Tariel Gwinaszwili z Gruzji został odznaczony Krzyżem Oficerskim Zasługi. W latach 80-tych był aresztowany za działalność antysowiecką - wydawanie wolnościowych materiałów i działalność w nielegalnej organizacji. Spędził 4 lata w sowieckim obozie. Jak podkreśla - cały czas wierzył w zwycięstwo i upadek komunizmu. "Gdyby nie było sensu walki, to tylko człowiek niespełna rozumu poszedłby tą drogą" - dodał gruziński opozycjonista.
Krzyżem Komandorskim odznaczono Ołesia Szewczenko z Kijowa. Jak podkreśla - w latach komunizmu zajmował się tym, czym powinien zajmować się każdy patriota swego kraju - w czasie studiów wydawał nielegalną literaturę i protestował przeciw rusyfikacji. Poczynając od lat 70-tych działał w podziemiu. Potem został członkiem Ukraińskiego Komitetu Helsińskiego. Aresztowano go w 1980 roku. W więzieniu spędził 7 lat.
W uroczystości, oprócz odznaczonych uczestniczyli też wicemarszałek Senatu RP Zbigniew Romaszewski, przedstawiciele Placówek Dyplomatycznych Estonii, Gruzji, Litwy i Ukrainy oraz działacze polskiej opozycji demokratycznej.
Źródło:IAR
























































