Sytuacja na rynkach pozostaje napięta ze względu na impas w kwestii powiększenia Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej. Niemcy i Francja odmiennie patrzą na sposób wzmocnienia funduszu, co nie wróży niczego dobrego przed weekendowym szczytem Unii Europejskiej. Ponadto nierozstrzygniętym problemem pozostaje redukcja greckiego zadłużenia oraz kwestia dokapitalizowania sektora bankowego. Tak wiele rozbieżności przed spotkaniem unijnych polityków nie pozwala oczekiwać kompromisu.
Obok problemów strefy euro inwestorów niepokoi przyszłość amerykańskiej gospodarki. Beżowa Księga, czyli raport oceniający koniunkturę z perspektywy regionalnych oddziałów Fed, wskazuje na pochmurne perspektywy amerykańskiej gospodarki. Chociaż obecnie gospodarka rośnie w umiarkowanym tempie, to najbliższe kwartały mają przynieść ochłodzenie koniunktury. Stany Zjednoczone to największy konsument ropy naftowej, odpowiadający za ponad jedną piątą popytu.
Za spadkiem notowań ropy naftowej przemawia ponadto zmniejszenie popytu na paliwa w Stanach Zjednoczonych. Departament Energii poinformował, że zużycie zmalało o 2,2 proc. do 18,3 mln baryłek dziennie. Nieoczekiwanie zmalały zapasy ropy naftowej o ponad 4,7 mln baryłek, chociaż oczekiwano wzrostu rezerw o 2 mln baryłek.
Po 10.00 na ropa naftowa marki Crude taniała na nowojorskiej Nymex giełdzie 0,8 proc. do 85,53 dolarów. Surowiec marki Brent taniał 0,7 proc. do 107,91 dolarów.
PL



























































