REKLAMA

Strefa euro idzie na ustępstwa

2012-07-10 05:32
publikacja
2012-07-10 05:32
Hiszpania do końca miesiąca dostanie pierwszą transzę pożyczki w wysokości 30. miliardów euro na wsparcie banków zagrożonych bankructwem. Tak zdecydowali ministrowie finansów eurolandu na trwającej prawie 9 godzin naradzie w Brukseli.

Strefa euro idzie na ustępstwa
Źródło: Hemera/Thinkstock

Hiszpania została też łagodniej potraktowana w sprawie redukcji deficytu finansów publicznych. Dziś te ustalania mają zatwierdzić ministrowie finansów wszystkich unijnych krajów, którzy spotykają się w Brukseli. Te działania mają rozwiać obawy rynków finansowych, które wciąż są niepewne co do przyszłości Hiszpanii. Oprocentowanie hiszpańskich obligacji rośnie, a jeśli kryzys się pogłębi, kolejne interwencje będą jeszcze bardziej kosztowne. Dlatego strefa euro już teraz pospieszyła z pomocą władzom w Madrycie.

Hiszpańska corrida nauczką dla Polski
Hiszpańska corrida nauczką dla Polski Hiszpańska corrida bankowa trwa w najlepsze. Lokalne banki, które pobłądziły w polityce kredytowej, dziś ciągną na dno cały sektor bankowy.
więcej…
Szef eurogrupy Jean-Claude Juncker poinformował, że szczegóły i warunki przyznanej pomocy muszą być jeszcze doprecyzowane. Chcemy osiągnąć porozumienie w tej sprawie w drugiej połowie miesiąca, by wesprzeć słaby, hiszpański sektor bankowy - dodał szef eurogrupy. Ile dokładnie wyniesie międzynarodowe wsparcie powinno być wiadomo 20 lipca, na kolejnym spotkaniu eurogrupy. Wstępnie strefa euro zaoferowała kilka tygodni temu do stu miliardów euro.

Drugim gestem wobec Hiszpanii, która zmaga się z problemami finansowymi i recesją, jest decyzja o wydłużeniu o rok terminu na redukcję nadmiernego deficytu finansów publicznych. To jest konieczne, by Hiszpania poradziła sobie z wszystkimi wyzwaniami, które przed nią stoją - powiedział komisarz do spraw gospodarczych Olli Rehn. A zatem nie w przyszłym roku, a w 2014 władze w Madrycie muszą zmniejszyć deficyt poniżej dozwolonego, 3-procentowego limitu. W zamian Hiszpania musi kontrolować wydatki i uzdrawiać sytuację finansów publicznych, co ma znaleźć odzwierciedlenie w planie budżetowym na lata 2013 i 2014.

Zobacz też:
Jean-Claude Juncker zostaje na stanowisku
Hiszpania, borykająca się z problemami finansowymi, z rosnącymi kosztami obsługi zadłużenia i recesją, poprosiła o łagodniejsze potraktowanie. W zamian obiecała wdrożenie programu naprawczego i realizację reform, które uzdrowią sytuację finansów publicznych.

Rostowski: to bardzo dobra decyzja


Decyzja strefy euro o pomocy dla Hiszpanii pozwoli uspokoić sytuację na rynkach finansowych. Tak minister finansów Jacek Rostowski skomentował zgodę na przekazanie hiszpańskim bankom do końca miesiąca pierwszej transzy pożyczki w wysokości 30 miliardów euro. Bardzo słuszna decyzja, jest wyrazem realizmu - skomentował minister. Warunki przyznanej pomocy i jej wysokość pozostają jeszcze do uzgodnienia.

Ministrowie finansów strefy euro powinni ostatecznie zaakceptować szczegóły międzynarodowego wsparcia 20 lipca, na kolejnym spotkaniu. Druga, istotna informacja na którą czekała Hiszpania, to wydłużenie o rok terminu na redukcję nadmiernego deficytu finansów publicznych. Nie do przyszłego, ale do 2014 roku Madryt ma czas, by zmniejszyć deficyt poniżej dozwolonego poziomu 3 procent PKB. Dziś te decyzję mają zaakceptować ministrowie finansów wszystkich krajów Unii Europejskiej. Informacyjna Agencja Radiowa/Beata Płomecka/Bruksela/pbp



Komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl
Krzysztof Kolany

Wciąż te same błędy

Popełnianie błędów jest rzeczą ludzką. Ale wielokrotnie powtarzanie tych samych błędów jest już przejawem głupoty. A to właśnie robią europejscy politycy. Ładowanie kolejnych miliardów euro w zbankrutowany system bankowy nie doprowadzi do uzdrowienia gospodarki, lecz tylko zakonserwuje chore układy polityczno-biznesowe pomiędzy lokalnymi kasami pożyczkowymi (cajas) a deweloperami.

Kolejnym błędem jest przyzwolenie na utrzymywanie przez Madryt ogromnego deficytu budżetowego. Przez kolejne dwa lata nadmiernie zadłużona Hiszpania będzie się zadłużać w tempie przeszło 6% PKB rocznie, czyli dwa razy szybciej niż dopuszczają to (wciąż obowiązujące!) kryteria z Maastricht. Jeśli pozwalamy alkoholikowi otworzyć kolejną pólitrówkę, to nie dziwmy się, że potem chodzi pijany i brudzi klatkę schodową.

Źródło:IAR
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Obserwator.
Ja na miejscu Niemiec już bym tych darmozjadów jak Grecja, Hiszpania, Włochy nie niańczył. Większość południowców to nieroby i cwaniaki. Wyrzucił bym ich z strefy euro i niech sobie radzą sami. A tak to sobie pogrywają z całą Europą. A już Grecka bezczelność przekracza wszelkie granice. Nie dość że chce się im pomóc, to jeszcze chcą Ja na miejscu Niemiec już bym tych darmozjadów jak Grecja, Hiszpania, Włochy nie niańczył. Większość południowców to nieroby i cwaniaki. Wyrzucił bym ich z strefy euro i niech sobie radzą sami. A tak to sobie pogrywają z całą Europą. A już Grecka bezczelność przekracza wszelkie granice. Nie dość że chce się im pomóc, to jeszcze chcą na ich warunkach bo inaczej to się będą stawiać. Wykopał bym dziadów gdzie pieprz rośnie.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki