Niemiecki parlament w środę z okazji Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu oddał cześć wszystkim ofiarom Trzeciej Rzeszy. Prezydent Frank-Walter Steinmeier ostrzegł przed powrotem do „mrocznych czasów” i zaapelował do rodaków, aby traktowali poważnie zagrożenie ze strony wrogów demokracji.


„To ludobójstwo zorganizowali i popełnili Niemcy. To Niemcy wykopali tę otchłań, zaplanowali, obliczyli i wymierzyli. Ofiary wpadły w nią, (spadły) aż na dno. Dlatego to miejsce - Auschwitz - uświadamia nam, że Shoah jest częścią niemieckiej historii, jest częścią naszej tożsamości. Pamięć nie kończy się, dlatego nie istnieje gruba kreska, którą można by odkreślić naszą odpowiedzialność” – powiedział Steinmeier podczas uroczystego posiedzenia niemieckiego parlamentu w Berlinie.
Prezydent zaznaczył, że Niemcy „wyciągnęli wnioski z historii”. Odpowiedzią na niemieckie zbrodnie jest – kontynuował – pierwszy artykuł niemieckiej konstytucji, stanowiący, że godność człowieka jest nienaruszalna. „Nasza demokracja jest odpowiedzią na obłęd rasizmu i nacjonalizmu. Jestem przekonany, że te nauki pozostają ważne i aktualne” – podkreślił Steinmeier.
Bagatelizowanie Holokaustu, wypieranie go ze świadomości i zapominanie o nim „wstrząsa fundamentami, na których zbudowana jest nasza demokracja” – ostrzegł. „Kto dziś ośmiesza demokrację, okazuje jej pogardę lub ją atakuje, ten toruje drogę do nienawiści, przemocy i wrogości wobec ludzi” – powiedział.
Prezydent Niemiec nawiązał do poniedziałkowych obchodów 80. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz i przypomniał o wystąpieniu Leona Weintrauba, który ostrzegł przed wrogami demokracji. „Traktujcie poważnie wrogów demokracji” – powtórzył Steinmeier za Weintraubem.
„Żyjemy w czasach przełomu, od nas zależy, czy zachowamy nasze osiągnięcia i czy obronimy naszą demokrację. Nie wracajmy do mrocznych czasów. Jesteśmy mądrzejsi (o doświadczenia z przeszłości - PAP), postępujmy mądrzej" – zakończył swoje wystąpienie prezydent Niemiec.
Gościem honorowym Bundestagu był 89-letni Roman Schwarzman – Żyd z Ukrainy, który w wieku siedmiu lat, po ataku Niemiec na ZSRR w 1941 r., trafił do getta. Schwarzman od lat zabiega o powstanie pomnika dla 25 tys. Żydów z Odessy spalonych żywcem w październiku 1941 r. przez niemieckie i rumuńskie oddziały specjalne. W bardzo emocjonalnym przemówieniu ocalały z Holokaustu porównał Putina do Hitlera.
„Putin próbuje unicestwić nas jako naród, tak jak Hitler próbował unicestwić naród żydowski podczas II wojny światowej. Wtedy chciał mnie zabić Hitler, ponieważ byłem Żydem. Teraz próbuje zabić mnie Putin, ponieważ jestem Ukraińcem” - powiedział. Jak podkreślił, we wrześniu 2023 r. w jego dom trafiła rakieta – przeżył wraz z żoną tylko dzięki temu, że zeszli do piwnicy.
Schwarzman podziękował Niemcom za wspieranie Ukrainy, ale zaapelował o dodatkowe dostawy broni i sprzętu, w tym broń przeciwlotniczą i pociski sterujące pozwalające na atakowanie rosyjskich lotnisk w głębi kraju. „Musimy dziś zrobić wszystko, aby powstrzymać barbarzyństwo” – powiedział zapewniając, że Ukraina postara się o to, aby „wojna nie przyszła do was”.
Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu obchodzony jest w Niemczech z inicjatywy ówczesnego prezydenta RFN Romana Herzoga od 1996 r. Przewodnicząca Bundestagu Baerbel Bas, otwierając posiedzenie parlamentu, podkreśliła, że dzień pamięci dedykowany jest wszystkim ofiarom – Żydom, mieszkańcom okupowanych krajów w Europie, Romom, homoseksualistom oraz ofiarom eutanazji.
Jacek Lepiarz (PAP)
lep/ akl/

























































