Międzynarodowy Fundusz Walutowy podniósł prognozy dotyczące tempa rozwoju światowej gospodarki. Zgodnie z nowymi projekcjami ma ono wynieść 4,6% w 2010 r. oraz 4,3% w 2011 r. Oznacza to, że prognozy dla 2010 r. zostały podniesione o 0,4% w stosunku do raportu z kwietnia.
W raporcie MFW kładzie szczególny nacisk na odbudowę zaufania do finansów publicznych w rozwiniętych gospodarkach. Należy osiągnąć ten cel przez reformowanie systemów podatkowych oraz rewizję przywilejów. Zgodnie z zaleceniami nie obędzie się również bez zmian w samym systemie finansów publicznych.
Informacje dotyczące dobrych perspektyw światowej gospodarki wywołały wśród inwestorów apetyt na bardziej ryzykowne aktywa. Stąd spadek kursu jena oraz franka. W czwartek o 9:15 japońska waluta traciła 0,78% w stosunku do euro oraz 0,71% wobec dolara. Frank szwajcarski osłabiał się 0,35% do euro oraz 0,29% wobec dolara.
Kursowi wspólnej waluty mogły zaszkodzić informacje dotyczące wymiany handlowej Niemiec. Okazało się, że bilans handlu zagranicznego w czerwcu był gorszy o niemal 3 mld euro w stosunku do prognoz analityków i wyniósł 10,6 mld euro. Było tak za sprawą rosnącego w dużym tempie importu.
Z tego powodu kurs euro do dolara po porannym umocnieniu, od czasu publikacji o 8:00 zaczął tracić wcześniejsze zyski. O 9:15 euro umacniało się zaledwie o sześć setnych procenta wobec amerykańskiej waluty.
Dzisiejszy dzień przyniesie wiele publikacji dotyczących kondycji europejskiego przemysłu. Jednak najważniejsze będą decyzje w sprawie stóp procentowych w strefie euro oraz w Wielkiej Brytanii.
P.L.

























































