Samorządy przeciwne rządowej propozycji płacy minimalnej w 2017 r.

2016-08-31 13:51
publikacja
2016-08-31 13:51

Strona samorządowa nie zaopiniowała rządowego rozporządzenia podnoszącego płacę minimalną w 2017 r. Jak argumentowano podczas środowego posiedzenia komisji wspólnej rządu i samorządu terytorialnego, rząd nie uwzględnił kosztów dla samorządów związanych z podwyżką.

/ fot. Fot.Roman Koszowski / Foto Gosc / FORUM

Przedstawiciel strony samorządowej Marek Wójcik poinformował, że samorządy nie zaopiniują rozporządzenia "ze względu na brak danych finansowych dotyczących skutków wdrożenia tej regulacji dla jednostek samorządu terytorialnego, ale i szerzej - dla finansów publicznych". Dodał, że proponowana przez rząd kwota płacy minimalnej w 2017 r. jest "znacząco wyższa niż do tej pory" i spowodowałaby podniesienie kosztów usług publicznych.

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Krzysztof Michałkiewicz zaznaczył natomiast, że strona rządowa po wcześniejszych apelach samorządów uwzględniła wspomniane kwestie i ujęła w rozporządzeniu koszty, jakie z tytułu podniesienia płacy minimalnej miałyby ponieść samorządy. Według MRPiPS koszty te na 2017 r. wyniosłyby 499 mln zł, a w perspektywie 10 lat 5 mld 432 mln zł.

Odnosząc się do argumentu samorządów, iż podwyżka płacy minimalnej wpłynęłaby na podniesienie kosztów usług publicznych, Michałkiewicz podkreślił, że w tym wypadku wszystko zależy od konkretnych umów. "Nie pierwszy raz podnosimy płacę minimalną i do tej pory samorządy nie zgłaszały tego typu uwag" - podkreślił.

W odpowiedzi Wójcik określił kwotę 499 mln zł przywołaną przez Michałkiewicza jako "porażającą". Zaznaczył, że wobec tak dużej kwoty strona samorządowa chce, aby rozporządzenie zostało uzupełnione o wskazanie źródeł finansowania przez jednostki samorządu terytorialnego. "Często dyskutujemy w sytuacji, kiedy obciążenie dla samorządów wynosi kilka czy kilkanaście milionów, a tu mówimy o takiej skali" - dodał.

Wójcik podkreślił, że samorządy od wielu lat sygnalizują podobne problemy podczas podnoszenia płacy minimalnej. "To jest melodia powracająca od wielu lat" - podsumował.

Rząd w czerwcu przyjął propozycję podniesienia płacy minimalnej na rok 2017. Rada Ministrów proponuje, aby minimalne wynagrodzenie za pracę w 2017 r. wynosiło 2 tys. zł brutto, co oznacza wzrost o 8,1 proc. (150 zł) w stosunku do 2016 r. (obecnie pensja minimalna to 1 tys. 850 zł brutto). Kwota ta stanowiłaby 47,04 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2017 r. MRPiPS proponowało pierwotnie rządowi kwotę 1920 zł, jednak Rada Ministrów zaproponowała wyższą kwotę.

Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego (KWRiST) stanowi forum wypracowania wspólnego stanowiska rządu i samorządu terytorialnego. Jej zadaniem jest rozpatrywanie problemów związanych z funkcjonowaniem samorządu terytorialnego i z polityką państwa wobec samorządu, a także spraw dotyczących samorządu terytorialnego znajdujących się w zakresie działania UE i organizacji międzynarodowych, do których należy Polska. (PAP)

mro/ akw/

Źródło:PAP
Tematy
Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Komentarze (24)

dodaj komentarz
~antylewak
No cóż to proponuję zwolnić w samorządzie od razu 1/3 pracowników. Natomiast następne 20%
po przeglądzie kadry. Ilość zbędnych etatów ( od nic nie robienia ) w gminach jest niewyobrażalna. Na utrzymanie administracji gminy średnio wydają 10% swojego budżetu.
~ZORRO
Tak właśnie wygląda bandycki , skorumpowany kraj kraj .
~mdziad
Średnia krajowa 4300 zł więc jaki problem podnieść minimalną do 2 tys zł?! Ano taki że średnia jest fikcyjna a połowa pracuje za mniej więcej minimalną i dlatego podwyżka tak boli.
~sfgsdfg
A dlaczego by nie placić za prace tyle ile jest warta na rynku pracy?
~mDziad odpowiada ~sfgsdfg
A dlatego że polskie byzsnesmeny gdyby mogli to płaciliby 500 zł i nie dlatego że nie mają kasy tylko z powodu bezrobocia!
~ahim
Samorządy dadzą tą minimalną pensję, ale sobie odbiją na podatkach lokalnych. W samorządach nie koniecznie musi być wiele stanowisk z minimalną, ale mogą korzystać z usług firm (ochroniarskie, sprzątające, pielęgnujące zieleń) gdzie sporo osób ma minimalną, więc za rok usługi będą droższe.
~abc
Wszystkim samorządowcom umowy po 12 zł/godz.
Łącznie z Gronkowcem z W-wy.
Ciekawe o ile wzrosną koszty utrzymywania tej armii pasożytów.
~Kris
Jeśli dobrobyt pochodzi od wysokich zarobków to proponuję, aby ustalić stawkę minimalna na poziomie 100 zł/godzinę.
~marabut
To ile wtedy zapłacisz np. za pizze itd.? Wszystko stanie się automatycznie wielokrotnie droższe.... No chyba że będzie z Chin Indii itd a większości rzeczy absolutnie przestanie się opłacać wytwarzać w tym kraju... A firmy zewnętrzne zwiną się i otworzą w inny kraju i tyle z tego. Do bogactwa społeczeństwa dochodzi To ile wtedy zapłacisz np. za pizze itd.? Wszystko stanie się automatycznie wielokrotnie droższe.... No chyba że będzie z Chin Indii itd a większości rzeczy absolutnie przestanie się opłacać wytwarzać w tym kraju... A firmy zewnętrzne zwiną się i otworzą w inny kraju i tyle z tego. Do bogactwa społeczeństwa dochodzi się stopniowo wytrwałością i konsekwencją budowania rynku z jasnym w miarę prostym a przede wszystkim stabilny prawem
~mDziad odpowiada ~marabut
Tylko ludziom pracującym za 1300 zł netto brakuje na chleb a Ty mówisz o wytrwałości i konsekwencji!

Powiązane: Samorządy i regiony

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki