinton będzie lepsza) - istotne było tylko to, kogo amerykańscy widzowie uznają za zwycięzcę.

W sondażu przeprowadzonym wśród widzów CNN wygrała Clinton stosunkiem 62:27 - problem w tym, że widzowie CNN są w większości zwolennikami Demokratów. Jednak również w firmach, gdzie obstawia się wyniki wyborów jej szanse na prezydenturę wzrosły. Podobnie rano reagowały giełdy - wzrostami indeksów i kontraktów na amerykańskie indeksy. Takie nastroje gwarantują dobre początki sesji w Europie i w USA. Jednak to dokładniejsze sondaże przeprowadzone po debacie pokażą, czyje szanse wzrosły.

Piotr Kuczyński

Główny Analityk

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności

Źródło:Xelion. Doradcy Finansowi
Tematy
 Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki