REKLAMA
TYLKO U NAS

Prezesi wyprzedają akcje Vivid Games

Adam Hajdamowicz2018-07-11 14:33redaktor Bankier.pl
publikacja
2018-07-11 14:33

Prezesi producenta gier Vivid Games sprzedali duże pakiety akcji. Pozbyli się oni udziałów wartych ponad 3,5 mln złotych, nadal pozostają jednak większościowymi akcjonariuszami.

Prezesi wyprzedają akcje Vivid Games
Prezesi wyprzedają akcje Vivid Games
/ Materiały dla mediów

fot. Vivid Games / / Vivid Games

10 lipca 2018 roku, prezes i wiceprezes spółki Vivid Games sprzedali po 400 tys. akcji. Cena transakcji została ustalona na 4,6 zł, co oznacza, że Remigiusz Kościelny oraz Jarosław Wojczakowski pozbyli się w ten sposób udziałów wartych łącznie aż 3,68 mln złotych.

Informacja ta nie spodobała się akcjonariuszom spółki. Kurs Vivid Games spadał w środę po godzinie 14 o ponad 4 proc. i znajdował się w okolicach 5 zł.

fot. / / Bankier.pl

Czy to powinno niepokoić?

Z jednej strony, można zrozumieć zachowanie akcjonariuszy. Mogą być oni nieco zaskoczeni i niepewni przyszłości, tym bardziej, że dopiero co Vivid chwalił się świetnym przyjęciem gry „Mayhem Combat”. W ubiegłym tygodniu produkcja ta była jedną z najchętniej pobieranych gier akcji w sklepie Apple App Store i trafiła m.in. do zestawienia TOP10 w tej kategorii w ponad 25 krajach.

Sprzedaż akcji przez kluczowe osoby w spółce może zatem niepokoić, w końcu to oni najlepiej znają jej obecną sytuację. Doświadczenie jednak pokazuje, że nie zawsze musi oznaczać to coś złego. Może to być zwyczajnie chęć zarobienia nieco pieniędzy po kilkumiesięcznych wzrostach, w ciągu których kurs Vivid Games wzrósł o ponad 100 proc. Należy także wziąć pod uwagę, że liczba sprzedanych akcji wcale nie jest zbyt duża przy całości udziałów prezesów. Wciąż są oni zdecydowanie największymi akcjonariuszami i ubytek 400 tys. z ponad 7 mln posiadanych przez każdego z nich akcji nie jest aż tak drastyczny. Wielokrotne przykłady z innych spółek pokazują także, że tak zwani insiderzy potrafią czasem pozbywać się akcji w najmniej odpowiednim momencie, np. tuż przed wzrostami. Wiele zatem zależy od konkretnej sytuacji.

Ważniejszą kwestią jest natomiast to, czy te transakcje to wyłącznie odosobniony „wybryk”, czy może to początek jakichś istotnych przetasowań w akcjonariacie spółki. Biorąc pod uwagę, że obaj prezesi sprzedawali jednocześnie, można założyć, że mamy tu zapewne do czynienia z jednym nabywcą. O tym kim on jest możemy się jednak wcale nie dowiedzieć. 800 tys. akcji stanowi ok. 2,8 proc. udziałów w Vivid Games, stosunkowo sporo, lecz nie na tyle, aby wymagane prawem było publiczne ogłoszenie nabycia udziałów. To następuje dopiero po przekroczeniu progu powyżej 5 proc. wszystkich akcji spółki. Pozostaje nam zatem czekać na dalszy obrót spraw, na razie wszystko jest bowiem w fazie domysłów.

Źródło:
Adam Hajdamowicz
Adam Hajdamowicz
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Głównym obszarem jego zainteresowań są rynki akcji, w szczególności skupia się na opisywaniu sytuacji spółek z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Śledzi także wpisy na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. Absolwent finansów i rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, posiadacz licencji maklera papierów wartościowych nr 3313.

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (3)

dodaj komentarz
konra74
Niezły kit musieli grubasowi wcisnąć, że po 4.60 kupił :)
the_mind_renewed
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oświadczyła właśnie, że uzależnienie od gier komputerowych, zaliczane jest do chorób.
the_mind_renewed
I klikanie na czerwono pod tym wpisem też

Powiązane: Gry komputerowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki