
Piątkowa świecowa formacja spadającej gwiazdy, jaka powstała w strefie oporu 42,52-44,00 USD, jest kolejnym sygnałem wyczerpywania się tendencji wzrostowej. Może ona też zapowiadać początek silnej realizacji zysków, która sprowadzi notowania ropy Brent w rejon 36,77 USD, gdzie aktualnie znajduje się dolne ograniczenie rysowanego od stycznia kanału wzrostowego. Sygnałem do tego będzie wybicie poniżej lokalnego wsparcia na 38,69 USD.
Cały zainicjowany w połowie stycznia impuls wzrostowy na rynku ropy bazował na założeniu, że producenci ropy ograniczą podaż, a wzrost gospodarczy nieco przyspieszy i tym samym zwiększy się popyt na ropę. Bazował więc w dużej mierze na nadziejach, że w przyszłości zniknie nadwyżka podaży nad popytem. Fundamentalnie, jeżeli nie liczyć tylko mniejszej liczby odwiertów w USA, sytuacja na rynku ropy niewiele się zmieniła. Dlatego też teraz szanse na dalsze wzrosty nie są duże.
Marcin Kiepas
Główny Analityk





























































