REKLAMA
KONFLIKT ROSJA-UKRAINA

"Jest to splunięcie w twarz". Pracownicy Kauflandu domagają się podwyżek i będą protestować

Alan Bartman2021-12-06 06:00, akt.2021-12-06 14:45Redaktor
publikacja
2021-12-06 06:00
aktualizacja
2021-12-06 14:45
"Jest to splunięcie w twarz". Pracownicy Kauflandu domagają się podwyżek i będą protestować
"Jest to splunięcie w twarz". Pracownicy Kauflandu domagają się podwyżek i będą protestować
fot. Bartłomiej Kudowicz / / FORUM

Pracownicy Kauflandu zapowiedzieli manifestację. Domagają się podwyżek, komisji antymobbingowej oraz zwiększenia zatrudnienia, ale przede wszystkim spotkania, które zostało odwołane. Protest zbiegł się w czasie z nagrodą „Najlepszego Pracodawcy”, jaką otrzymała sieć. Związkowcy walczą o to, czym chwali się sklep.

Związek Zawodowy „Jedność Pracownicza” działający przy sklepie Kaufland zapowiedział organizację 6 grudnia 2021 r. manifestacji pod główną siedzibą firmy. Powodem jest przełożenie spotkania, które miało dotyczyć podwyżek dla pracowników oraz rozmowy na temat zgłoszeń o mobbing, którego doznali pracownicy przez przełożonych, a o których informacje wpłynęły do związku.

Już 6 grudnia, start godzina 12:00, Wrocław. Al. Armii Krajowej 47. Walka o godne warunki pracy i wynagradzania! Zapraszamy!

Posted by Wolny Związek Zawodowy "Jedność Pracownicza" on Wednesday, December 1, 2021

– Do spotkania miało dojść 6 lub 7 grudnia 2021, niestety spółka zaproponowała zupełnie inny termin, to jest styczeń 2022 r. Online i godzinę czasu. Jest to splunięcie w twarz pracownikom, którzy przez nękanie ze strony przełożonych doznali rozstroju zdrowia – skomentował w rozmowie z Bankier.pl Wojciech Jendrusiak, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji WZZ „Jedność Pracownicza”.

Dzień po ogłoszeniu przez związek zawodowy terminu manifestacji Kaufland opublikował komunikat prasowy, w którym informuje o otrzymaniu piąty raz z rzędu nagrody „Top Employer Polska” (ang. Najlepszy Pracodawca – red.) oraz o rekordowej frekwencji w ankiecie oceniającej przez pracowników sklep jako pracodawcę. Samych wyników ankiety nie opublikowano. Jednak jak możemy przeczytać, czynnikami składającymi się na sukces były m.in.: „budowanie przyjaznego miejsca pracy, szanowanie i wspieranie idei work-life-balance, a także inwestowanie w rozwój kompetencji zawodowych oraz zainteresowań pracowników”.

Bezstronni eksperci a mobbing

– Firma powołała bezstronnych i niezależnych ekspertów ds. relacji pracowniczych, którzy regularnie przeprowadzają rozmowy z pracownikami sklepów, centrów dystrybucyjnych i centrali sieci. Każdy może anonimowo zwrócić się do eksperta z pytaniami oraz uwagami dotyczącymi miejsca i atmosfery pracy oraz uzyskać wsparcie w sytuacjach nagłych i trudnych – możemy przeczytać w komunikacie prasowym sklepy Kaufland.

Niezależnym ekspertem do spraw pracowniczych jest pracownik sieci, który raz w miesiącu przyjeżdża do sklepu, aby porozmawiać z pracownikami, jak tłumaczy w rozmowie z Bankier.pl Jolanta Żołnierczyk, wiceprzewodnicząca Międzyzakładowej Organizacji WZZ „Jedność Pracownicza”. Pracownik w założeniu może zgłosić się do eksperta z każdym problemem – od tego związanego z drobnymi kwestiami wynikającymi z obowiązków po relacje z przełożonymi.

– Dochodziły nas głosy, że dla pracowników te rozmowy kończyły się różnie. Nie ze strony samych ekspertów, lecz na przykład dyrektora, którego tyczyła się rozmowa, ponieważ pracownik czuł się dyskryminowany pod względem układania godzin pracy czy przyznawanego urlopu. Rozmowa nie rozwiązywała problemu, a wręcz go pogorszała lub sam dyrektor był obrażony na pracownika – tłumaczy Jolanta Żołnierczyk.

Oświadczenie sklepu Kaufland

Zadowolenie naszych pracowników jest dla nas najważniejsze, dlatego dokładamy wszelkich starań, aby zatrudnionym w naszej sieci gwarantować atrakcyjne rynkowo wynagrodzenie oraz bogaty pakiet świadczeń pozapłacowych. Nie tolerujemy zachowań naruszających prawa pracownicze i konsekwentnie realizujemy Wewnętrzną Politykę Zapobiegania Niepożądanym Zjawiskom w Miejscu Pracy. Tym samym stanowczo sprzeciwiamy się rozpowszechnianym przez przedstawicieli Międzyzakładowej Organizacji WZZ „Zmiana – Jedność Pracownicza” (dalej jako ZZ „Zmiana”) stwierdzeniom, które są nieprawdziwe i godzą w dobre imię Kaufland jako pracodawcy. 

Płace w naszej sieci są jednymi z najwyższych w branży. Pomimo pandemii i wzrastających kosztów operacyjnych niezmiennie gwarantujemy pracownikom stabilne zatrudnienie i podwyżki wynagrodzeń. Doceniamy i wyrażamy uznanie za wykonywaną pracę, o czym świadczy m.in. premia, jaką dwukrotnie przyznaliśmy pracownikom w dobie pandemii. […] Jako sieć zapewniamy także karty przedpłacone do wykorzystania w naszych sklepach z okazji świąt Bożego Narodzenia oraz Wielkanocy, nagrody jubileuszowe, dodatkową wypłatę emerytalną, zniżki na studia czy wyprawkę dla maluszka dla każdego pracownika, który został rodzicem. Doświadczona kadra ma również możliwość skorzystania z dłuższego trzymiesięcznego urlopu. W trosce o równowagę pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym, umożliwiamy także pracownikom udział w różnego rodzaju wydarzeniach sportowych, webinarach dotyczących świadomej diety czy profilaktyki chorób a każdego roku przygotowujemy dla nich również tzw. kalendarz zdrowia z praktycznymi poradami na temat zdrowego stylu życia. […]

Spółka nie toleruje żadnych zachowań naruszających prawa pracownicze i konsekwentnie realizuje Wewnętrzną Politykę Zapobiegania Niepożądanym Zjawiskom w Miejscu Pracy. Atmosfera współpracy oparta na szacunku jest podstawową wartością zarządzania w naszej firmie. Aby zapobiegać czy też szybko rozpoznać występowanie niepożądanych zjawisk w miejscu pracy, powołaliśmy specjalne stanowisko eksperta ds. relacji pracowniczych, który jest bezstronny i gwarantuje każdemu, kto ma uwagi dotyczące atmosfery w miejscu pracy, pełną anonimowość. W czasie pandemii wszyscy pracownicy sieci Kaufland mieli możliwość nawiązania kontaktu z ekspertem zdalnie, zarówno poprzez email, jak i telefonicznie. W przypadku zgłoszenia dotyczącego mobbingu powołujemy specjalną komisję, która dokładnie analizuje każdy przypadek. Polityka, którą realizujemy, gwarantuje udział w komisji antymobbingowej zarówno związkom zawodowym, jak i przedstawicielom załogi.  Jeżeli doszło do naruszeń zasad zarządzania w naszej firmie, każdorazowo wyciągane są odpowiednie konsekwencje. Motyw mobbingu jest często wykorzystywany w komunikatach rozpowszechnianych przez ZZ „Zmiana”. Warto jednak podkreślić, że do dnia 29.11.2021 r. przedstawiciele Związku Zawodowego nie wnieśli żadnej oficjalnej skargi dot. mobbingu. W ostatnich dniach wpłynęły do nas pierwsze zawiadomienia w tej sprawie, które zostaną niezwłocznie przeanalizowane. […]

Dementujemy także informację jakoby zarząd sieci zignorował kwestie poruszane w piśmie wystosowanym przez Związkowców ZZ „Zmiana”. Ze względu na sytuację pandemiczną zaproponowaliśmy spotkanie w pierwszym dostępnym terminie w formule online. Niestety ZZ „Zmiana” nie przyjął naszej propozycji i rozpoczął działania nawołujące do organizacji manifestu. Mając na uwadze fakt, iż sytuacja epidemiczna w kraju pogarsza się, apelujemy o zaniechanie zgromadzeń i przestrzeganie zasad rygoru sanitarnego. Zachęcamy przedstawicieli Związku Zawodowego „Zmiana – Jedność Pracownicza” do przyjęcia naszego zaproszenia do rozmowy w atmosferze dialogu i wzajemnego szacunku.

Liczba etatów

O problemie z brakiem rąk do pracy pracownicy handlu informują od wybuchu pandemii. Przerodziło się to w manifestację związkową „Solidarności” pod siedzibą Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. Związkowcy z „Jedności Pracowniczej” w swoich postulatach również wyrazili zapotrzebowanie na dodatkowych pracowników, wskazując, że zatrudnienia na trzy czwarte lub jedną drugą etatu to problem branży.

– Jeszcze cztery lata temu w jednym sklepie zatrudnionych było średnio 100-105 osób. Dzisiaj ta średnia wynosi około 60-70. Nie było zwolnień. Po prostu nie zatrudniano nowych osób na miejsce tych, co się zwolnili sami. Dodatkowo część pracowników nie jest zatrudniona na cały etat, a jedynie na trzy czwarte. Szacując tak na szybko, Kaufland zatrudnia ok. 15 tys. pracowników, natomiast sklepów jest 228. Otrzymywaliśmy informacje, że kiedy zbliżała się wizytacja z Niemiec, to do sklepów przyjeżdżali dyrektorzy, aby pomóc sprzedawcom wykładać towar na półki, bo brakowało rąk do pracy. Sytuacja, w której na przykład pomaga nam dyrektor regionalny, nie jest wcale rzadka, natomiast nie często się zdarza zaangażowanie niemal wszystkich dyrektorów z okolicy – opowiada nasza rozmówczyni.

Jednocześnie w komunikacie sklepu możemy przeczytać, że „sukces polityki personalnej sieci odzwierciedlają także dane dotyczące zatrudnienia. Średni czas pracy w Kauflandzie wynosi 7,5 roku, a stanowiska takie jak kasjer-sprzedawca nie są postrzegane jako tymczasowe zajęcie. Średni poziom rotacji w firmie za rok obrotowy 2020 wynosi 17,3% i jest to wskaźnik blisko dwukrotnie mniejszy niż średni wynik dla tego stanowiska w całej branży handlu detalicznego”.

Work-life-balance oraz ścieżka rozwoju

– W sytuacji, kiedy brakuje rąk do pracy, trudno jest odpowiednio zadbać o życie prywatne. Nie ma ludzi, więc grafik potraf wyglądać tak, że jednego dnia pracownik kończy po 22, a ktoś musi przyjść na rano. Ale doba pracownicza nie pozwala na to, więc na następny dzień pracuje od 10 do 18, żeby trzeciego dnia przyjść na 6 rano. Przez te trzy dni w domu tylko śpi. Czyli tak jakby przez trzy dni mieszkał w markecie – opowiada Jolanta Żołnierczyk.

Kaufland w swoim komunikacie wskazuje, że dba o odpowiedni balans pomiędzy pracą i życiem prywatnym swoim pracowników oraz o rozwój kompetencji zawodowych oraz zainteresowań. Osoby pracujące dla sieci mogą liczyć na benefity takie jak prywatna opieka zdrowotna czy kafeteria MyBenefit – system do wymiany punktów na kupony do sklepów lub miejsc kultury.

– Pracodawca umożliwia korzystanie z karty Multisport, lecz nie on ją finansuję, a pracownik – ze swoich pieniędzy i środków z Zakładu Finansowania Świadczeń Socjalnych. Kwestia podwyżek wygląda tak, że co roku lub co sześć miesięcy otrzymujemy aneks do umowy z podwyżką o 100 zł brutto. Jeżeli chodzi o ścieżkę rozwoju zawodowego, to ponownie mogę powiedzieć tylko za pracowników sklepowych. Nowi pracownicy nie otrzymują takiej ścieżki. Kierownik może zaproponować zmianę obowiązków na bardziej odpowiedzialne, lecz nie wiąże się z tym żadna podwyżka – podsumowuje Żołnierczyk.

Postulaty Związku Zawodowego „Jedność Pracownicza”

  • Zwiększenie zatrudnienia w Centrach Dystrybucji i w Marketach.
  • Zatrudnieni pracowników na zastępstwo w przypadku długotrwałej absencji chorobowej lub urlopu macierzyńskiego.
  • Zaprzestanie dyskryminacji płacowej kobiet wracających z urlopu macierzyńskiego.
  • Utrzymanie premii frekwencyjnej w całości w przypadku wzięcia urlopu na żądanie.
  • Powołanie transparentnej Komisji antymobbingowej, w której uczestniczyli będą przedstawiciele ZZ „Jedność Pracownicza”.
  • Zaprzestanie zatrudniania pracowników na jedną drugą lub trzy czwarte etatu, jeżeli osoba będzie chciała pracować na cały etat.
  • Ograniczenie handlu w niedziele, Kaufland to nie poczta.
  • Zaprzestanie rozliczania pracowników z liczby zeskanowanych produktów.
  • Poszanowania wolności związkowych.
  • Przestrzegania prawa pracy.
Źródło:

Redaktor Bankier.pl. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Wrocławskim. Zajmuje się domowymi finansami i rynkiem pracy.

Tematy
Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Komentarze (15)

dodaj komentarz
bha
Cóż... Od lat na topie u dawców pracy dominuje mentalność praca praca jeszcze więcej pracy, jeszcze szybciej w większym obciążeniu fizycznym, psychicznym w rosącym stresie niepewności, nerwówce, jak nawydatjniejsza praca praca praca i na końcu dopiero coraz częściej za nią minimalna płaca, stawka lub w porywach pozorowanych Cóż... Od lat na topie u dawców pracy dominuje mentalność praca praca jeszcze więcej pracy, jeszcze szybciej w większym obciążeniu fizycznym, psychicznym w rosącym stresie niepewności, nerwówce, jak nawydatjniejsza praca praca praca i na końcu dopiero coraz częściej za nią minimalna płaca, stawka lub w porywach pozorowanych uniesień, niewiele więcej!. Dla tego też coraz częściej w wielu, wielu już firmach rotacje, rotacje gonią coraz szybciej nowe rotacje, rotacje i brak chętnych do dłuższej pracy dla groszowej idei pracy bez motywacji perspektyw za coraz bardziej niestety mimalnie minimalne grosze na coraz mniej ludziom wystarczające co roku. Niestety.
lukasz5678
W Auchan jest to samo a nawet gorzej tu pracownik jest eksploatowany do wykończenia fizycznego i psychicznego.Mobbing na porządku dziennym.
wkupiesila
Polskie nieroby, was trzeba głodem uczyć pracy ! Coś o tym wiem. W polsce tak marnie pracują, że pensje są stanowczo za wysokie socjal i psucie waluty powoduje, że taka polska społeczna pleśń żeruje za zdrowej części społeczenstwa. Do roboty !
bha
Co za bzdury Polacy od lat w Europie i na świecie są w czołówce najbardziej zapracowanych nacji w ciągu roku. Niestety rosnący od lat wyzysk i żerowanie najtaniej jak się tylko da i uda na pracy innych rosnący stres nerwówka coraz bardziej i coraz mocniej i szerzej demotywuje coraz to większą rzeszę osób do szczególnie Co za bzdury Polacy od lat w Europie i na świecie są w czołówce najbardziej zapracowanych nacji w ciągu roku. Niestety rosnący od lat wyzysk i żerowanie najtaniej jak się tylko da i uda na pracy innych rosnący stres nerwówka coraz bardziej i coraz mocniej i szerzej demotywuje coraz to większą rzeszę osób do szczególnie sumiennej rzetelnej fachowej profesjonalnej i wydajnej pracy do pracy dla idei oraz za coraz marniejsze minimalne grosiki na coraz mniej wystarczające !!!!! .
HardMetal
Ze wszystkimi postulatami się zgadzam poza jednym. Jak ktoś bierze urlop na żądanie to nie rozumiem czemu oczekuje premii frekwencyjnej w całości. Premia to premia a nie obowiązek. Jak kogoś nie ma to nie ma premii w pełnej wysokości. Przecież to proste i oczywiste.
bha
Przecież urlup na żądanie póki co jest jeszcze na razie zagwarantowany pracownikowi w kodeksie pracy i może z niego w potrzebie swojej skorzystać - na który przecież kiedyś i dawcy pracy wyrazili zgodę by znalazły się w kodeksie pracy zapisy , a niestety w dobie rosnącego wyzysku i żerowania na pracy innych najtaniej Przecież urlup na żądanie póki co jest jeszcze na razie zagwarantowany pracownikowi w kodeksie pracy i może z niego w potrzebie swojej skorzystać - na który przecież kiedyś i dawcy pracy wyrazili zgodę by znalazły się w kodeksie pracy zapisy , a niestety w dobie rosnącego wyzysku i żerowania na pracy innych najtaniej jak się tylko da od wielu już lat mają niestety obecnie coraz częściej z tym jakieś sęki ???. Pewnie gółnie z powodu coraz częściej występujących rotacji rotacji i braku non stop rąk do pracy. Sami sobie od lat robią krecią robotę demotywyjąc pracowników cigła pracą w nerwówce stresie wyzysku i żerowaniu na pracy innych najtaniej jak się tylko da i uda. Niestety.
jenak
Współczuję, że muszą pracować w niedzielę. Popyt i tak jest cieniutki. Byłam np. wczoraj widziałam. Biedronki pozamykane. Przejeżdżałam wczoraj obok dwóch, obie zamknięte. Aldi otwarty, ale pewnie gdzieś indziej zamknięty.
men24a
Słyszałem na własne uszy jak w Polsce pensje rosną 2xszybciej od inflacji. Co więcej słyszałem ze Niemcy doganiamy.
Związkowcy z Kauflandu domagają się takich samych pensji, jakie mają pracownicy sieci w Niemczech i Czechach Przypomnijmy: stawka za godzinę pracy w niemieckim Kauflandzie wynosi aktualnie 15,25 euro
Słyszałem na własne uszy jak w Polsce pensje rosną 2xszybciej od inflacji. Co więcej słyszałem ze Niemcy doganiamy.
Związkowcy z Kauflandu domagają się takich samych pensji, jakie mają pracownicy sieci w Niemczech i Czechach Przypomnijmy: stawka za godzinę pracy w niemieckim Kauflandzie wynosi aktualnie 15,25 euro brutto + premie (na pełen etat będzie to 2440 euro brutto + premie, czyli ponad 10 tys.zł.). To trzy razy więcej niż w Polsce, gdzie średnia zarobków pracowników sklepowych waha się pomiędzy 2900 a 3300 zł brutto (pensja podstawowa).
jenak
Przypomnijmy. Od kilku lat nikt z Polski nie przyjeżdża na szparagi. Dopisują jedynie pracownicy sezonowi z Rumunii, ostatnio bardzo wychwalanej przez rodzimych "liberałów". Nikogo nie nęcą już stawki niemieckie. Nawet Ukraińców. Może wynika to z kosztów? Język, gdy się opłacało, zwykle nie stanowił bariery.Przypomnijmy. Od kilku lat nikt z Polski nie przyjeżdża na szparagi. Dopisują jedynie pracownicy sezonowi z Rumunii, ostatnio bardzo wychwalanej przez rodzimych "liberałów". Nikogo nie nęcą już stawki niemieckie. Nawet Ukraińców. Może wynika to z kosztów? Język, gdy się opłacało, zwykle nie stanowił bariery. Polacy w epoce Tuska i wcześniejszych wyjeżdżali do najodleglejszych zakątków świata.
men24a odpowiada jenak
Kto miał i ma rozum to wyjechał i wyjeżdża a innym pozostało słuchanie jak doganiamy Szwajcarię. Przecież zarobić 3 x więcej jest głupotą dla wieśniaka który nie mówi ani me ani be w innym języku jak ojczystym. Mój znajomy który doi krowy u bauera w Norwegii zarabia w przeliczeniu 16 tys zł netto do tego dostaje Kto miał i ma rozum to wyjechał i wyjeżdża a innym pozostało słuchanie jak doganiamy Szwajcarię. Przecież zarobić 3 x więcej jest głupotą dla wieśniaka który nie mówi ani me ani be w innym języku jak ojczystym. Mój znajomy który doi krowy u bauera w Norwegii zarabia w przeliczeniu 16 tys zł netto do tego dostaje zwroty z ich urzędu skarbowego oraz raz w miesiącu ma za darmo bilet lotniczy do kraju. Sam mu mówię żeby wracał bo już w Polsce jest dla niego praca.

Widzowie "Wiadomości" TVP mieli ostatnio okazję zapoznać się z bardzo ciekawym twierdzeniem. Wręcz awangardowym – nawet jak na standardy Telewizji Polskiej. Zdaniem autorów tego programu w sprawach gospodarczych Polska pod rządami PiS za rok przegoni Tajwan, a za 5 lat zrówna się ze Szwajcarią.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki