REKLAMA

Sikora: Rozstrzygnięcie ws. kredytów CHF może stworzyć ryzyko prawne dla innych kontraktów

2021-04-14 11:46
publikacja
2021-04-14 11:46
fot. Vlad Ispas / Shutterstock

Niekorzystne dla banków rozstrzygnięcie w sprawach kredytów frankowych może stworzyć w systemie finansowym ryzyko prawne dla każdych długoterminowych kontraktów - ocenił Sławomir Sikora, prezes Banku Handlowego.

"Te rozstrzygnięcia nie będą dotyczyć tylko sektora bankowego, nie będą dotyczyć tylko kredytów na nieruchomości, ale w przyszłości zdecydują o podstawach funkcjonowania rynku finansowego w odniesieniu do rynku kapitałowego, rynku ubezpieczeniowego czy w szczególności do długoterminowych kontraktów, bo trzeba zdawać sobie sprawę, że interpretacja w odniesieniu do franków szwajcarskich, interpretacja o ich szkodliwości, pojawiła się mniej więcej 10 lat lub dłużej po podpisaniu tych kontraktów" - powiedział Sikora w trakcie Forum Liderów Bankowości i Ubezpieczeń.

"Trzeba zdawać sobie sprawę, że rozstrzygnięcie będzie wbudowywać w system potencjalne ryzyko prawne dla każdych długoterminowych kontraktów" - dodał.

Prezes Banku Millennium Joao Bras Jorge ocenił, że na kwestię tych kredytów trzeba patrzeć w szerszej perspektywie, a poniesienie przez banki kosztów rozwiązania tego problemu spowoduje, że spadnie ich zdolność do długofalowego finansowania rozwoju polskiej gospodarki.

Kluczową decyzję w sprawie tych kredytów podjąć ma Sąd Najwyższy, który rozstrzygnąć ma m.in. o możliwości żądania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału oraz przedawnienia roszczeń banku w przypadku unieważnienia umowy.

Posiedzenie całego składu Izby Cywilnej zostało przełożone na 11 maja z 13 kwietnia. Sąd informował, że powodem przesunięcia są restrykcje pandemiczne oraz planowane na 29 kwietnia ogłoszenie wyroku TSUE. (PAP Biznes)

seb/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (5)

dodaj komentarz
niezawistny_polak
Pan Sikora albo intencjonalnie kłamie, albo mówi o czymś, o czym nie wie.
Mam przed sobą „Raport dotyczący spreadów”, opublikowany przez UOKiK we wrześniu 2009(!) roku i tam się już pisze otwarcie o "braku czytelnych i precyzyjnych zasad ustalania kursów walutowych" w umowach "frankowych", a także
Pan Sikora albo intencjonalnie kłamie, albo mówi o czymś, o czym nie wie.
Mam przed sobą „Raport dotyczący spreadów”, opublikowany przez UOKiK we wrześniu 2009(!) roku i tam się już pisze otwarcie o "braku czytelnych i precyzyjnych zasad ustalania kursów walutowych" w umowach "frankowych", a także o skutkach, które mogą z tego wynikać (pozwy klientów).
Wyrok przeciwko Bankowi Millennium, dotyczący nieuczciwości jego klauzul indeksacyjnych, zapadł w Sądzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów w 2010 roku. Co najmniej od tamtego czasu banki powinny wiedzieć, że "zagrożona" jest każda umowa kredytowa, w której bank jednostronnie ustalał kursy.
Mamy rok 2021 i twierdzenie, że ktoś się o tym wszystkim nagle dowiedział i jest zaskoczony, jest rżnięciem głupa.
my_kroolik
Przecież ty wiesz i ja wiem, że nie chodzi o to, że bank rozliczał ci raty ze spreadem 5%, a powinien 2%. Wy nie walczycie o 3% nadpłaty, ale o wymiganie się w ogóle od zwrotu kapitału, względnie zwrócenia go po cenie sprzed 15 lat. To jest zwykłe cwaniactwo, za które zapłacą wszyscy uczciwi klienci, bo banki oczywiście Przecież ty wiesz i ja wiem, że nie chodzi o to, że bank rozliczał ci raty ze spreadem 5%, a powinien 2%. Wy nie walczycie o 3% nadpłaty, ale o wymiganie się w ogóle od zwrotu kapitału, względnie zwrócenia go po cenie sprzed 15 lat. To jest zwykłe cwaniactwo, za które zapłacą wszyscy uczciwi klienci, bo banki oczywiście koszty z tym związane odbiją sobie na opłatach.
damamad odpowiada my_kroolik
Czy banki miały jakiekolwiek skrupuły korzystając z BTE? Ludzie szli na bruk bez negocjacji i dyskusji. Więc dlaczego oczekujesz że ktoś będzie miał skrupuły żeby wydymać bank jeśli jest to możliwe w zgodzie z prawem? Mam się martwić tym że jak bank poniesie konsekwencje dymania ludzi to nie będzie mógł kredytu Czy banki miały jakiekolwiek skrupuły korzystając z BTE? Ludzie szli na bruk bez negocjacji i dyskusji. Więc dlaczego oczekujesz że ktoś będzie miał skrupuły żeby wydymać bank jeśli jest to możliwe w zgodzie z prawem? Mam się martwić tym że jak bank poniesie konsekwencje dymania ludzi to nie będzie mógł kredytu udzielić komuś innemu? Są inne banki. A jak te upadną to powstaną inne. I wierz mi że mniej ludzi popełni z tego tytułu samobójstwo niż przez zrujnowane życie na oszukanym kredycie.
Wybacz ale taki jest ten świat. Albo się dyma albo się jest dymanym..
Role się jakby odwracają.
niezawistny_polak odpowiada my_kroolik
1. Zdaje się, że niewiele rozumiesz z tego, o co tutaj kto walczy. 6-7 lat temu byli tacy, co pisali do banków reklamacje i szli do sądów tylko po to, żeby odzyskać te kilka procent spreadu czy wprowadzić do umowy kurs średni NBP. I banki takimi reklamacjami paliły w piecach, a sądy takie pozwy odrzucały.
Ludzie wojują
1. Zdaje się, że niewiele rozumiesz z tego, o co tutaj kto walczy. 6-7 lat temu byli tacy, co pisali do banków reklamacje i szli do sądów tylko po to, żeby odzyskać te kilka procent spreadu czy wprowadzić do umowy kurs średni NBP. I banki takimi reklamacjami paliły w piecach, a sądy takie pozwy odrzucały.
Ludzie wojują w sądach narzędziami, które są skuteczne oraz zgodne z prawem - by zakwestionować umowy, które są niezgodne z prawem. Jak zechcesz kogoś zawstydzić zarzutem, że walczy o swoje, to będziesz, delikatnie mówiąc, słabo przekonujący.
2. Z twojego rozumowania nieuchronnie wynika, że interesuje cię głównie np. ROR za zero złotych i gwarancją twojego dobrego samopoczucia w tej sferze jest to, że kilkaset tysięcy "frankowiczów", w tym ja, będzie się grzecznie dawać bankom rżnąć na kasę przez kolejne 15-20 lat. Serio, gościu, jeśli wierzysz, że kogokolwiek w ten sposób odwiedziesz od pozwania banku, to chyba potrzebujesz spaceru na świeżym powietrzu i uspokojenia skołatanych nerwów :-D
bartoszo19 odpowiada my_kroolik
Ja bym się pisał na to, by bank mi zwrócił spready z odsetkami, plus parę wynagrodzeń za nierzetelne wywiązywanie się z umowy. byłoby to supre rozwiązanie. Niestety bank nie chce rozmawiać. więc jakie mam wyjście?? idź do mojego banku i powiedz: "proszę temu Panu zwrocić spready z odsetkami, i będzie po sprawie".Ja bym się pisał na to, by bank mi zwrócił spready z odsetkami, plus parę wynagrodzeń za nierzetelne wywiązywanie się z umowy. byłoby to supre rozwiązanie. Niestety bank nie chce rozmawiać. więc jakie mam wyjście?? idź do mojego banku i powiedz: "proszę temu Panu zwrocić spready z odsetkami, i będzie po sprawie". To ci odpowiedzą że nie widza podstaw, że wszystko jest ważne i spready się należały. A co do uczciwych klientów: mówiąc językiem cynika - nikt nikogo do korzystania z usług banków nie zmusza. hahaha

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki