REKLAMA
FORUM FINANSÓW BANKIER.PL

Rząd boi się przymusowych szczepień, stawia na zachęty

2021-07-14 06:50, akt.2021-07-14 08:07
publikacja
2021-07-14 06:50
aktualizacja
2021-07-14 08:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Członkowie Rady Medycznej przy premierze uważają, że należy rozważyć przymus szczepień dla medyków. Pojawił się też pomysł zobowiązania lekarzy, by dzwonili do niezaszczepionych - pisze w środę "Dziennik Gazeta Prawna".

Rząd boi się przymusowych szczepień, stawia na zachęty
Rząd boi się przymusowych szczepień, stawia na zachęty
fot. Nicky J Graham / / Shutterstock

Gazeta przypomina, że wkrótce we Francji przyjęcie preparatu przeciw COVID-19 będzie warunkiem wejścia do kina, teatru, centrum handlowego, restauracji, a także dalekobieżnego pociągu czy samolotu. Francja zapowiedziała też wprowadzenie obowiązkowych szczepień dla pracowników służby zdrowia. Na podobny krok zdecydowały się też Grecja i Włochy. Choć Rada Medyczna przy premierze uważa, że również w Polsce medycy powinni być obowiązkowo szczepieni, rząd boi się, że wprowadzenie jakichkolwiek nakazów mogłoby być przeciwskuteczne i że na razie trzeba pozostać przy zachętach - podkreśla dziennik.

Według "DGP" w grę wchodzi m.in. zobowiązanie lekarzy rodzinnych, by dzwonili do niezaszczepionych pacjentów. Zapadła już decyzja, że otrzymają dodatkowe wynagrodzenie, jeśli namówią swoich podopiecznych. Rozważany jest także pomysł, żeby był to obowiązek, wprowadzony decyzją administracyjną: za brak telefonu miałby grozić mandat.

"Rząd rozważa różne pomysły, których celem jest większe zaangażowanie POZ w akcję szczepień. W grę wchodzi motywacja finansowa, ale myślimy także o innych rozwiązaniach" – powiedział gazecie pełnomocnik rządu do spraw narodowego programu szczepień Michał Dworczyk.

Zdaniem konstytucjonalisty z UW prof. Ryszarda Piotrowskiego decyzja prezydenta Francji to zagrożenie dla praw obywateli, godzące jednocześnie w swobodę działalności gospodarczej. "Gdyby coś podobnego miało być wprowadzone w Polsce, na pewno pojawiłyby się zastrzeżenia natury konstytucyjnej, przede wszystkim takie, czy wprowadzenie obowiązkowych szczepień jest konieczne i czy jest proporcjonalne. Czy dobro, które poświęcamy, w tym wypadku wolność, jest rzeczywiście mniejsze niż dobro, które być może niezbyt skutecznie w ten sposób chronimy, czyli zdrowie publiczne" – wskazał prawnik.

Scammingout

Dworczyk: W tej chwili nie ma planu wprowadzenia obowiązku szczepień

Dworczyk w porannej rozmowie w Polskim Radiu24 był pytany o zaostrzenie polityki szczepieniowej w niektórych krajach UE, m.in. we Francji, gdzie zapowiedziano, że osoby niezaszczepione nie będą mogły udać się do restauracji czy centrów handlowych.

Polityk odnosząc się do sytuacji w Polsce przyznał, że widać, iż te naturalne zasoby osób przekonanych do szczepień wyczerpują się, czy już się niemal wyczerpały. "O tym świadczy dynamika rejestracji na szczepienia. Ostatnie tygodnie to są spadki po kilkadziesiąt procent tydzień do tygodnia i rzeczywiście to staje się coraz większym wyzwaniem nie tylko dla rządu, ale dla nas wszystkich" - mówił.

Jak tłumaczył, to od kwestii szczepień zależy czy będziemy zdrowi, czy narażeni na zachorowanie i ciężki przebieg COVID-19, a także od tego też zależy kwestia potencjalnych kolejnych lockdownów. "W związku z tym, to jest sprawa nas wszystkich" - powiedział.

Jak dodał, w tej chwili ponad 55 proc. pełnoletnich Polaków jest zaszczepionych pierwszą dawką szczepionki, bądź zarejestrowanych na szczepienie i w najbliższych tygodniach tę pierwszą dawkę przyjmie. Zaznaczył, że ten odsetek jest daleko niewystraczający, stąd inicjatywy rządu dotyczące zachęcania Polaków do szczepień.

Dworczyk dodał, że rząd przygląda się temu, co dzieje się w innych krajach. Zauważył, że niektóre z nich już mierzą się z czwartą falą epidemii i wprowadzając rozwiązania do tej pory niewykorzystywane. "My to uważnie śledzimy i analizujemy" - oświadczył.

Pytany, czy te analizy są prowadzone po to, by i w Polsce wprowadzić podobne rozwiązania, szef KPRM odparł: "W tej chwili nie ma tego rodzaju planów".

"Natomiast chyba jest czymś oczywistym, że warto czerpać doświadczenia od naszych partnerów zagranicznych, warto analizować rozwiązania, które są przyjmowane w innych krajach - część z nich to są dobre rozwiązania, efektywne, a część może okazać się nieefektywnymi". "W związku z tym warto te wszystkie działania w zakresie walki z pandemią (...) obserwować" - powtórzył.

"Dzisiaj nie prowadzimy tego rodzaju prac, dzisiaj raczej są prowadzone prace związane z monitoringiem, analizą efektywności tych rozwiązań, które są stosowane w innych krajach" - powiedział odnosząc się do obowiązkowych szczepień.

kmz/ krap/ rbk/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (21)

dodaj komentarz
iwonka50
Walka z ludźmi przy pomocy "pandemii".
franek_bez_franka2
Gdzie jest MZ Niedzielski?
franek_bez_franka2
Dostał soczku zbyt dużo.
ameba1
Impfstoff macht frei

"Kazali się rozebrać i mówili, że idą tylko pod prysznic"
zenonn
Bundeskanzlerin jest przeciwna przymusowym szczepieniom. Nie chce powtórki z historii.
nostsherlock
Ludzie nie byliby zadowoleni z obowiązku uczestniczenia w eksperymencie medycznym.. Rozumiem, jakby szczepionki były w pełni przebadane, ale jeśli sami producenci deklarują, że testy skończą się w 2024 roku, to byłby znak, że zmierzamy w kierunku rządów skrajnie autorytarnych
pdox
Nawet gdyby to były rzeczywiście szczepionki i gdyby były w pełni przebadane, to każda, nawet najprostsza, procedura medyczna niesie ze sobą ryzyko i dlatego jakiekolwiek przymusy w tym względzie są nie do przyjęcia.

Były leki i szczepionki, które wycofywano z rynku, bo niepożądane objawy pojawiały się dopiero po latach od
Nawet gdyby to były rzeczywiście szczepionki i gdyby były w pełni przebadane, to każda, nawet najprostsza, procedura medyczna niesie ze sobą ryzyko i dlatego jakiekolwiek przymusy w tym względzie są nie do przyjęcia.

Były leki i szczepionki, które wycofywano z rynku, bo niepożądane objawy pojawiały się dopiero po latach od zastosowania, tym razem może być podobnie. Elektrowstrząsy, lobotomie i wycinanie macicy jako metaodę leczenia zaburzeń psychicznych także były szeroko zachwalane przez współczesne ich stosowaniu "autorytety", które jednocześnie wyzywały swoich oponentów od ciemnoty i ignorantów.
zenonn
Przy każdej zarejestrowanej szczepionce jest odpowiedzialność za powikłania.
"Po zastosowaniu szczepionki Pandemrix przeciwko grypie świńskiej w 2009 r. w Europie, uderzająco wiele osób zapadło na narkopleksję, chorobę powodującą nadmierną senność. Szwecja płaci ofiarom odszkodowania."

Za preparaty na COVID-19
Przy każdej zarejestrowanej szczepionce jest odpowiedzialność za powikłania.
"Po zastosowaniu szczepionki Pandemrix przeciwko grypie świńskiej w 2009 r. w Europie, uderzająco wiele osób zapadło na narkopleksję, chorobę powodującą nadmierną senność. Szwecja płaci ofiarom odszkodowania."

Za preparaty na COVID-19 zwane szczepionka nikt nie odpowiada

Każdego prof.med. używającego słowa szczepionka, szczepienie w odniesieniu do COVID-19 należy pozbawić tytułu i prawa wykonywania zawodu wraz z osadzeniem go w obozie pracy.
Od fachowca żądam precyzji.
Bezkarnych rządzących zawodowych oszustów również należy karać, ale ciemny lud to kupił, wiec niech ciemny lud szprycuje się co kwartał płacąc stówkę.
pippin
Jak zaszczepi sie odpowiedni procent spoleczenstwa to wprowadza to bez zajakniecia. Poki co badaja opinie publiczna.Podobnie jak z paszportami, certyfikatami itd.zreszta.
kenn
Dlatego ten % niezaszczepionych musi być jak najwyższy.

Nie dajcie się zastraszyć.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki