REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Stellantis zwalnia w Tychach. Solidarność apeluje do światowych gigantów

2026-01-19 20:37, akt.2026-01-21 19:20
publikacja
2026-01-19 20:37
aktualizacja
2026-01-21 19:20

O interwencję ws. warunków zwolnień w fabryce Stellantis w Tychach, w której w marcu zlikwidowana ma zostać trzecia zmiana, zwróciła się do największych akcjonariuszy międzynarodowego koncernu śląsko-dąbrowska Solidarność.

Stellantis zwalnia w Tychach. Solidarność apeluje do światowych gigantów
Stellantis zwalnia w Tychach. Solidarność apeluje do światowych gigantów
/ Stellantis

W wystąpieniu podpisanym przez szefa śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominika Kolorza związkowcy domagają się m.in. przedstawienia deklaracji dotyczącej planów koncernu wobec tyskiego zakładu w najbliższych latach oraz poprawy warunków planowanego programu dobrowolnych odejść.

Likwidację trzeciej zmiany produkcyjnej w tyskiej fabryce Stellantis zapowiedział 12 stycznia. Z informacji związków wynika, że w związku z tym pracę straci 740 osób, z czego 140 to pracownicy zatrudnieni na czas nieokreślony, 300 z umowami na czas określony, a kolejnych 300 to pracownicy agencyjni.

14 stycznia w spółce rozpoczęły się negocjacje dotyczące programu dobrowolnych odejść. „Z ogromnym rozczarowaniem przyjmujemy fakt, że propozycje pracodawcy dotyczące warunków objęcia pracowników programem dobrowolnych odejść są znacząco gorsze niż rozwiązania stosowane w analogicznych programach realizowanych w innych zakładach Stellantis w przeszłości, zarówno w Polsce, jak i w innych krajach europejskich” - napisał do akcjonariuszy Kolorz.

„Takie podejście stoi w sprzeczności z zasadą równego traktowania pracowników w ramach jednego koncernu” - dodał przewodniczący.

Podkreślił, że decyzja, w wyniku której pracę straci ok. 740 osób, budzi poważne obawy zarówno o los setek pracowników i ich rodzin, jak i o długofalową przyszłość jednego z kluczowych zakładów pracy w regionie.

Zakład w Tychach współpracuje z 58 firmami kooperującymi

Wskazał, że rzeczywista skala zwolnień związana z likwidacją trzeciej zmiany w tyskiej fabryce może być znacznie większa - zakład ten współpracuje z 58 firmami kooperującymi, które są bezpośrednio uzależnione od skali produkcji w Tychach.

Likwidacja trzeciej zmiany nieuchronnie doprowadzi do redukcji zatrudnienia również w tych przedsiębiorstwach. W efekcie mówimy już nie o około 740 miejscach pracy zagrożonych bezpośrednio w fabryce, lecz o kilku tysiącach miejsc pracy w całym regionie – wybił Kolorz.

Zaakcentował też, że tyski zakład był w minionych latach jednym z najlepszych w koncernie zarówno pod względem jakości produkowanych samochodów, jak i wydajności. „Te sukcesy to zasługa zaangażowania pracowników. Dlatego zasługują oni na szacunek, uczciwe traktowanie oraz realne zabezpieczenie swojej przyszłości zawodowej” – stwierdził związkowiec.

Śląsko-dąbrowska „Solidarność” podała, że wystąpienie zostało przesłane największym akcjonariuszom Stellantisa. To holding Exor N.V. należący do włoskiej rodziny Agnelli, Établissements Peugeot Freres, podmiot kontrolowany przez spadkobierców rodziny Peugeot, spółkę Bpifrance Participations SA należącą do publicznego banku inwestycyjnego Bpifrance oraz fundusz inwestycyjny BlackRock.

Przedstawiciele Stellantis nie podają liczb związanych z procesem restrukturyzacji w tyskim zakładzie zastrzegając, że będzie on rozciągnięty w czasie, a także, że jego kształt jest przedmiotem negocjacji ze związkami. Restrukturyzację wyjaśniają sytuacją na europejskim rynku motoryzacyjnym i ostrożnymi decyzjami zakupowymi klientów.

Koncern wskazuje, że negocjacje ze związkami dotyczą m.in. kształtu programu dobrowolnych odejść. Potwierdza też, że zakładana jest m.in. możliwość starania się o pracę przez odchodzących z Tychów pracowników w pozostałych polskich zakładach Stellantis.

W fabryce Stellantis w Tychach, gdzie niegdyś powstawały m.in. Fiaty 126p, Panda czy 500, obecnie wytwarzane są Alfa Romeo Junior, Fiat 600 oraz Jeep Avenger.

Oprócz zakładu w Tychach, do Stellantis należy także fabryka pojazdów dostawczych Stellantis Gliwice, która rozpoczęła seryjną produkcję wiosną 2022 r. i obecnie pracuje na dwie zmiany. Do koncernu należy ponadto zakład silników w Tychach (dawniej należący do Isuzu i General Motors).(PAP)

Grupa Stellantis to jeden z największych producentów samochodów na świecie. Koncern powstał formalnie na początku 2021 r., choć fuzję firm PSA (m.in. Citroen, Peugeot, także Opel) oraz FCA (Fiat, Chrysler, Jeep) ogłoszono już w 2019 r. Obecnie Stellantis zakłada m.in. osiągnięcie w 2038 r. zerowej emisji dwutlenku węgla netto.(PAP)

Kilkustronicowy tekst nie zawiera "słowa kluczowego"

14 stycznia w spółce rozpoczęły się negocjacje, które miały dotyczyć powiązanego z restrukturyzacją programu dobrowolnych odejść (PDO). Jak jednak powiedział na środowym briefingu przed zakładem przewodniczący zakładowej Solidarności Grzegorz Maślanka, w przedstawionym przez pracodawcę drafcie porozumienia nie ma mowy o PDO.

Maślanka relacjonował, że strona społeczna jest już po kilku spotkaniach z dyrekcją zakładu FCA Poland w Tychach, podczas których m.in. otrzymała wstępny projekt (draft) porozumienia.

Związkowiec zastrzegł, że kilkustronicowy tekst nie zawiera „słowa kluczowego” w postaci programu dobrowolnych odejść. Ocenił, że są to „bardzo ogólnikowe zapisy odnośnie zwolnień i doboru pracowników do zwolnień”.

Ponadto, jak mówił Maślanka, Europejska Rada Zakładowa Stellantis otrzymała od pracodawcy nieprawdziwe dane dot. formy zatrudnienia przewidzianych do zwolnień pracowników i warunków zwolnień, pracodawca chce zaliczyć do przewidywanych odpraw odprawę emerytalną, a proponowane formuły doboru pracowników do zwolnień nie spełniają kryterium dobrowolności.

- Czyli tak naprawdę pracodawca zamierza wypłacić jak najmniejszą ilość odpraw i używa do tego różnego rodzaju narzędzi, żeby zastraszyć załogę, a związki zawodowe wprowadza w błąd na temat tego, o czym tak naprawdę rozmawiamy. W tym drafcie nie ma nawet jednego słowa odnośnie programu dobrowolnych odejść - powtórzył przewodniczący.

W związku z czym, jak podał, Solidarność w FCA Poland w Tychach zwróciła się do Europejskiej Rady Zakładowej o presję na władze koncernu, a także do regionalnych organizacji związkowych o pomoc ekspercką. W środę zakładowa Solidarność weszła też w spór zbiorowy z pracodawcą ws. „wprowadzenia uzgodnionego programu dobrowolnych odejść”.

Maślanka argumentował, że w Stellantis dotąd na całym świecie nie było zwolnień grupowych: w przypadkach restrukturyzacji oferowano atrakcyjny program dobrowolnych odejść. Jako przykład podał bielską fabrykę Powertrain, gdzie wobec kształtu PDO zainteresowanie nim wyraziło znacznie więcej osób, niż przewidziano pierwotnie.

Lider zakładowej Solidarności uściślił, że ze względu na warunki zatrudnienia przewidzianych do restrukturyzacji pracowników w Tychach, tamtejszy PDO mógłby objąć ich 320. Strona społeczna przedstawiła też postulat, aby zwolnienia nie obejmowały pracowników w określonych sytuacjach: samotnie wychowujących dzieci, mających ich co najmniej troje lub poszkodowanych w wypadkach w miejscu pracy.

Maślanka wyjaśnił, że po ogłoszeniu przez pracodawcę zwolnień grupowych, co nastąpiło 12 stycznia, przepisy przewidują na negocjacje ich warunków 20 dni. Termin ten upłynie 2 lutego br. Zapowiedział w tym czasie spotkania i próby wypracowania porozumienia codziennie.

mtb/ malk/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dopiero ropa po 200 USD wstrząśnie światem. Bez tego wojna z Iranem to tylko korekta
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (11)

dodaj komentarz
mgamon_interia.pl
Wszyscy ci pracownicy powinni dostać ofertę pracy w PGG tak samo jak pracownicy z PG Silesia
tomitomi
DO ADWERSARZY :

W Polsce mamy rozwój czy regres w zatrudnieniu ? i dlaczego ??
2bmat
może Solidarność zapyta właścicieli jak to jest, że Jeep Avenger produkowany w Tychach ma niższą cenę w Włoszech niż w Polsce? Może gdyby u nas cena była niższa to nie tylko eksport decydowałby o przyszłości fabryki i poziomie zatrudnienia.
romulus6
To ile tych zmian mają. Co to elektrownia jest? Czwartą powinni jeszcze dodać w świecie równoległym.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
tubak
Wszędzie widzisz Tuska i sobie piszesz .Ale nikt cię nie czyta oprócz paru gości takich jak ty.
chlopekroztropek
No jeśli Tusk, to przyjmując pisowską narrację powinna rosnąć sprzedaż VW, Mercedesa i BMW, a tymczasem to chińskie marki wypierają europejskie. Do Stellantis należy 20% Leapmotor. Po co dawać pracę Polakowi jak można importować z fabryki w Chinach. Tak na marginesie, co z Izerą Sasina i Morawieckiego? :)

Powiązane: Fala zwolnień grupowych w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki