RPP: Padł kolejny wniosek o obniżkę stóp procentowych

Na posiedzeniu RPP w listopadzie, trzeci miesiąc z rzędu, nie przyjęto wniosku o obniżkę stóp procentowych - wynika z opisu dyskusji na posiedzeniu RPP. Zdaniem RPP, inflacja w I kwartale przyszłego roku przejściowo wzrośnie, po czym w kolejnych kwartałach obniży się i będzie zbliżona do celu. Niektórzy członkowie Rady wskazali jednak, że CPI może utrzymać się na poziomie wyższym, niż przewiduje ścieżka centralna projekcji.

Członek RPP Eryk Łon
Członek RPP Eryk Łon (fot. Krystian Maj / FORUM)

"Na posiedzeniu zgłoszono wniosek o obniżenie podstawowych stóp procentowych NBP o 0,25 pkt proc. Wniosek nie został przyjęty" - napisano w raporcie.

"Większość członków Rady wyraziła również opinię, że biorąc pod uwagę aktualne informacje oraz wyniki projekcji, prawdopodobna jest także stabilizacja stóp procentowych w kolejnych kwartałach" - dodano.

Członkowie ci zaznaczali, że przemawiają za tym aktualne prognozy wskazujące na utrzymywanie się inflacji na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej przy prognozowanym stopniowym obniżaniu się tempa wzrostu gospodarczego.

"Większość członków Rady uznała, że stopy procentowe powinny pozostać niezmienione. W ich opinii perspektywy krajowej koniunktury pozostają korzystne, a dynamika PKB – mimo oczekiwanego obniżenia – utrzyma się w najbliższych kwartałach na relatywnie wysokim poziomie" - napisano w raporcie.

"Jednocześnie Rada oceniła, że utrzymuje się niepewność dotycząca skali i trwałości osłabienia koniunktury za granicą oraz jego wpływu na krajową aktywność gospodarczą. W ocenie większości członków Rady inflacja – po przejściowym wzroście w I kw. 2020 r. – w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej będzie się kształtować w pobliżu celu inflacyjnego. Większość członków Rady oceniła zatem, że obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną" - dodano.

Jak wynika z raportu, większość członków Rady wskazywała, że według ścieżki centralnej listopadowej projekcji, inflacja CPI w I kw. 2020 r. przejściowo wzrośnie, po czym w kolejnych kwartałach obniży się i będzie zbliżona do celu inflacyjnego.

"Wskazywano, że ograniczająco na inflację w kolejnych latach będzie oddziaływało oczekiwane obniżenie się tempa wzrostu gospodarczego w Polsce oraz prawdopodobne utrzymywanie się niskiej inflacji za granicą. Większość członków Rady zwracała także uwagę, że utrzymuje się niepewność dotycząca kształtowania się cen energii w kolejnych kwartałach" - napisano.

Niektórzy członkowie RPP oceniają jednak, że CPI w najbliższych kw. może utrzymać się na poziomie wyższym niż przewiduje ścieżka centralna projekcji.

"Niektórzy członkowie Rady byli zdania, że ze względu na wyraźną – w ich opinii – presję popytową w gospodarce, inflacja może w kolejnych kwartałach utrzymać się na poziomie wyższym niż przewiduje ścieżka centralna projekcji" - napisano w raporcie.

"W tym kontekście zwracali oni także uwagę na wysoki – ich zdaniem – wzrost kredytu dla gospodarstw domowych oraz dynamikę agregatów monetarnych przewyższającą nominalne tempo wzrostu PKB. Inni członkowie Rady zwracali jednak uwagę, że dynamika kredytu dla przedsiębiorstw jest niska i się obniża" - dodano.

Członkowie RPP oceniają, że w Polsce utrzymuje się dobra koniunktura, a obniżenie tempa wzrostu w III kw. wynikało ze względu na słabszą koniunkturę za granicą.

"Członkowie Rady zaznaczali, że w Polsce utrzymuje się dobra koniunktura, chociaż napływające dane wskazują na prawdopodobne obniżenie się tempa wzrostu gospodarczego w III kw. br., przede wszystkim ze względu na osłabienie koniunktury za granicą. Podkreślano, że na obniżenie rocznej dynamiki PKB w III kw. br. wskazuje niższa dynamika produkcji przemysłowej oraz budowlano-montażowej w tym okresie. Zwracano przy tym uwagę na dalszy – choć prawdopodobnie wolniejszy niż w poprzednich kwartałach – wzrost inwestycji w III kw. br." - napisano.

Członkowie Rady oceniali, że perspektywy krajowej koniunktury pozostają korzystne, a dynamika PKB – mimo oczekiwanego obniżenia – utrzyma się w najbliższych kwartałach na relatywnie wysokim poziomie.

"Większość członków Rady była przy tym zdania, że dynamika PKB będzie prawdopodobnie zbliżona do przedstawionej w listopadowej projekcji. Wskazywano, że w kierunku spowolnienia dynamiki PKB może oddziaływać obserwowane pogorszenie koniunktury za granicą oraz możliwe obniżenie się dynamiki inwestycji. Jednocześnie stabilizująco na koniunkturę będzie oddziaływał dalszy wzrost popytu konsumpcyjnego" - napisano w raporcie.

W załączniku dokument Minutes RPP listopad 2019 r. (PAP Biznes)

pat/ map/ ana/

Źródło: PAP Biznes
Tematy:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 8 silvio_gesell

Nie da się obniżyć bardziej stóp, bo:
- zmaleją spready i małe banki nie będą w stanie konkurować z dużymi (chyba żeby zrobić progresywny podatek bankowy)
- nie mamy podatku katastralnego jak kraje o ujemnych stopach, więc obniżka z 1,5% do 1% to wzrost cen nieruchomości o 33% w najkorzystniejszych lokalizacjach.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 4 tak_sobie_pisze

nie 0,25% a 100bp, o dwa lata za późno.

! Odpowiedz
1 9 dktorek

Do Jaśko
A nie wystarczy Ci jego zdjęcie że nazwiska oczekujesz?

! Odpowiedz
23 31 cowabunga

Czyli pompowanie kiszki ciąg dalszy. A ja regularnie wymieniam PLN na rozsądne waluty i sztabki PM. To jedyne zabezpueczenie przed takimi wariatami. Juz tak napompowali bańkę że za klite pół melona trzeba wyłożyć, ale wiadomo chodzi o to żeby goje chodziły jak trybiki w zegarku, a tak się dzieje gdy zakredytowane na 30 lat. Mieszkanie 500+ (tysięcy PLN)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
33 27 cyganoitaliano

Ten nieuk niech zacznie czytać lepiej mego bloga http://polska-w-ruinie.pl/2019/08/15/lekcja-makroekonomii/ Polska gospodarka jest prawdopodobnie przegrzana i grożą nam podwyżki stóp a nie obniżki.

! Odpowiedz
16 7 jasiek2017

hahahhahahaha ważne, że masz wysoką samoocenę

! Odpowiedz
14 95 konik_garbusek

Nie wiem zupelnie kto to zglosil ^^, wiec napisze - to jest, nazwijmy to delkatnie, osoba zyjaca w rzeczywistosci rownoleglej. Wyobrazmy sobie potezny kryzys (a taki nastapi, predzej czy pozniej - jesli dlug w CHinach eksploduje czy zoastrzy sie nawet wojna handlowa). Wszystkie trade deski beda wyrzucac polska zlotowke w miliardach, waluta straci natychmiast, nie 5 czy 10 %, ale nie daj Boze, 30 % czy wiecej. Co zrobi wtedy rzad? bedzie palil dolarami w piecu by bronic zlotowki? To niepowazne, takie akcje sa skazane na porazke. Bedzie MUSIAL podwyzszyc stopy, i to nie do 3 % tylko do 15 %. TO oczywiscie scenariusz ekstremalny, ale Turcja przerabiala to chyba niedawno, podniesli do ilu, 24 %?

I co zrobi rzad, jak za gaz czy rope trzba bedzie placic w dolarze po 7 zl za sztuke?

Niskie stopy procentowe to ZLO - napedzaja banie nieruchomosciowe, zniechecaja do oszczedzania, niszcza oszczednosci pracowitych ludzi.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
34 44 pan_stanislaw_bezdomny

Nic dodać nic ująć ale poczekajmy co na to towarzysz SIlvio.

! Odpowiedz
13 9 silvio_gesell

Z tego co napisałeś wynika, że niskie stopy są dobre, bo dzięki temu mamy z czego podnosić w sytuacji kryzysowej. :D

Ale na poważnie, przypadek Turcji nie jest ekstremalny, ale bardzo pouczający, bo od 2016r osłabiła się gwałtownie nie tylko turecka lira, ale argentyńskie peso, i waluty kilku innych krajów. We wszystkich tych krajach były wcześniej wysokie stopy, więc firmy finansowały się (pozornie) tańszym kredycie dolarowym oprocentowanym na 0,25%. A gdy FED rozpoczął cykl podwyżek stóp w 2016r. wtedy te firmy musiały sprzedawać więcej lokalnej waluty by spłacać rosnące dolarowe odsetki. To spowodowało deprecjację lokalnych walut, a ponieważ te firmy nie zarabiały w dolarze to podniosło ich raty bez zwiększenia zysków, nieuniknione bankructwa spowodowały bezrobocie, co podniosło deficyt, co obniżyło rating, co podniosło koszty obsługi długu publicznego i jest tam teraz dupa do sześcianu.

Ergo zbyt wysokie stopy są powodem nadmiernego zadłużenia w walutach, w których się nie zarabia, co prowadzi do kryzysu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 97 33karol33

Łoniak nie rozumie, że niższa rata kredytowa dla rodziny to spojrzenie tak krótkowzroczne, że sięga co najwyżej do czubka nosa. Ta obniżka stóp napompuje rynek nieruchomości i te "polskie rodziny" o których wspomina Łoniak nie będzie potem stać na większe bądź pierwsze bo będzie ZA DROGO!

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
USD/PLN 0,33% 3,8638
2019-12-06 22:59:00
EUR/PLN -0,20% 4,2677
2019-12-06 22:59:00
EUR/USD -0,38% 1,1062
2019-12-06 22:59:00
CHF/PLN -0,05% 3,8972
2019-12-06 22:59:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil