Dziś pokazujemy więc bal powitalny, mając na myśli przyszłe testy Woźniakowskiego. Planujemy sprawdzić jak w praktyce wyglądają obietnice, które daje nowy system operacyjny największego producenta oprogramowania. Trzeba przy tym przyznać, że siódemka rzeczywiście robi wrażenie, nie tylko nową grafiką ale i ogólnym zamysłem uczynienia systemu lekkim i szybkim. W naszej pamięci pozostanie jednak nieodżałowany XP z słynnym polem Microsoftu.
Z drugiej strony, jesteśmy przekonani, że właśnie Windows 7 będzie godnym następcą ikspeka.
Cezary Tchorek-Helm























































