REKLAMA

Przedszkola pustoszeją

2015-06-01 05:09
publikacja
2015-06-01 05:09
Przedszkola pustoszeją
Przedszkola pustoszeją
fot. Justyna Niedbał / / Bankier.pl

W tym roku wiele gmin stanęło przed problemami, z jakimi dawno nie musiało się mierzyć. Okazało się bowiem, że przedszkolaków jest u nich dużo mniej niż miejsc w placówkach. 

(fot. Justyna Niedbał / Bankier.pl)

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", chociaż jeszcze niedawno przedszkola pękały w szwach, to sytuacja się zmieniła od września zeszłego roku, od kiedy do szkół obowiązkowo maszerują sześciolatki. Obok mniejszej liczebności roczników to jeden z głównych powodów przedszkolnych wakatów.

Np. w Krakowie zostało po rekrutacji 700 wolnych miejsc i to nawet w śródmieściu. A mogłoby być ich jeszcze więcej, gdyby ok. 2,5 tys. rodziców nie odroczyło od obowiązku szkolnego swoich dzieci. (PAP)

sto/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~ccc
ha ha ha ... niech zgadnę kto to wszystko sprokurował ... PO ... partia gamoni, miernot i kłamczuchów ... PO to obciach i siara ... za co się nie wezmą to spiep...
~lkjlk
nie lepiej było od razu dać ich do woja? :/
~zeb2569
To co dzieje się w Polsce ma związek z wyjątkowo niską inteligencją i absolutnym brakiem etyki i wyobraźni ministrów jak i samego premiera - Kopacz , Kluzik-Ros. , Schetyna , Hall , itp.
- cały skład ministerialny może nadaje się do pracy w magazynie - nie łudźmy się, nic się nie zmieni .
~Fred
Mylisz sie, w magazynie trzeba byc rozgarnietym by w pospiechu nie zrobic bledu. Uwazam wiec ze nasi ministrowie mogli by sobie nie poradzic.
~ccc odpowiada ~Fred
jak to możliwe, że ludzie, którzy ich popierają uważają się za inteligentnych ?? ... zagadka tysiąclecia, jak zaginięcie Atlantydy ...
~iPeryt
Pytanie i dzieci z Krakowa jest z rodzicami w Warszawie
~klocunia
znow propaganda, w krakowie sa miejsca a w wawie nie ma, wyciagnac cos z kontekstu podac ogolniki a potem jeszcze wyciagnac wnioski
pytanie ile miejsc w przedszkolach jest, ilu chetnych i gdzie sa wolne miejsca
~endi
tu nie chodzi o załatanie problemu przyszłego braku pracowników posyłając sześciolatki do szkół , tu chodzi o to , że szykuje się coś większego , decydenci wiedzą o tym . Podczas II wojny światowej szkoły były zlikwidowane , obowiązywał zakaz nauczania poza szkolnictwem zawodowym niskiego szczebla ...
~rodzic
Przez tę reformę zrobiono sztuczny wyż demograficzny w szkołach dla dzieci z rocznika 2008,2009. Druga sprawa że rok wcześniej posłane dziecko to rok krócej gwarantowana opieka państwa w czasie gdy rodzic pracuje. Teraz 6-latek idzie do 1 klasy na 4-5 lekcji a potem czeka na rodzica w świetlicy do godziny 16 aż ten przyjdzie z pracy.Przez tę reformę zrobiono sztuczny wyż demograficzny w szkołach dla dzieci z rocznika 2008,2009. Druga sprawa że rok wcześniej posłane dziecko to rok krócej gwarantowana opieka państwa w czasie gdy rodzic pracuje. Teraz 6-latek idzie do 1 klasy na 4-5 lekcji a potem czeka na rodzica w świetlicy do godziny 16 aż ten przyjdzie z pracy.
Ta reforma jest świetnie pomyślana - tak by nam rodzicom utrudnić i tak ciężkie życie wychowujących pociechy.
W tym kraju dobrze mają tylko urzędasy i ich pociotki.
~iwonka
Całkowita racja. Dodam, że moja córka jako 6-latek z 2008 uczy się w 1 klasie na 2 zmiany. Więc jak rodzic pracuje to zaprowadza dziecko na 7.30 do świetlicy, lekcje od 13.30 do 17.10. Czyli 10 godzin w szkole w tym 6 w zatłoczonej świetlicy. Dziadkowie daleko więc innej opcji nie ma.

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki