REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Sikorski: Trump przełoży wajchę tak, żeby Putin to odczuł. Niebawem

2025-04-16 04:31, akt.2025-04-16 06:32
publikacja
2025-04-16 04:31
aktualizacja
2025-04-16 06:32

Mam nadzieję, że jako Sojusz Północnoatlantycki wrócimy do polityki powstrzymywania Władimira Putina - powiedział tygodnikowi "Polityka" szef MSZ Radosław Sikorski. Doprecyzował, że myśli tu przede wszystkim o Stanach Zjednoczonych.

Sikorski: Trump przełoży wajchę tak, żeby Putin to odczuł. Niebawem
Sikorski: Trump przełoży wajchę tak, żeby Putin to odczuł. Niebawem
fot. Jakub Porzycki / / FORUM

Sikorski w rozmowie z "Polityką" został zapytany m.in. o to, jak w ciągu ostatniego roku zmieniła się sytuacja międzynarodowa Polski. W ocenie ministra, "koniunktura międzynarodowa wokół Polski pogorszyła się, tak jak wokół całej Unii Europejskiej".

"Będę o tym mówił podczas sejmowego expose 23 kwietnia. Gdy 10 lat temu wygłaszałem expose, Wielka Brytania Była w Unii, Rosja nie była jeszcze jednoznacznym wrogiem, Stany Zjednoczone sprzyjały integracji europejskiej, Chiny jeszcze nie prowadziły tak agresywnej dyplomacji, polityka europejska nie była aż tak targana populizmem. I nie było ryzyka, że Rosja przejmie zasoby ludzkie, przemysłowe, wojskowe Ukrainy na niekorzyść Europy. Świat nie idzie w dobrą stronę" - ocenił Sikorski.

Szef MSZ wyraził nadzieję, że NATO wróci do polityki powstrzymywania Władimira Putina i doprecyzował, że myśli tu przede wszystkim o USA. "Każda amerykańska administracja uczy się Rosji od nowa. Tylko na ten nowy reset ze strony Waszyngtonu nie ma pozytywnej odpowiedzi ze strony Moskwy, jest za to gra na czas. Pora więc powrócić do presji, do tworzenia bodźców i zachęt dla Putina, aby zechciał zejść ze ścieżki agresji. I mam nadzieję, że Donald Trump zrobi to niebawem w swoim niepowtarzalnym stylu. To znaczy przełoży wajchę tak, żeby Putin to odczuł" - zaznaczył.

Odnosząc się do pytania o to, czy nowy rząd w Niemczech "coś zmieni w naszej sytuacji" odparł, że tak. "Otrzymujemy sygnały chęci utrzymania bardzo bliskich stosunków z Polską. Politycy zwycięskiej chadecji mówili o tym nawet na wiecach wyborczych, a to może oznaczać, że hasło +chcemy dobrych stosunków z Polską+ jest popularne w Niemczech. Takie postawienie sprawy może zwiastować nowe wspólne projekty" - oceni Sikorski. Dodał, że marzy mu się np. obrona przeciwrakietowa oparta na polskich radarach oraz na niemieckich rakietach i pieniądzach, która mogłaby nas chronić przed rosyjskimi pociskami z Królewca.(PAP)

mchom/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (21)

dodaj komentarz
pstrzezek
Boje się że Radek żyje w innej bajce
matheous
to, co mówi Sikorski teraz to nic innego jak romantyczna tęsknota do starego porządku świata, co jest skrajnie szkodliwe dla takich krajów jak Polska. Oczywiście wszyscy byśmy chcieli, żeby było tak jak było, ale tak nie będzie. I to nie jest kwestia "uczenia się" nowej administracji USA od nowa Rosji. To nie jest kwestia to, co mówi Sikorski teraz to nic innego jak romantyczna tęsknota do starego porządku świata, co jest skrajnie szkodliwe dla takich krajów jak Polska. Oczywiście wszyscy byśmy chcieli, żeby było tak jak było, ale tak nie będzie. I to nie jest kwestia "uczenia się" nowej administracji USA od nowa Rosji. To nie jest kwestia tego, że nowa administracja zaraz się zreflektuje jaki to Putin nie jest zły i wtedy mu na pewno pokaże siłę.
Trump i Amerykanie doskonale wiedzą jaka jest Rosja, jaki jest Putin i jak postępują ale siła interesu USA przeważa, Rosja jest zwyczajnie potrzebna USA w starciu z Chinami a Putin (co było do przewidzenia) doskonale to rozumie, balansuje i próbuje wydrzeć ile się da od USA. Żeby była jasność, wiara w manewr odwróconego Kissingera to oczywiście skrajna naiwność ale USA dla ich rozgrywki z Chinami wystarczy tylko neutralna Rosja i to już zasieje niepewność w Chinach co do finalnego kształtu sojuszy w razie pełnoskalowego starcia.
Przestańmy wierzyć, że USA się "nawrócą", staną się z powrotem dobrym wujkiem Samem, który za dobro wynagrodzi a za zło ukarze. Bardziej musimy się przygotować na to, że jesteśmy sami w tej częsci europy. Nato obecnie istnieje jedynie na papierze, nie ma żadnych gwarancji bezpieczeństwa a Polska musi zbudować koalicje balansującą z Państwami, które jawnie odrzucają dominację Rosji czyli chodzi tu o Państwa Nordyckie, Bałtów, Turków i Ukraińców oczywiście.
Próba przeczekania obecnej sytuacji w nadziei na come back Ameryki, o czym tu mówi Sikorski, to absurdalna postawa Polski i igranie z naszym bezpieczeństwem.
dasbot
Mądrze prawisz, ale z jednym się nie zgadzam. USA nie dadzą rady przeciągnąć Rosji na swoją stronę, aby zneutralizować Chiny. Za daleko już rozwinęła się idea BRICS, SCO i inne inicjatywy. Chcemy tego, czy nie chcemy, ale świat się zmienia bezpowrotnie. To Eurazja będzie nadawać tempo, a my jak nadążymy to będziemy "biec" Mądrze prawisz, ale z jednym się nie zgadzam. USA nie dadzą rady przeciągnąć Rosji na swoją stronę, aby zneutralizować Chiny. Za daleko już rozwinęła się idea BRICS, SCO i inne inicjatywy. Chcemy tego, czy nie chcemy, ale świat się zmienia bezpowrotnie. To Eurazja będzie nadawać tempo, a my jak nadążymy to będziemy "biec" razem z nimi. Większe prawdopodobieństwo, że jednak będą nam uciekać i tylko od nas zależy jak szybko. Jeśli szybko nie otrząśniemy się z dogmatów neoliberalizmu, fundamentalnie nie przewartościujemy naszego paradygmatu społeczno-gospodarczego, prędzej niż później staniemy się nowymi krajami trzeciego świata opartego na wielowektorowości, poszanowaniu suwerenności, respektowaniu narodowych różnic i prawa każdego do poszukiwania szczęścia. Jakkolwiek paradoksalnie to nie brzmi. "Świat to nic innego jak zmiana. Nasze życie to tylko percepcja" - Marek Aureliusz..........Clown world.
dasbot
".........Polska musi zbudować koalicje balansującą z Państwami, które jawnie odrzucają dominację Rosji czyli chodzi tu o Państwa Nordyckie, Bałtów, Turków i Ukraińców oczywiście...". To jest myślenie życzeniowe, utopijne. UE na równi pochyłej z groźbą rozpadu po ostatnich pomysłach Niemców o zamrożeniu prawa weta, a my ".........Polska musi zbudować koalicje balansującą z Państwami, które jawnie odrzucają dominację Rosji czyli chodzi tu o Państwa Nordyckie, Bałtów, Turków i Ukraińców oczywiście...". To jest myślenie życzeniowe, utopijne. UE na równi pochyłej z groźbą rozpadu po ostatnich pomysłach Niemców o zamrożeniu prawa weta, a my chcemy z kozimi synami i rezunami w sojusze wchodzić? Albo z militarnymi chihuahua jak "bałtyki"? Tak jak nam to było historycznie opłacalne? Zero synergii, same kłopoty. Jesteśmy krajem tranzytowym i takim zostaniemy na zawsze, dopóki będziemy istnieć na mapach. Handlować, nie wojować. Bogacić się na mądrych sojuszach, inwestować w realną gospodarkę, a nie w sfinancjalizowaną utopię opartą na systemie pieniądza z powietrza, którego podaż regulują klawiatury po drugiej stronie Atlantyku. Potrzeba 1-2 pokoleń, aby to się stało. System jest kompletnie zafałszowany, począwszy od edukacji, która "wypluwa" patointeligentów, którzy idąc później w politykę dbają o swoje prywatne interesy, ergo system polityczny też do zburzenia i "odpalenia" na nowo. Czasami, aby zmienić cokolwiek trzeba zmienić wszystko. Teraz nadszedł ten czas...............Clown world.
stok1
Szanuję Sikorskiego, ale wolę, żeby pisał 'dźwignia', zamiast 'wajcha'.
dasbot
Największym zagrożeniem dla świata są niemyślące pustaki mające prawo głosu i wybierające populistów takich jak Sikorski. Jedyną "wajchą" jaką ma Trump jest atom. Myślący ludzie wiedzą, że to droga donikąd. Trump też to wie, ale nasz Radzio oczywiście wie najlepiej. Wszystko! Sikorski nie rozumie albo nie chce, że sankcje Największym zagrożeniem dla świata są niemyślące pustaki mające prawo głosu i wybierające populistów takich jak Sikorski. Jedyną "wajchą" jaką ma Trump jest atom. Myślący ludzie wiedzą, że to droga donikąd. Trump też to wie, ale nasz Radzio oczywiście wie najlepiej. Wszystko! Sikorski nie rozumie albo nie chce, że sankcje uczyniły Rosję silniejszą ekonomicznie i geopolitycznie, a świat nam odjeżdża każdego dnia, bo nie chce już grać pod dyktando plutokracji znad Potomaku. Ekonomicznie wykończą nas Chiny (właśnie pokazują Trumpowi bezsens jego wolty z cłami), militarnie karty rozdawać będzie Rosja (przypominam, że to co się dzieje na UA to jeszcze nie wojna w klasycznej definicji), odwagą Palestyńczycy (gdzie są ochotnicy tacy jak na UA, aby im pomóc walczyć o swoje?), a opanowaniem i mądrością Persowie (Trump próbuje im wyłączyć cywilny atom pod pretekstem ochrony swoich mocodawców przed zagrożeniem nuklearnym - Persowie poprosili o "denuklearyzację" całego Bliskiego Wschodu, czyli piękny szach i mat dla syjonistów, bo oczywiście na to nie pójdą). Promil ludzi widzi, że jedyną szansą dla Europy na powrót do czasów jej świetności to jest współpraca w ramach bloku euroazjatyckiego. Handlować i współpracować zamiast wojować, głównie na ideologie, uprzedzenia i dogmaty oligarchii walczącej o utrzymanie swojego imperialnego status quo. Niestety Sikorski należy do wąskiej grupy tzw. insiderów tej oligarchii, którzy no matter what muszą klepać farmazony i być lojajnym do końca. Swojego lub agendy, którą reprezentuje, a pachnie ona nieładnie..............Clown world.
peluquero
albo poprostu jabłoń (ten, ta - tu nie trzeba jakoś nadmiernie w zaimki) znacznie prościej niż w przypadku różanego pola czyli rosen feldt-a :)
peluquero
Gorąco polecam filmik kanał GeopolitykaPro "Droga do Smoleńska" na jego podstawie rozumni ludzie dostrzegą, że łżą w żywe oczy ludzie z "prawa" i "lewa" :)
polonu
https://www.youtube.com/watch?v=NXtiKe8eJJs

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki