Rosja potwierdziła przerzut systemów rakietowych Iskander do Obwodu Kaliningradzkiego. Informację przekazał Igor Konaszenkow, rzecznik ministerstwa obrony. "Sekretu z transportu nie robiliśmy. Co więcej, jeden z kompleksów jeszcze przed załadunkiem na statek specjalnie wystawiliśmy na widok przelatującego amerykańskiego sputnika" - powiedział.
Wcześniej informację o dyslokacji wyrzutni podał jeden z estońskich portali, powołując się na anonimowego przedstawiciela amerykańskiego wywiadu. Wyrzutnie rakiet zostały dostarczone do obwodu kaliningradzkiego na pokładzie statku Ambał, służącego do transportu samochodów i wagonów kolejowych.
Rosja od co najmniej 6 lat zapowiada rozmieszczenie Iskanderów w pobliżu polskich granic. Ma to być odpowiedź na rozbudowę w Polsce systemów tarczy antyrakietowej i bazy amerykańskich rakiet Patriot.
Rakiety Iskander-M mają zasięg od 50 do 700 kilometrów, a więc z obwodu Kaliningradzkiego mogą niszczyć cele zarówno w Warszawie, jak i Berlinie. Eksperci nie wykluczają, że mogą przenosić głowice z ładunkami jądrowymi.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/TASS/wcześ./mt/zr




























































