Użytkowników Thermomixa czeka kosztowana niespodzianka - część z nich będzie musiała sięgnąć głębiej do kieszeni, o ile będą chcieli przedłużyć abonament na Cookidoo. Za roczny abonament trzeba będzie bowiem zapłacić 259 zł. Tym samym eldorado niskich stawek dobiegło końca.


Cookindoo to internetowa "książka kucharska" dla użytkowników Thermomixa. Są w niej nie tylko same przepisy, ale i dokładne instrukcje, jak ustawić urządzenie, by wyjść na mistrza gotowania. Bez tego oczywiście nadal można korzystać z urządzenia, ale raczej ciężko będzie wykorzystać pełen wachlarz możliwości, jakie daje.
Do tej pory obowiązywały różne stawki: 199 zł rocznie, 139 zł oraz najwyższa - 259 zł. I to do niej będzie równać producent. Vorwerk uzasadnia podwyżki przede wszystkim kosztami, jakie ponosi, przy tworzeniu przepisów raz tłumaczeniu, by mieli do nich dostęp użytkownicy z różnych krajów.
Dodatkowo wzrosły także koszty usług cyfrowych. Od września tego roku Cookindoo posiada Asystenta AI, który pomaga w gotowaniu i planowaniu posiłków.
Posiadacze modeli Thermomiixa TM6 i TM7, którzy do tej pory mogli korzystać z niższego abonamentu, już 10 grudnia staną przed wyborem przy jego odnowieniu:
- albo zaakceptują koszt 259 zł rocznie za dostęp do Cookidoo
- albo stracą dostęp do internetowej platformy z przepisami.
"Podwyżki ominą posiadaczy starszego modelu TM5" - zaznacza "Fakt".
Najnowszy model Thermomixa - TM7 - w wariancie podstawowym kosztuje obecnie ok. 6669 zł (w zestawie naczynie miksujące, podstawowe akcesoria, e-book oraz gratisowy dostęp do platformy Cookidoo na start). Za dodatkową nakładkę do krojenia należy dopłacić 199 zł ( w sumie 6868 zł). Jeśli chce się dokupić np. funkcję trzyletniej nieodpłatnej naprawy, to cena rośnie do ok. 7363 zł. TM6 jest tańszy o około 1000 zł niższa.
opr. aw






























































