Sekretarz generalny NATO Mark Rutte zapowiedział we wtorek na konferencji prasowej w Brukseli, że spodziewa się nowych deklaracji finansowych sojuszników na rzecz programu PURL. Mechanizm ten służy wsparciu Ukrainy dostawami uzbrojenia.


Poprzez uruchomiony w sierpniu mechanizm PURL kraje NATO finansują zakupy broni i amunicji z amerykańskich zapasów, które następnie trafiają do Ukrainy, odpierającej od 2022 roku rosyjską inwazję.
W środę w siedzibie NATO w Brukseli odbędzie się posiedzenie ministrów spraw zagranicznych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego i program będzie jednym z jego tematów.
Jak przekazał szef Sojuszu, w ostatnich miesiącach członkowie NATO z Europy i Kanada przekazali Ukrainie za pośrednictwem PURL 4 miliardy dolarów na amerykański sprzęt wojskowy.
To wsparcie jest ważnym elementem naszych nieustających wysiłków na rzecz zapewnienia Ukrainie tego, czego potrzebuje do obrony dzisiaj i odstraszania od przyszłej agresji. A jednak wciąż musimy zrobić więcej. (...) Zaczęliśmy w sierpniu od miliarda miesięcznie, a teraz mamy cztery miliardy. (...) W przyszłym roku musimy zagwarantować, że przez cały rok będziemy mieli co najmniej, znowu, miliard miesięcznie na zakup tego niezbędnego sprzętu ze Stanów Zjednoczonych - zaznaczył Rutte.
Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski zapowiedział wcześniej, że jego resort przekaże do końca roku na wsparcie Ukrainy 100 mln dolarów w ramach programu.
Rutte powiedział również we wtorek na konferencji, że z zadowoleniem przyjmuje wysiłki USA zmierzające do zakończenia wojny Rosji przeciwko Ukrainie oraz wyraził przekonanie, że działania te doprowadzą ostatecznie do przywrócenia pokoju.
- Jestem przekonany, że te nieustające wysiłki ostatecznie przywrócą pokój w Europie - podkreślił. Specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff, odpowiedzialny za rozmowy dotyczące planu pokojowego, który ma zakończyć wojnę na Ukrainie, spotka się we wtorek w Moskwie z przywódcą Rosji Władimirem Putinem.
Rutte poinformował też, że decyzja o dołączeniu do Sojuszu Północnoatlantyckiego wymaga konsensusu wszystkich jego członków, a w sprawie przystąpienia Ukrainy obecnie takiego konsensusu nie ma.
- Sytuacja jest taka, jak wiecie, że potrzebny jest konsensus wśród wszystkich sojuszników, aby Ukraina przystąpiła do NATO. A obecnie, jak wiecie, nie ma konsensusu w sprawie przystąpienia Ukrainy do NATO – powiedział. Przypomniał jednocześnie, że na szczycie NATO w Waszyngtonie podjęto decyzję, że droga Ukrainy do NATO jest "nieodwracalna". Ukraina złożyła wniosek o przystąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego w 2022 roku.
Spotkanie ministerialne NATO rozpocznie się w środę rano w Brukseli od posiedzenia Rady Północnoatlantyckiej. Wczesnym popołudniem planowane jest także posiedzenie Rady NATO-Ukrainy, w którym mają wziąć udział szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas i minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.
- W oczekiwaniu na kolejny szczyt w Turcji (w Ankarze w 2026 r.-PAP), przeanalizujemy ewoluujące zagrożenia i wyzwania dla naszego bezpieczeństwa, w tym ze strony Rosji, oraz postępy w realizacji kluczowych decyzji przywódców podjętych na szczycie w Hadze. Sojusznicy zgodzili się inwestować 5 proc. PKB w obronność, w tym 3,5 proc. na podstawowe wydatki na obronę - przypomniał Rutte.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ kar/

























































