REKLAMA

Prof. Marcin Wiącek kandydatem PSL, KO, Lewicy i Polski 2050 na RPO

2021-05-27 15:52, akt.2021-05-27 16:32
publikacja
2021-05-27 15:52
aktualizacja
2021-05-27 16:32
Prof. Marcin Wiącek kandydatem PSL, KO, Lewicy i Polski 2050 na RPO
Prof. Marcin Wiącek kandydatem PSL, KO, Lewicy i Polski 2050 na RPO
/ Twitter

Prof. Marcin Wiącek jest wspólnym kandydatem KO, KP-PSL, Lewicy, Polski 2050, koła Polskie Sprawy i posłów niezrzeszonych na RPO; pod wnioskiem podpisali się też posłowie Porozumienia - poinformował lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. To ostania szansa, by wyłonić, na podstawie konstytucji, RPO - dodał.

"To kandydat ponad polityczny, niepartyjny, akademicki kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich" - podkreślił Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej.

Jak dodał, Wiącek jest dr. habilitowanym, profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, kierownikiem Zakładu Praw Człowieka na Wydziale Prawa UW. "Ma ponad sto publikacji dotyczących prawa konstytucyjnego, praw człowieka, praw obywatela" - mówił Kosiniak-Kamysz.

Poinformował, że pod kandydaturą prof. Wiącka podpisały się kluby: Koalicji Polskiej-PSL, Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, kół: Polska 2050 i Polskie Sprawy, a niektórzy posłowie niezrzeszeni, jak Ireneusz Raś (d. KO) czy Lech Kołakowski (d. PiS). Dodał, że pod wnioskiem podpisani są również posłowie Porozumienia.

"To jest ostania szansa, żeby wyłonić, na podstawie konstytucji, Rzecznika Praw Obywatelskich. My uczynimy wszystko, żeby się tak stało" - zapewnił Kosiniak-Kamysz. "Zapraszamy wszystkich do poparcia tej kandydatury" - dodał.

Lider PO Borys Budka (KO), szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski, szefowa koła Polska 2050 Hanna Gill-Piątek poparli podczas czwartkowej konferencji prasowej wspólnego kandydata opozycji - prof. Marcina Wiącka na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich.

Lider PO Borys Budka stwierdził, że prof. Wiącek gwarantuje to, że prawa obywatelskie będą dla niego priorytetem. "Cieszę się, że współpraca ugrupowań opozycyjnych nabiera konkretnego kształtu, że podpisaliśmy się wspólnie pod najlepszym z najlepszych (kandydatów)" - mówił Budka i ocenił ten ruch opozycji jako "dobry sygnał".

"Dzisiaj to jest dobry sygnał, że potrafimy rozmawiać" - dodał lider PO i wyraził przekonanie, że kandydatura Wiącka znajdzie także uznanie "po drugiej stronie sceny politycznej".

Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski podkreślił, że RPO powinien zawsze stać po stronie obywatela. "RPO powinien łączyć a nie dzielić, tak jak pan profesor łączy dziś całą opozycję" - mówił Gawkowski.

"Opozycja w polskim parlamencie dzisiaj razem pokazuje, że możemy mieć wspólnego kandydata, który urząd RPO będzie traktował jak dobro wspólne" - dodał.

Szefowa koła Polska 2050 Hanna Gill-Piątek stwierdziła, że w Polsce 2050 toczyły się dyskusje nad kandydaturą, którą będzie można poprzeć ponad podziałami politycznymi.

"Liczę, ze pan prof. Marcin Wiącek zostanie nowym RPO" - mówiła.

Poseł koła "Polskie Sprawy" Paweł Szramka podkreślał z kolei bezpartyjność prof. Wiącka.

Prof. Wiącek: Mam zamiar być rzecznikiem każdej osoby 

Mam zamiar być rzecznikiem każdej osoby. RPO nie ma kompetencji zmiany prawa; może składać określone środki procesowe do różnych organów władzy sądowniczej i zamierzam z tej kompetencji korzystać - powiedział prof. Marcin Wiącek kandydat KO, Lewicy, Polski2050 na Rzecznika Praw Obywatelskich.

Oświadczył, że jeśli zostanie powołany na ten urząd, to dla niego istnieją dwie centralne regulacje konstytucyjne, o których będzie codziennie myśleć. Wskazał na art. 30 Konstytucji RP "wyrażający zasadę godności człowieka - każdego człowieka, prawa do szczęścia, do aktywności społecznej, do szacunku" oraz preambułę do Konstytucji RP, która mówi, że "każdy człowiek posiada taką samą godność - niezależnie od tego, jaki ma światopogląd; niezależnie od tego, czy wierzy w Boga, czy też uniwersalne wartości wywodzi z innych źródeł; niezależnie od poglądów politycznych.

"To jest moja wizja pełnienia tego urzędu" - podkreślił prof. Wiącek.

Zaznaczył, że "rolą rzecznika jest ochrona wolności i praw każdego człowieka niezależnie od poglądów politycznych, niezależnie od jakiegokolwiek światopoglądu". "Jak mam zamiar być rzecznikiem każdej osoby" - wskazał.

Wyjaśnił, że "RPO nie ma kompetencji zmiany prawa". "Będę się trzymał kompetencji, które rzecznik posiada, a do tych kompetencji nie należy zmiana prawa" - powiedział. Jak dodał - "rzecznik musi się poruszać w takich obszarach, które ma do dyspozycji".

Zaznaczył, że "RPO może składać określone środki procesowych do różnych organów władzy sądowniczej i zamierzam z tej kompetencji korzystać".

Władysław Kosiniak Kamysz lider PSL wyraził nadzieję, że kandydata KO, Lewicy, Polski2050 na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich - będą także wspierać posłowie PiS.

Gowin, Ociepa, Gut-Mostowy i Girzyński poparli kandydaturę prof. Wiącka na RPO

Prezes Porozumienia Jarosław Gowin, posłowie tej partii: Marcin Ociepa, Andrzej Gut-Mostowy i Wojciech Murdzek oraz poseł PiS Zbigniew Girzyński podpisali się pod kandydaturą prof. Marcina Wiącka na RPO - wynika z informacji PAP.

Kandydaturę prof. Wiącka, kierownika Zakładu Praw Człowieka na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, przedstawił w czwartek na konferencji prasowej lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Pod kandydaturą Wiącka podpisali się posłowie: KP-PSL, KO, Lewicy kół Polska 2050 i Polskie Sprawy oraz posłowie niezrzeszeni: Ireneusz Raś i Lech Kołakowski.

Z informacji PAP wynika, że na wniosku o powołanie Wiącka na RPO widnieją ponadto podpisy: szefa Porozumienia, wicepremiera, ministra rozwoju, pracy i technologii Jarosława Gowina, związanych z Porozumieniem: wiceministra obrony narodowej Marcina Ociepy, wiceministra edukacji i nauki Wojciecha Murdzka, wiceszefa MRPiT Andrzeja Gut-Mostowego, a także posła PiS Zbigniewa Girzyńskiego.

Kulesza o kandydaturze prof. Wiącka na RPO: każda kandydatura jest ciekawa, analizujemy je z uwagą

Każda kandydatura na RPO jest na swój sposób ciekawa, żadnej nie skreślaliśmy z góry, analizujemy je z uwagą i szacunkiem, a stanowisko oficjalne przedstawimy po analizie wszystkich, które zostały zgłoszone, w tym prof. Marcina Wiącka - poinformował PAP szef koła Konfederacji Jakub Kulesza.

Kulesza powiedział PAP, że Konfederacja żadnego z dotychczasowych kandydatów na RPO nie skreślała z góry. "Za każdym razem podchodziliśmy do procesu wyboru i do każdego z kandydatów z należytą uwagą, powagą i szacunkiem” – podkreślił. "Spotykaliśmy się z wybranymi kandydatami i na podstawie m.in. takich spotkań podejmowaliśmy decyzje” - dodał poseł.

„Do potencjalnego głosowania tej kandydatury jest jeszcze trochę czasu, więc mamy czas na przeanalizowanie kandydatur, które się pojawiły” – zaznaczył.

Pytany, czy kandydatura prof. Wiącka wzbudza zainteresowanie Konfederacji, poseł odparł, że „każda kandydatura jest na swój sposób ciekawa”.

„Natomiast nie będę ryzykował cząstkowych ocen, a nasze stanowisko oficjalne, w tym także całościową ocenę przedstawimy dopiero po analizie wszystkich kandydatur, które w tej turze zostały zgłoszone” – oświadczył Kulesza. Dodał, że jeszcze nie wiadomo, kiedy Konfederacja przygotuje oficjalne stanowisko w tej sprawie.

Piąta próba wybrania RPO

Wybór RPO jest konieczny, ponieważ we wrześniu zeszłego roku upłynęła kadencja RPO Adama Bodnara. Zgodnie z ustawą o RPO mimo upływu kadencji Rzecznik nadal pełni swój urząd do czasu powołania przez parlament następcy. 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł jednak, że przepis ustawy, który na to zezwala, jest niekonstytucyjny. Straci on moc w połowie lipca.

Parlament już czterokrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać następcę Bodnara. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni. Nie uzyskała ona jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody. Podobnie było za czwartym razem - Senat nie zgodził się, by urząd RPO objął powołany na to stanowisko przez Sejm poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie Rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.(PAP

Autor: Mieczysław Rudy

rud/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
lobotomek
To byłoby coś. Już nie chodzi o to, że Kaczyński by się wściekł, ale Gowin uniknąłby piekła i skrócił czyściec o jakieś 1000 lat.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki