REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

USASłużby rozpoczęły działania przeciwko nielegalnym imigrantom

2025-01-21 20:33, akt.2025-01-22 10:12
publikacja
2025-01-21 20:33
aktualizacja
2025-01-22 10:12

Służby rozpoczęły dziś ogólnokrajowe działania przeciwko nielegalnym imigrantom stanowiącym zagrożenie publiczne – poinformował we wtorek Tom Homan "car od granicy" Białego Domu. Urzędnik dodał, że choć priorytetem są osoby skazane za przestępstwa, to aresztowani będą też inni nielegalni imigranci.

Służby rozpoczęły działania przeciwko nielegalnym imigrantom
Służby rozpoczęły działania przeciwko nielegalnym imigrantom
fot. Adrees Latif / / Reuters

Homan w wywiadzie dla CNN odniósł się w ten sposób do zapowiadanych wcześniej działań przeciwko nielegalnym imigrantom. Powiedział, że choć nie użyłby słowa "naloty", a raczej "ukierunkowane operacje", to agenci z Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) "wrócili do wykonywania swojej roboty, czego nie byli w stanie zrobić przez cztery lata".

"ICE jest dziś w terenie, egzekwując prawo. I oczywiście (...) skupiając się na zagrożeniach dla bezpieczeństwa publicznego, co jest naszym priorytetem" - powiedział urzędnik koordynujący zapowiadane przez Donalda Trumpa deportacje.

Homan powiedział, że choć operacje są skierowane głównie przeciwko osobom skazanym za przestępstwa, to aresztowani zostaną również inni nielegalni imigranci, którzy będą przebywać w pobliżu. Zaznaczył, że wynika to z miejskich przepisów, które ograniczają służbom dostęp do lokalnych aresztów.

"Ustawa (...) nie mówi nic o tym, że musisz być skazany za poważne przestępstwo, by zostać wydalonym z kraju. Więc będzie więcej pobocznych aresztowań" - powiedział.

Według Fox News, już pierwszego dnia urzędowania nowej administracji zniesiono przepisy zakazujące służbom przeprowadzania aresztowań we "wrażliwych miejscach", takich jak kościoły czy szkoły.

Homan nie ujawnił szczegółowych lokalizacji poniedziałkowych operacji ICE, podając jedynie, że odbywają się one na terenie całego kraju. Pierwotnie, wybrany przez Trumpa "car od granicy" zapowiadał rozpoczęcie działań w Chicago, jednak według CNN plany te zostały zmienione po tym, jak informacje na ten temat wyciekły do mediów.

Urzędnik stwierdził, że mimo największej od 10 lat liczby deportacji nielegalnych imigrantów - ponad 220 tys. - w ubiegłym roku, poprzednia administracja nie wykonywała swojej pracy, a większość deportacji była dziełem straży granicznej i dotyczyła osób tuż po przekroczeniu granicy.

Homan wykluczył również zmiany rozporządzeń wydanych przez Donalda Trumpa o całkowitym zawieszeniu przyjmowania nowych uchodźców. Według CNN dotknie to m.in. byłych współpracowników sił USA w Afganistanie, a nawet pochodzące stamtąd rodziny amerykańskich żołnierzy.

W poniedziałek Trump podpisał też szereg innych rozporządzeń dotyczących imigracji, w tym ogłoszenie stanu nadzwyczajnego na granicy z Meksykiem i uznaniem nielegalnej imigracji za "inwazję" wymagającą wysłania tam dodatkowych sił zbrojnych. W efekcie całkowicie wstrzymano prawo do ubiegania się o azyl oraz zaczęto automatycznie odsyłać migrantów przekraczających granicę poza przejściami granicznymi.

Duchowna prosiła Trumpa o miłosiedzie nad imigrantami podczas nabożeństwa z jego udziałem

Biskup kościoła episkopalnego Mariann Edgar Budde zwróciła się do prezydenta Donalda Trumpa o miłosierdzie nad imigrantami i mniejszościami seksualnymi podczas wtorkowego nabożeństwa w Katedrze Narodowej w Waszyngtonie. Trump stwierdził, że nabożeństwo mu się nie podobało.

“Rzekoma biskupka jest radykalnym lewicowcem i zagorzałą przeciwniczką Trumpa. Miała złośliwy ton i nie była przekonująca czy mądrą. W USA mamy do czynienia z gigantyczną falą przestępczości. Pomijając jej (biskupki) niestosowne stwierdzenia, nabożeństwo było bardzo nudne i mało inspirujące. Ona nie jest zbyt dobra w swojej pracy! Ona i jej Kościół są winni społeczeństwu przeprosiny!” - napisał w środę Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social.

"W imię naszego Boga, proszę pana o litość. Są ludzie w naszym kraju, którzy się boją. Są geje, lesbijki, dzieci transseksualne, rodziny demokratyczne, republikańskie, niezależne — niektórzy boją się o swoje życie" — powiedziała Budde, biskup Waszyngtonu, zwracając się do siedzącego w pierwszym rzędzie Trumpa podczas nabożeństwa w Katedrze Narodowej. Duchowna zwróciła się też do prezydenta, by "znalazł współczucie" dla uchodźców uciekających z krajów objętych wojnami i przekonywała go, że większość nielegalnych imigrantów nie jest przestępcami.

"Ludzie, którzy zbierają nasze plony i sprzątają nasze budynki biurowe, którzy pracują na fermach drobiu i w zakładach mięsnych, którzy zmywają naczynia po jedzeniu w restauracjach i pracują na nocnych zmianach w szpitalach — oni mogą nie być obywatelami ani nie mieć odpowiednich dokumentów, ale zdecydowana większość imigrantów nie jest przestępcami" - mówiła.

Tuż po homilii Trump wymienił z siedzącym obok wiceprezydentem Vancem kilka słów i pokiwał głową. Po wyjściu z katedry, pytany o ocenę nabożeństwa, powiedział, że "nie było zbyt ekscytujące".

"Nie sądzę, by to było dobre nabożeństwo. Mogliby to zrobić dużo lepiej" - dodał.

Trump podpisał w poniedziałek kilkadziesiąt rozporządzeń i innych aktów prawnych, w tym o zakończeniu przyjmowania uchodźców i zawieszeniu prawa do azylu oraz zapowiedział. Wśród innych aktów było przywrócenie uznawania dwóch biologicznych płci, a także zniesienie polityki dotyczącej inkluzywności i ochrony mnijszości przed dyskryminacją.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ jm/

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ bst/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (30)

dodaj komentarz
starygraczwkarty
Jak Oni chcą to zrobić , tam zawsze był kapitalizm i zawsze byli imigranci , to dwa filary stanów , a teraz co ?. Wypad , narazicho ?.
vacarius
Wcześniej nie było działań przeciw nielegalnym imigrantom?
kolega_twojej_bylej
Jak dla mnie, to USA szykuje jakąś grubszą akcję i potrzebuje armię biednych ludzi, którzy za amerykańskie obywatelstwo czy prawo pobytu podpiszą jakiś... kontrakcik.
1as
Jak im tak źle na tych rzekomych zmywakach i miotłach, to niech budują u siebie mosty i domy te inzyniery!
mirek6504
Oj tam oj tam,, agenci trafia na jakąś zorganizowana grupę która ma broń kilku zginie cala wioska się wystraszy i będzie koniec czystek etnicznych ,,
zosia3005
Napisałam posta o prawdzie historycznej , ale go nie zamieścili ... cóż już mnie ta specyficzna selekcja na Bankierze nie dziwi :-(
zosia3005
Rdzenni Amerykanie - to Indianie , wiadomo . No ale wielu tych , którzy od 250 lat wmawiają światu , że to ich ziemia teraz dyktują innym kto jest legalnym a kto nielegalnym imigrantem ... absurd
zenonn
Wszyscy dziadkowie Donalda Trumpa pochodzą z Europy[6][7]. Posiada niemieckie, szkockie i szwedzkie korzenie[8]. W 1885 jego dziadek Friedrich Drumpf – mając 16 lat – wyemigrował z położonej w południowo-zachodnich Niemczech wsi Kallstadt do Stanów Zjednoczonych. W podaniu do władz migracyjnych USA zapisał swoje nazwisko w postaci Wszyscy dziadkowie Donalda Trumpa pochodzą z Europy[6][7]. Posiada niemieckie, szkockie i szwedzkie korzenie[8]. W 1885 jego dziadek Friedrich Drumpf – mając 16 lat – wyemigrował z położonej w południowo-zachodnich Niemczech wsi Kallstadt do Stanów Zjednoczonych. W podaniu do władz migracyjnych USA zapisał swoje nazwisko w postaci Trumpf (w późniejszych latach zaczął używać angielskiej formy Trump oraz zmienił imię na Frederick)[6][9]. Początkowo pracował w Nowym Jorku jako golibroda, następnie po wybuchu gorączki złota nad Klondike otworzył na północy kraju dwa lokale gastronomiczno-hotelarskie, których klientami byli poszukiwacze złota[9]. W 1901, podczas odwiedzin ojczyzny, poślubił w Palatynacie swoją byłą sąsiadkę Elizabeth Christ, z którą niedługo później wrócił do Stanów[9]. Jednak kobieta tęskniła za Niemcami i z tego powodu Frederick Trump w 1905 starał się o możliwość ponownego nadania obywatelstwa i osiedlenia się w Królestwie Bawarii, jednak jego podanie zostało odrzucone przez bawarskie władze z powodu wcześniejszego wyjazdu na emigrację przed odbyciem służby wojskowej i bez dotrzymania obowiązku wymeldowania się[10]. W tym samym roku w Queens przyszedł na świat ich syn Fred Trump, ojciec Donalda, który majątek odziedziczył po zmarłym w 1918 na grypę hiszpankę Fredericku, warty w przeliczeniu około 582 tysiące dolarów zainwestował wraz z matką w nieruchomości w Nowym Jorku.
zosia3005
Mają co sobie wybrali - dzieci wielu z tych imigrantów zapewne mają prawa wyborcze ( są Amerykanami z urodzenia ) i zapewne na niego głosowali . No ale nie dało się przemówić do rozumu ...
antyoni
Jackowo i Greenpoint drżą w basementach ze strachu, gdy sraczka im nogawkami spływa. Dziś nie przyszli pod gas station na dzienną siabę. Ha....ha... ha...!!!

Powiązane: Imigracja do USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki