Pozew grupowy przeciwko Link4. Agenci chcą odszkodowania za zepsuty wizerunek

redaktor naczelna Bankier.pl

Sąd Apelacyjny w Warszawie odrzucił zażalenie firmy Link4 na postanowienie stołecznego Sądu Okręgowego o otwarciu postępowania zbiorowego pośredników finansowych przeciwko firmie. To otwiera agentom drogę do złożenia pozwu grupowego i walki o odszkodowanie za szkody poniesione na skutek dawnej kampanii reklamowej.

6 czerwca Sąd Okręgowy w Warszawie przyznał wszystkim pośrednikom ubezpieczeniowym prawo do wspólnego wystąpienia przeciwko Link4 o odszkodowanie za szkody poniesione na skutek kampanii reklamowej, jak twierdzą „deprecjonującej pośredników ubezpieczeniowych i mówiącej klientom nieprawdę”.

Sprawa, która ciągnie się od 2008 roku, dotyczy serii reklam Link4, której bohaterami byli agenci ubezpieczeniowi przedstawiani jako nieprzyjaźni klientom, żerujący na ich składkach. „W całej Polsce agenci ubezpieczeniowi bardzo cierpią, ponieważ już 300 tysięcy kierowców porzuciło ich dla Link4. Link4 – bez pośredników, bez prowizji” – głosiła jedna z reklam z tamtej serii. „Na filmach można było obejrzeć smutnych, nieporadnych, zapłakanych agentów ubezpieczeniowych, których porzucają klienci, albo takich, którzy cieszą się z podniesienia cen OC z powodu tzw. podatku Religii (podczas gdy PIPUiF oraz środowisko pośredników protestowały przeciwko temu rozwiązaniu)” – przekonują pośrednicy ubezpieczeniowi.

Agenci twierdzą, że kampania reklamowa Link4 negatywnie wpłynęła na rynek ubezpieczeniowy. Powołują się przy tym na dwukrotnie przeprowadzone przez Millward Brown badanie opinii. Konsumentów w wieku 15-75 lat najpierw w 2011, a później w 2015 roku zapytano czy pamiętają rzeczone reklamy Link4 i czy wpłynęły one na późniejsze korzystanie z usług agentów ubezpieczeniowych przez respondentów. W pierwszej edycji badania 44% ankietowanych pamiętało reklamy sprzed trzech lat, a ponad 800 tys. osób pod ich wpływem zrezygnowało z usług pośredników. W roku 2015 reklamy pamiętało 38% badanych.

Link4 złożył zażalenie na decyzję Sądu Okręgowego. Grudniowe postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie jest prawomocne i niezaskarżalne, informuje Polska Izba Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych, co otwiera pozew grupowy przeciwko Link4 „o odszkodowanie za czyny nieuczciwej konkurencji popełnione w sposób umyślny i zawiniony”. Roszczenie pierwszej grupy 35 pośredników wraz z odsetkami wynosi sięga kwoty ponad 20 mln zł – informuje PIPUiF.

Stanowisko LINK4

Po 5 latach od złożenia pozwu zbiorowego Sąd zdecydował o rozpoczęciu postępowania. Firma cały czas stoi na stanowisku, że żądania finansowe pośredników ubezpieczeniowych są bezpodstawne, ponieważ nie wykazali oni strat w związku z reklamami LINK4. To początek procesu. Zdaniem prawników rozstrzygnięcie sporu może potrwać kolejne 6 lat.

Pozew zbiorowy to czwarty proces z udziałem PIPUiF oraz LINK4. Pierwszy spór został zapoczątkowany przez PIPUiF w 2008 roku. Jak wyglądały dotychczasowe wyroki Sądów?

Proces dot. reklamy „Ta ostatnia niedziela”

W sprawie reklam „Ta ostatnia niedziela” z 2008 roku Sądy wszystkich instancji, w tym Sąd Najwyższy, uznały, że reklamy LINK4 nie wprowadzały konsumentów w błąd i nie miały wpływu na ich decyzje, co do nabycia usługi ubezpieczeniowej. Zdaniem Sądów reklamy naruszały natomiast dobre obyczaje. Dlatego LINK4 przeprosił pośredników w 2011 r. i wpłacił nawiązkę na Zamek Królewski w Warszawie w wysokości 100 tys. zł.

Proces dot. nieuczciwych i bezprawnych działań PIPUiF wobec LINK4

W kolejnym procesie w 2012 roku Sąd nakazał PIPUiF zamieszczenie w prasie oświadczeń, że prowadziła ona działania wymierzone w LINK4 w sposób bezprawny i nieuczciwy. Dodatkowo PIPUiF musiała, tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych LINK4, przekazać na rzecz instytucji charytatywnej kwotę 40 000 złotych.

Proces dot. reklamy „Kokoszka”

W kolejnym przegranym przez PIPUiF procesie dot. reklamy „Kokoszka” Sądy oddaliły w 2013 roku w całości powództwo PIPUiF i zarzuty, uznając, że reklama LINK4 nie była czynem nieuczciwej konkurencji, tzn. nie wprowadzała klientów w błąd i nie była też sprzeczna z dobrymi obyczajami.

Opinia LINK4 dot. zasadności roszczeń pośredników

W opinii LINK4, na podstawie dotychczasowych wyroków Sądów, nie ma podstaw do składania roszczeń finansowych w związku z domniemaną utratą dochodów przez pośredników, ponieważ reklamy LINK4 nie wprowadzały klientów błąd i nie wpływały na ich decyzje dot. zakupu ubezpieczeń. Ponadto pośrednicy nie wykazali w pozwie, że ponieśli straty finansowe w badanym okresie. Większość członków grupy odnotowała w tym czasie zysk. Nie ma więc mowy o jakiejkolwiek szkodzie.

Wyniki badań marketingowych

W 2013 roku LINK4 zlecił firmie SMG/KRC MillwardBrown reprezentatywne badanie dotyczące wpływu reklam LINK4 na decyzje klientów firm ubezpieczeniowych. W trakcie badania żaden z respondentów nie stwierdził, że powodem zmiany przez niego firmy oferującej ubezpieczenia komunikacyjne w latach 2008-2012 była reklama LINK4. Tylko jeden respondent z tysiąca badanych osób jako powód zmiany ubezpieczyciela wskazał reklamę. Nie była to jednak reklama LINK4, tylko... konkurencji.

Opinie ekspertów

Podobnie uważają eksperci z polskich uczelni wyższych (w tym profesorowie Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu), którzy w raporcie z 2012 roku potwierdzili, że reklamy LINK4 nie miały wpływu na decyzje konsumentów dotyczące zmian ubezpieczyciela lub rezygnacji z polis.

Ponadto w raporcie znalazła się ocena wcześniejszych badań przeprowadzonych przez SMG/KRC MillwardBrown a zleconych przez PIPUiF, na podstawie których PIPUiF obliczył wysokość roszczeń w pozwie zbiorowym. Eksperci wskazali na szereg błędów metodologicznych. W ich podsumowaniu możemy przeczytać: „Zastosowana metoda badawcza nie pozwala na ujawnienie, w jakim stopniu inne czynniki niż reklama Link4 wpłynęły na zachowania klientów firm ubezpieczeniowych i postrzeganie agentów, co praktycznie przekreśla wiarygodność uzyskanych wyników i dokonanych na ich podstawie szacunków domniemanego wpływu reklam Link4 na polski rynek ubezpieczeniowy.” I dalej „Prezentacja wyników w ujęciu procentowym przy małej liczebności próby i niskiej wiarygodności statystycznej jest swoistą manipulacją.

Współpraca LINK4 z agentami

W czasie ośmiu lat sporów sądowych dwukrotnie zmieniał się właściciel LINK4 oraz zarząd spółki. Firma całkowicie zmieniła strategię i od 6 lat z sukcesami współpracuje z pośrednikami. Co miesiąc zwiększa się liczba agentów, którzy chcą sprzedawać polisy LINK4. W tej chwili jest to ponad 15 000 osób w całej Polsce, które odpowiadają za sprzedaż 50 proc. polis LINK4. W ostatnim badaniu opinii agentów na temat firm ubezpieczeniowych, z którymi pośrednicy najchętniej współpracują, LINK4 znalazł się na 3 miejscu wśród 24 towarzystw. – mówi Łukasz Jantz, dyrektor pionu sprzedaży agencyjnej w LINK4.

Opinie szefów i właścicieli największych multiagencji w Polsce na temat LINK4

Igor Rusinowski – prezes zarządu i współwłaściciel UNILINK SA

Współpracę z LINK4 rozpoczęliśmy na początku 2010 r. jako pierwszy partner agencyjny. Razem z LINK4 zbudowaliśmy od zera model sprzedaży i obsługi klienta w kanale agencyjnym. Cenimy sobie tę współpracę przede wszystkim ze względu na sprawność informatyczną i procesową zarówno na etapie sprzedaży jak i obsługi posprzedażowej.

Arkadiusz Świercz, prezes zarządu i udziałowiec Consultia Sp. z o.o.

LINK4 z powodzeniem współpracuje z nami od 2010 roku. W mojej ocenie inicjatywa PIPUiF-u w zakresie pozwu zbiorowego nic nie wnosi. Warto przy tym zwrócić uwagę, że warunki, które LINK4 proponuje agentom są atrakcyjne i w tym obszarze zastosowanie ma czysty pragmatyzm biznesowy osób zainteresowanych taką współpracą.

Rafał Ćwikliński, prezes zarządu Asist Sp. z o. o.

LINK4 szanuje agenta i widzi w jego pracy konkretną wartość. To ogromnie ważne, żeby w biznesie kierować się uczciwością. Kiedyś nie wszyscy o tym pamiętali. Teraz wygrywają te firmy, które tak jak LINK4, szanują agentów i doceniają ich sukcesy.

Malwina Wrotniak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 ~EWAQ

To niech LINK już szykuje 400 mln rezerwy na te roszczenia. Pewnie PZU im tą kasę wyłoży, czyli my wszyscy, a powinien ówczesny zarząd LINKa. Czy on ni jest teraz członkiem zarządu PZU?

! Odpowiedz
15 23 ~byłyagent

Agenci ubezpieczeniowi to zwyczajni oszuści i naciągacze - składka ma być odpowiednia do planów sprzedażowych zespołu, a nie odpowiedzią na potrzeby klienta. Roczna składka za ubezpieczenie na życie, to 80% prowizji agenta!!! Już wiadomo dlaczego składki są tak wysokie. Ludzie, kupujecie ubezpieczenia online, to składki zmaleją!!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 ~ed

wszyscy oszusci ?

! Odpowiedz
0 2 ~Rad

W ubezpieczeniach na życie tak właśnie jest, agenci bezwstydnie żerują na swoich klientach. Tutaj jest mowa o OC komunikacyjnym, tam nie ma takich prowizji.

! Odpowiedz
0 0 ~multiagent

a jak problem, to też dzwoń na infolinię, nie zawracaj głowy agentowi - ok?

! Odpowiedz
0 1 ~Jankow-Przemyslaw

Nie ma jak stereotypowe ocenianie.
Zobaczymy ja zwyczajni oszuści wcisną ci naciągane AC.
Co do prowizji z ubezpieczeń życiowych jest ona powodem ,że tego typu polis nie sprzedaje.
Szanuje swoich klientów i szanuje siebie.

! Odpowiedz
0 0 ~Multic

Jak widać stare reklamy Link 4 dalej działają nawet na "byłychagentów". Nawiasem mówiąc to co napisałeś jest stekiem głupot i widać, że nie masz pojęcia o branży. Dla jasności te podłe reklamy Link 4 dotyczyły ubezpieczeń komunikacyjnych. Przez takie głupoty wyświetlane przez Link 4, w tamtym czasie, straciłem ponad 15% przychodów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 11 ~polak2

Kto kupuje Ubezpieczenie przez pośrednika nie lepiej na skróty ?przecież taniej .............

! Odpowiedz
1 23 ~tonyxxl

ja kupuję u agenta, nie "na skróty". Jeszcze nie spotkałem tańszej oferty, również w internecie. Zajmuje mi to 5 min co roku i wiem że mam wszystko jak należy i po kłopocie. I kontakt mam bezpośredni a nie ze studentką na infolinii która wie może i jak sprzedać, ale jak jest kłopot to się gubi i przełącza do następnych stażystów, a czas i nerwy nie są z gumy..

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 14 ~Mikkei

"Na filmach można było obejrzeć smutnych, nieporadnych, zapłakanych agentów ubezpieczeniowych, których porzucają klienci" - jak widać po artykule to oni tacy są

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne