Premier: Rząd przyjął uchwałę ws. likwidacji MSP

Rząd przyjął uchwałę o likwidacji Ministerstwa Skarbu Państwa - oświadczyła we wtorek premier Beata Szydło po posiedzeniu Rady Ministrów. Podkreśliła, że MSP będzie funkcjonowało do końca tego roku, a od stycznia 2017 r. jego obowiązki przejmie nowy podmiot.

Premier Beata Szydło
Premier Beata Szydło (fot. Grażyna Myślińska / FORUM)

"W programie naszego rządu jest założone, że Ministerstwo Skarbu Państwa przestanie istnieć. Dzisiaj pan minister (skarbu) Dawid Jackiewicz przedstawił uchwałę, która pokazuje harmonogram wygaszania Ministerstwa Skarbu Państwa. Zgodnie z uchwałą, która została przyjęta, Ministerstwo Skarbu Państwa będzie funkcjonowało do końca bieżącego roku i od stycznia przyszłego roku - jego obowiązki przejmie nowy podmiot" - podkreśliła szefowa rządu na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów.

Rzeczniczka MSP Justyna Kruszewska powiedziała we wtorek PAP, że w ciągu najbliższych kilku tygodni minister skarbu przedstawi koncepcję nowego podmiotu, który ma zastąpić likwidowany resort skarbu.

Centrum Informacyjne Rządu (CIR) podkreśliło we wtorek, że realizowana w poprzednich latach strategia MSP, nastawiona na prywatyzację i komunalizację mienia, powinna "ustąpić miejsca efektywnemu zarządzaniu majątkiem państwa, koncentrować się na profesjonalizacji i aktywizacji nadzoru właścicielskiego, a także wspierać działania zapewniające uzyskiwanie efektów synergii w celu budowania wartości tego majątku z myślą o przyszłych pokoleniach Polaków".

"Istotnym elementem reformy ma być w szczególności likwidacja Ministerstwa Skarbu Państwa i przekazanie wybranych kompetencji dotyczących nadzoru nad spółkami Skarbu Państwa będących w nadzorze Ministerstwa Skarbu Państwa do wyspecjalizowanego podmiotu" - zaznaczyło CIR.

Jak dodano, rząd upoważnił ministra Skarbu Państwa do prowadzania prac nad reformą zarządzania mieniem państwowym. "Jednocześnie przyjęła harmonogram prac nad reformą zarządzania tym mieniem" - podkreśliło CIR.

Pod koniec czerwca szef resortu skarbu mówił, że chciałby, aby holding bądź agencja zastępujące MSP zostały powołane w pierwszym kwartale 2017 r. Zaznaczył, że likwidacja MSP i powołanie nowego podmiotu musi być "zsynchronizowane".

W nowym podmiocie, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami ministra skarbu, mają się znaleźć najważniejsze spółki Skarbu Państwa. Wśród nich Jackiewicz wymieniał m.in. KGHM, Grupę Azoty, PLL LOT, PZU. Jak mówił, znajdą się też tam być może grupy związane z sektorem energetycznym, co - jak podkreślał - będzie zależało od współpracy z ministrem energii. Głównym celem tego podmiotu ma być dbałość o wzrost wartości spółek Skarbu Państwa.

Zmiana budżetowania ma umożliwić kilkuletnie planowanie

Rząd chce, by od 2018 r. budżetowanie odbywało się na nowych zasadach, aby możliwe było planowanie budżetowe w dłuższej perspektywie - poinformowała premier Beata Szydło. Na wtorkowym posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła założenia reformy systemu budżetowego przygotowane przez MF.

Według premier zmiana z jednej strony przyniesie oszczędności budżetowe, a z drugiej pozwoli na lepszą realizację zadań budżetowych.

Nowy system - jak wyjaśniło CIR w komunikacie - przewiduje m.in., że "rola ministra finansów polegać ma przede wszystkim na prowadzeniu negocjacji budżetowych w sposób zapewniający stabilność finansów publicznych i pełną kontrolę wydatków oraz realizację priorytetów rządu". "Natomiast pozostali ministrowie powinni zyskać większą elastyczność w wydatkowaniu przyznanych im środków, co wzmocni ich odpowiedzialność za efektywną realizację priorytetów rządu" - podało CIR. Rada Ministrów powinna decydować o priorytetach wydatkowych państwa oraz o podziale środków i limitach wydatkowych - na możliwie wczesnym etapie procesu budżetowego, czyli w momencie przyjmowania wieloletnich założeń polityki budżetowej.

"Chcemy przyjąć taką zmianę, która skutkowałaby tym, że od 2018 r. budżetowanie byłoby na zupełnie nowych warunkach uwzględniających przede wszystkim większą przejrzystość budżetu, pozwalającą na planowanie kilkuletnie i na realne planowanie w dłuższej perspektywie czasowej" - powiedziała Szydło na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów.

Centrum Informacyjne Rządu podało w komunikacie po posiedzeniu RM, że prowadzenie polityki "odpowiadającej na wyzwania przyszłości i ukierunkowanej na rozwiązywanie problemów, wymaga utrzymania stabilnych finansów publicznych oraz nowoczesnego planowania budżetowego, które wspierałoby realizację celów strategicznych i priorytetów rozwojowych w perspektywie wieloletniej".

Zdaniem rządu Polska obecnie nie ma skutecznych narzędzi prowadzenia polityki budżetowej, wykraczającej poza horyzont jednego roku oraz zapewniających efektywną i racjonalną alokację środków publicznych w kolejnych latach budżetowych. Powoduje to trudności z planowaniem realizacji wielu zadań państwa (zwłaszcza w perspektywie długookresowej), których przezwyciężenie wymaga zmian w systemie zarządzania finansami publicznymi.

Dlatego minister finansów stoi na stanowisku, że zapewnienie długookresowej stabilności finansów publicznych, bardziej racjonalnego wydatkowania środków publicznych i efektywniejszego zarządzania finansami publicznymi, wymaga zreformowania systemu budżetowego.

Zgodnie z założeniami reforma systemu budżetowego ma obejmować m.in. wprowadzenie średniookresowych ram budżetowych. Wskazano, że w mechanizmach zarządzania wydatkami publicznymi powinno być zawarte planowanie wieloletnie w formie średniookresowych ram budżetowych. Ramy te będą stanowić (w poszczególnych latach) podstawę do przygotowania projektu ustawy budżetowej.

"Średniookresowe ramy budżetowe będą podstawowym instrumentem koordynacji - w obszarze wydatków publicznych - w odniesieniu do zadań kontynuowanych i nowych" - wyjaśniono.

Założenia przewidują zmianę przebiegu procesu budżetowego - integrację procesów planowania wieloletniego i rocznego. Wskazano, że wymaga to rozróżnienia polityki fiskalnej i polityki budżetowej. Zgodnie z dokumentem, rolę podstawowego instrumentu polityki budżetowej powinny odgrywać wieloletnie założenia polityki budżetowej.

"Dokument ten - przyjmowany przez rząd łącznie z Programem konwergencji (w ramach zreformowanego Wieloletniego Planu Finansowego Państwa) powinien określać kluczowe założenia polityki budżetowej w perspektywie średniookresowej, w tym wstępne limity wydatków na poszczególne obszary działalności państwa oraz nowe kategorie wydatków, które zostałyby sprecyzowane na kolejnych etapach planowania budżetowego" - napisano.

Oznacza to, że w procesie planowania budżetowego konieczne będzie rozróżnienie wydatków kontynuowanych (wynikających z realizacji polityk i programów rządowych) i nowych wydatków (przeznaczonych na nowe polityki i programy). Według rządu pozwoli to na bardziej spójne i racjonalne zarządzanie stroną wydatkową budżetu państwa.

Ponadto zniesiony ma zostać podwójny sposób klasyfikowania wydatków (w układzie zadaniowym i tradycyjnym) oraz wprowadzona ma być jednolita klasyfikacja o charakterze zadaniowym (programowym) i nowy podział budżetu państwa. Rząd uważa, że wymaga tego efektywne zarządzanie wydatkami. Podział na budżetowanie tradycyjne i zadaniowe powinna zastąpić klasyfikacja zadaniowa (funkcjonalno-programowa), która - jak zauważono - sprzyja efektywnemu planowaniu i racjonalizacji wydatków. Klasyfikacja ta powinna być powiązana z nowym podziałem budżetu państwa.

W założeniach wskazano na konieczność uporządkowania systemów zbierania danych - sprawozdawczości budżetowej i sprawozdawczości finansowej. "Sprawozdawczość budżetowa powinna koncentrować się na informacji o planowanych i wykonanych wydatkach budżetowych oraz ich efektach. Z kolei zwiększenie przejrzystości i rzetelności informacji o stanie finansów publicznych wymaga oparcia planowania, wykonania i sprawozdawczości budżetowej na informacji pochodzącej bezpośrednio z systemu rachunkowości publicznej" - poinformowano.

W założeniach postulowana jest też instytucjonalizacja procesu budżetowego i włączenie do niego przeglądów wydatków ze środków publicznych oraz innych instrumentów zwiększających efektywność wydatkowania tych środków.

"Przeglądy wydatków budżetowych - jako niezbędne wsparcie dla efektywnej alokacji wydatków publicznych w perspektywie wieloletniej - muszą być stałym elementem procesu budżetowego" - podkreślono.

CIR zastrzegło, że w założeniach przedstawiono jedynie koncepcję nowego systemu budżetowego. Na ich podstawie minister finansów przygotuje szczegółowe rozwiązania legislacyjne, oraz przedstawi harmonogram ich wdrażania.

(PAP)

dol/ je/


Rząd chce, by od 2018 r. budżetowanie odbywało się na nowych zasadach, aby możliwe było planowanie budżetowe w dłuższej perspektywie - poinformowała premier Beata Szydło. Na wtorkowym posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła założenia reformy systemu budżetowego przygotowane przez MF.

Według premier zmiana z jednej strony przyniesie oszczędności budżetowe, a z drugiej pozwoli na lepszą realizację zadań budżetowych.

Nowy system - jak wyjaśniło CIR w komunikacie - przewiduje m.in., że "rola ministra finansów polegać ma przede wszystkim na prowadzeniu negocjacji budżetowych w sposób zapewniający stabilność finansów publicznych i pełną kontrolę wydatków oraz realizację priorytetów rządu". "Natomiast pozostali ministrowie powinni zyskać większą elastyczność w wydatkowaniu przyznanych im środków, co wzmocni ich odpowiedzialność za efektywną realizację priorytetów rządu" - podało CIR. Rada Ministrów powinna decydować o priorytetach wydatkowych państwa oraz o podziale środków i limitach wydatkowych - na możliwie wczesnym etapie procesu budżetowego, czyli w momencie przyjmowania wieloletnich założeń polityki budżetowej.

"Chcemy przyjąć taką zmianę, która skutkowałaby tym, że od 2018 r. budżetowanie byłoby na zupełnie nowych warunkach uwzględniających przede wszystkim większą przejrzystość budżetu, pozwalającą na planowanie kilkuletnie i na realne planowanie w dłuższej perspektywie czasowej" - powiedziała Szydło na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów.

Centrum Informacyjne Rządu podało w komunikacie po posiedzeniu RM, że prowadzenie polityki "odpowiadającej na wyzwania przyszłości i ukierunkowanej na rozwiązywanie problemów, wymaga utrzymania stabilnych finansów publicznych oraz nowoczesnego planowania budżetowego, które wspierałoby realizację celów strategicznych i priorytetów rozwojowych w perspektywie wieloletniej".

Zdaniem rządu Polska obecnie nie ma skutecznych narzędzi prowadzenia polityki budżetowej, wykraczającej poza horyzont jednego roku oraz zapewniających efektywną i racjonalną alokację środków publicznych w kolejnych latach budżetowych. Powoduje to trudności z planowaniem realizacji wielu zadań państwa (zwłaszcza w perspektywie długookresowej), których przezwyciężenie wymaga zmian w systemie zarządzania finansami publicznymi.

Dlatego minister finansów stoi na stanowisku, że zapewnienie długookresowej stabilności finansów publicznych, bardziej racjonalnego wydatkowania środków publicznych i efektywniejszego zarządzania finansami publicznymi, wymaga zreformowania systemu budżetowego.

Zgodnie z założeniami reforma systemu budżetowego ma obejmować m.in. wprowadzenie średniookresowych ram budżetowych. Wskazano, że w mechanizmach zarządzania wydatkami publicznymi powinno być zawarte planowanie wieloletnie w formie średniookresowych ram budżetowych. Ramy te będą stanowić (w poszczególnych latach) podstawę do przygotowania projektu ustawy budżetowej.

"Średniookresowe ramy budżetowe będą podstawowym instrumentem koordynacji - w obszarze wydatków publicznych - w odniesieniu do zadań kontynuowanych i nowych" - wyjaśniono.

Założenia przewidują zmianę przebiegu procesu budżetowego - integrację procesów planowania wieloletniego i rocznego. Wskazano, że wymaga to rozróżnienia polityki fiskalnej i polityki budżetowej. Zgodnie z dokumentem, rolę podstawowego instrumentu polityki budżetowej powinny odgrywać wieloletnie założenia polityki budżetowej.

"Dokument ten - przyjmowany przez rząd łącznie z Programem konwergencji (w ramach zreformowanego Wieloletniego Planu Finansowego Państwa) powinien określać kluczowe założenia polityki budżetowej w perspektywie średniookresowej, w tym wstępne limity wydatków na poszczególne obszary działalności państwa oraz nowe kategorie wydatków, które zostałyby sprecyzowane na kolejnych etapach planowania budżetowego" - napisano.

Oznacza to, że w procesie planowania budżetowego konieczne będzie rozróżnienie wydatków kontynuowanych (wynikających z realizacji polityk i programów rządowych) i nowych wydatków (przeznaczonych na nowe polityki i programy). Według rządu pozwoli to na bardziej spójne i racjonalne zarządzanie stroną wydatkową budżetu państwa.

Ponadto zniesiony ma zostać podwójny sposób klasyfikowania wydatków (w układzie zadaniowym i tradycyjnym) oraz wprowadzona ma być jednolita klasyfikacja o charakterze zadaniowym (programowym) i nowy podział budżetu państwa. Rząd uważa, że wymaga tego efektywne zarządzanie wydatkami. Podział na budżetowanie tradycyjne i zadaniowe powinna zastąpić klasyfikacja zadaniowa (funkcjonalno-programowa), która - jak zauważono - sprzyja efektywnemu planowaniu i racjonalizacji wydatków. Klasyfikacja ta powinna być powiązana z nowym podziałem budżetu państwa.

W założeniach wskazano na konieczność uporządkowania systemów zbierania danych - sprawozdawczości budżetowej i sprawozdawczości finansowej. "Sprawozdawczość budżetowa powinna koncentrować się na informacji o planowanych i wykonanych wydatkach budżetowych oraz ich efektach. Z kolei zwiększenie przejrzystości i rzetelności informacji o stanie finansów publicznych wymaga oparcia planowania, wykonania i sprawozdawczości budżetowej na informacji pochodzącej bezpośrednio z systemu rachunkowości publicznej" - poinformowano.

W założeniach postulowana jest też instytucjonalizacja procesu budżetowego i włączenie do niego przeglądów wydatków ze środków publicznych oraz innych instrumentów zwiększających efektywność wydatkowania tych środków.

"Przeglądy wydatków budżetowych - jako niezbędne wsparcie dla efektywnej alokacji wydatków publicznych w perspektywie wieloletniej - muszą być stałym elementem procesu budżetowego" - podkreślono.

CIR zastrzegło, że w założeniach przedstawiono jedynie koncepcję nowego systemu budżetowego. Na ich podstawie minister finansów przygotuje szczegółowe rozwiązania legislacyjne, oraz przedstawi harmonogram ich wdrażania.
Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 0 ~partie-to-zlo

No i git wyplaca odprawy kolesiom a nastepnie ich zatrudnia w nowym tworze A biznesik sie kreci

! Odpowiedz
4 0 ~piotr

dlaczego wpływy z dywidend będą o 75% mniejsze od planów.
czy pan karateka z przystanku tramwajowego nie umie liczyć?

! Odpowiedz
6 1 ~mbbm

Wieloletnie planowanie? 500+ w roku 2017 zostanie sfinansowane z dochodów z roku 2020?

! Odpowiedz
1 1 ~A_moze_jednak

A czy ktoś wie gdzie będzie nowa siedziba dla nowego podmiotu? Coś nie się wydaje że trzeba będzie jakoś zagospodarować powierzchnie biurowe na GPW :) może to jakoś wesprze dalszą działalność posiadającej Giełdy

! Odpowiedz
7 2 ~slaw

Już wolałem Partie Przyjaciół Piwa.

! Odpowiedz
2 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 6 ~Jarek

To już nie będzie skarbów?

! Odpowiedz
4 2 ~lkjlkj

tteraz skarbem będzie PIS i jego obywatele :)

! Odpowiedz
12 15 ~prawda

zlikwidujemy ministerstwo - wypłacimy odprawy
powołamy nowy podmiot - przyjmiemy swoich - wypłacimy premie za reorganizacje

dojna zmiana dojna zmiana

! Odpowiedz
4 6 ~jannowak

dokładnie tak samo to widze - i co gorsza pewnie tak bedzie

! Odpowiedz