Lutowe dane z europejskiego rynku pracy to krajobraz przed koronawirusową katastrofą. „Stare, dobre czasy” Polska kończy z drugim najniższym poziomem bezrobocia w UE.


W lutym 2020 r. stopa bezrobocia w UE wyniosła 6,5 proc., co było najniższym wynikiem w historii badania Eurostatu, która sięga początków 2000 r. W strefie euro stopa bezrobocia w lutym wyniosła 7,3 proc., co było najniższym poziomem od marca 2008 r. Przypomnijmy, że w lutym w większości UE nie obowiązywały jeszcze w większości państw – wyjątek stanowiły Włochy, gdzie zamykano wybrane regiony na północy kraju.
Ostatnia klasyfikacja przed wybuchem pandemii prezentuje się następująco: liderem są Czechy (2 proc.), które od lat cechowały się najniższym poziomem stopy bezrobocia w UE. Na miejscu drugim ex aequo znalazły się Holandia i Polska (2,9 proc.). Nasz kraj również od dawna plasował się w czołówce, choć czasami bywał wyprzedzany m.in. przez Niemcy (w lutym 3,2 proc.) czy Maltę (3,3 proc.).
Najwyższa stopa bezrobocia w „przedkryzysowej UE” notowana była w Grecji (16,3 proc.; dane za grudzień), Hiszpanii (13,6 proc.) oraz Włoszech (9,7 proc.) i Francji (8,1 proc.). We wszystkich tych krajach stopa bezrobocia nie spadła do poziomów obserwowanych przed kryzysem, który rozpoczął się w 2008 r.
W gorszej sytuacji były oczywiście osoby młode. W całej UE stopa bezrobocia w grupie wiekowej do 25 lat wynosiła w lutym 14,9 proc., zaś w strefie euro analogiczny wskaźnik sięgnął 15,5 proc. Najniższe bezrobocie wśród młodych odnotowano w Czechach i Niemczech (5,3 proc.), najwyższe w Grecji (34,7 proc.; dane za grudzień), Hiszpanii (30,9 proc.) i Włoszech (29,6 proc.). W Polsce bez pracy pozostawało 7,8 proc. osób, które nie ukończyły 25. roku życia.
Statystyki bezrobocia publikowane przez Eurostat pochodzą z badań ankietowych zgodnych z metodyką Międzynarodowej Organizacji Pracy. W badaniach aktywności zawodowej (BAEL) za bezrobotnego uznaje się osobę niemającą pracy, gotową ją podjąć w ciągu dwóch tygodni i aktywnie jej poszukującą w ciągu ostatnich czterech tygodni.
Dlatego też statystyki bezrobotnych według BAEL są wyraźnie niższe od wyników podawanych przez GUS i Ministerstwo Pracy (w lutym 5,5 proc.), które publikują liczbę zarejestrowanych bezrobotnych, w tym także tych, którzy nie są zainteresowani podjęciem pracy lub pracują „na czarno”.
Kolejne dane Eurostatu, opisujące stopę bezrobocia w marcu, opublikowane zostaną 30 kwietnia. Na początku bieżącego miesiąca dane z Polski powinno podać Ministerstwo Pracy, zaś pod koniec miesiąca poznamy ostateczne wyliczenia GUS.
Michał Żuławiński


























































