Polska z drugim najniższym współczynnikiem dzietności w UE

Polska nadal zamykała statystyki dzietności. W Unii Europejskiej gorzej pod tym względem wypadła jedynie Portugalia – poinformował Eurostat. Ale to dane za rok 2015, więc na ich podstawie nie można ocenić, jaki wpływ na liczbę urodzeń miał program „Rodzina 500+”.

Polska z drugim najniższym współczynnikiem dzietności w UE
Polska z drugim najniższym współczynnikiem dzietności w UE (YAY Foto)

W 2015 roku w krajach Unii Europejskiej urodziło się 5,1 mln dzieci. Co nie zaskakuje, najwięcej urodzeń odnotowano najludniejszych krajach UE: we Francji (prawie 800 tys.), w Wielkiej Brytanii (776,7 tys.), w Niemczech (737,6 tys.), we Włoszech (485,8 tys.), Hiszpanii (418,4 tys.) oraz w Polsce (369,3 tys.).

Jednak w tej statystyce urodzeń liczy się przede wszystkim współczynnik dzietności. Wskaźnik ten Eurostat definiuje jako „przeciętna liczba dzieci, którą kobieta mogłaby urodzić, jeśliby przeżyła swój okres rozrodczy zgodnie ze statystykami współczynników płodności w danym roku”.  W tej klasyfikacji z wynikiem 1,32 Polska wyprzedza jedynie Portugalię (1,31)!

Kraj Liczba urodzeń Współczynnik dzietności
Turcja* 1 325 783 2,14
Francja 799 671 1,96
Irlandia 65 537 1,92
Szwecja 114 870 1,85
Wielka Brytania 776 746 1,80
Islandia 4 129 1,80
Czarnogóra 7 386 1,74
Norwegia 58 815 1,72
Dania 58 205 1,71
Belgia 122 274 1,70
Łotwa 21 979 1,70
Litwa 31 475 1,70
Albania 32 715 1,67
Holandia 170 510 1,66
Finlandia 55 472 1,65
Estonia 13 907 1,58
Rumunia 197 491 1,58
Czechy 110 764 1,57
Słowenia 20 641 1,57
Szwajcaria 86 559 1,54
Bułgaria 65 950 1,53
Niemcy 737 575 1,50
Macedonia 23 075 1,50
Austria 84 381 1,49
Luksemburg 6 115 1,47
Serbia 65 657 1,46
Węgry 92 135 1,45
Malta 4 325 1,45
Chorwacja 37 503 1,40
Słowacja 55 602 1,40
Liechtenstein 325 1,40
Włochy 485 780 1,35
Grecja 91 847 1,33
Hiszpania 418 432 1,33
Cypr 9 170 1,32
Polska 369 308 1,32
Portugalia 85 500 1,31

Źródło: Eurostat, dane za 2015r.

*Turcji nie uznaliśmy za kraj leżący w Europie.

Odnotujmy, że w żadnym europejskim kraju badanym przez Eurostat (czyli praktycznie wszystkich z wyłączeniem nienależących do UE byłych republik sowieckich) współczynnik płodności nie osiągnął granicy zastępowalności pokoleń (ok. 2,1). Oznacza to, że bez napływu imigrantów spoza kontynentu i przy zachowaniu obecnych trendów w dłuższym terminie ludność Europy będzie malała.

Dla Polski znamy już wstępne dane za rok 2016, w którym wprowadzono zasiłek w wysokości 500 zł miesięcznie na każde kolejne i niektóre pierworodne dzieci (decyduje kryterium dochodowe). Według statystyk Głównego Urzędu Statystycznego w 2016 roku w Polsce urodziło się 385 tysięcy dzieci, czyli o 16 tysięcy więcej niż rok wcześniej. Jednakże jest to prawdopodobnie zbyt mały wzrost, aby miał on istotne przełożenie na współczynnik płodności, który w Polsce od kilkunastu lat utrzymuje się na dramatycznie niskim poziomie (215. miejsce na 224 państwa w bazie CIA World Factbook).

KK

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 53 ~Europejczyk

Ciekawe jakie wyniki byłyby gdyby odjąć od tych danych dzietność muzułmanów. W tych przodujących krajach w szkołach dzieci są w olbrzymiej większości muzułmańskie.

! Odpowiedz
8 24 ~maxUK

liczy się jakość a nie ilość....elementarz

! Odpowiedz
0 3 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 24 ~rei

Dzieci nie są brane pod uwagę jako coś istotnego dla korporacji, państw i firm ogólnie. Chwilowo mają wszyscy politykę z której wynika że ważne są: praca, zakupy, podatki. Resztą mają zająć się inni. Teraz lub kiedyś. Polityka "czubka nosa".

! Odpowiedz
24 21 ~kccvb

Nie ma się czym przejmować. Na świecie jest za dużo ludzi. Alarmują korporacje (spadek konsumentów) i ideolodzy polityki i religii (ilość to miernik siły państwa, wiary itd). Jak za 50 lat będzie nas "tylko" 30 milionów to Polska nie zginie i religia będzie się miała dobrze.

! Odpowiedz
33 12 ~wolearaba

to wina religii porównywanie chrześcijaństwa z muzułmaństwem to jak porównywanie karłowatego geja w okularach do napakowanego koksa na sterydach oni mają lepszą religię agresywną w tej religii kobiety to śmieci które trzeba gwałcić ,po drugie ich bóg jest agresywny a nie jak w chrześcijaństwie poczciwy dziadek z brodą miłujący swoje owieczki .Niemniej wniosek jest prosty trzeba sprowadzić arabów do Polski.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 22 ~LOLKOL

Religia katolicka mówi jasno kościół jest kościołem walczącym. Banda marksistów mówi pierdoły z seri "w chrześcijaństwie poczciwy dziadek z brodą miłujący swoje owieczki". Jako katolik mam moralny obowiązek zaludniać ziemie i ZABIJAĆ wrogów. Nie mogę jedynie mordować. Jest różnica między tymi dwiema rzeczami.

Bóg kocha swoje owieczki, ale jest nieugięty w obliczu wroga !

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 14 ~Maciek

A można dane tylko dla pigmentoujemnych? Takie są porównywalne.

! Odpowiedz
3 24 ~zez

Najpopularniejsze imię dla noworodków w Londynie w 2015 to Muhammad a razem z innymi wariantami tego imienia tj. Muhammad, Mohammed i Mohammad w sumie jest to NAJPOPULARNIEJSZE IMIĘ W CAŁYM UK. Każdy może sobie sprawdzić na oficjalnej stronie https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/birthsdeathsandmarriages/livebirths/bulletins/babynamesenglandandwales/2015

! Odpowiedz
11 8 ~nik odpowiada ~zez

Głupie głupoty, którymi można mamić nastolatków na pudelku. Londyn to nie cała WB, a Paryż to nie cała Francja.

! Odpowiedz