REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Polska wciąż w objęciach deflacji

Michał Żuławiński2015-04-15 14:02analityk Bankier.pl
publikacja
2015-04-15 14:02
Polska wciąż w objęciach deflacji
Polska wciąż w objęciach deflacji
fot. Andrzej Bogacz / / FORUM

Deflacja w Polsce nie odpuszcza, choć opuściła historyczne maksimum. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego marzec był dziewiątym z rzędu miesiącem spadających cen.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły w marcu o 1,5% w ujęciu rocznym – poinformował dziś GUS. To drugi największy spadek w najnowszej historii. Deflacja cenowa nad Wisłą utrzymuje się już od lipca. Największy do tej pory spadek cen (-1,6%) odnotowano w lutym 2015 r.

Z kolei w ujęciu miesięcznym zaobserwowano inflację – ceny względem poprzedniego miesiąca wzrosły o 0,2%. Jest to pierwszy wzrost cen miesiąc do miesiąca od marca 2014 roku, co wraz z ustabilizowaniem się cen paliw i wygasaniem efektu bazy może sugerować, że nadejście inflacji jest już na horyzoncie, choć osiągnięcie nawet dolnej granicy celu NBP (1,5%) to wciąż odległa przyszłość.

Konsensus rynkowy zakładał wzrost poziomu cen w ujęciu miesięcznym o 0,3%, w ujęciu rocznym przewidywano z kolei deflację na poziomie 1,3%.

Wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w ujęciu rocznym
Wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w ujęciu rocznym (GUS)

Głównym czynnikiem napędzającym deflację ponownie okazały się niższe niż przed rokiem ceny paliw. W kategorii transport statystycy odnotowali ceny o 9,9% niższe niż w marcu 2014 r. Paliwa do prywatnych środków transportu potaniały natomiast aż o 14,8%. GUS informuje także o niższych cenach odzieży i obuwia (-5,3%), żywności (-3,8%) oraz innych towarów i usług (-0,2%).

W górę poszły natomiast ceny łączności (2,5%), rekreacji i kultury (1,2%), edukacji (1,2%), restauracji i hoteli (1,2%), zdrowia (1,1%), napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (0,2%) oraz użytkowania mieszkania (0,7%).

Wśród danych miesięcznych na szczególną uwagę zasługuje wzrost cen paliw do prywatnych środków transportu o 3,7%.

Komentarz eksperta

główny analityk Bankier.pl
W marcu skończyła się w Polsce deflacja

Deflacja cenowa na poziomie CPI  - rozumiana jako spadek koszyka cen dóbr konsumpcyjnych – dobiegła końca. W marcu ceny mierzone przez GUS były o 0,2% wyższe niż w lutym. To największy miesięczny wzrost od października 2013 roku. Łagodna deflacja towarzyszyła nam przez 10 miesięcy i była efektem niższych cen paliw i żywności.

Ten czynnik już się wyczerpał, a ujemny odczyt w skali rocznej (-1,5% rdr) to tylko efekt bazy – czyli droższych paliw sprzed ubiegłorocznego załamania cen ropy naftowej. Gdy jesienią efekt ten ustąpi, na radary powróci inflacja rozumiana jako dodatnia roczna dynamika CPI.

Źródło:
Tematy
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~gość10
Polska musi mieć EURO i jak najszybciej pozbyć się śmieciowej złotówki która nas strasznie dołuje i obniża nam 4-krotnie nasze zarobki. Zrozumcie wreszcie gdzie jest przyczyna waszych wszystkich kłopotów, właśnie w g. wartej śmieciowej złotówce.
~Tomasz
Moim zdaniem wszystkie towary w Polsce są przecenione i potrzebna jest większa konkurencja między handlowcami by je obniżyć. Czy koszula w Anglii co kosztuje 5 funtów, w Polsce w sklepie tej samej firmy kosztuje 100 zł. Jeszcze mamy szerokie pole do popisu. Jak spadną ceny to wzrośnie parytet nabywczy - i to nam potrzeba. Nikt nie Moim zdaniem wszystkie towary w Polsce są przecenione i potrzebna jest większa konkurencja między handlowcami by je obniżyć. Czy koszula w Anglii co kosztuje 5 funtów, w Polsce w sklepie tej samej firmy kosztuje 100 zł. Jeszcze mamy szerokie pole do popisu. Jak spadną ceny to wzrośnie parytet nabywczy - i to nam potrzeba. Nikt nie patrzy na to, ze strony popytowej. Trzeba zwiększyć możliwości nabywcze Polaków - i deflacja jest do tego kluczem. Dajcie nam ludziom żyć. Małe espresso w Italii kupisz za euro, a w Polsce małe espresso kosztuje 6 zł-12zł - czyli 3 euro! Polacy jak to jest że przy niższych cenach wielu towarów w Niemczech, ich dochody są trzy-cztery razy wyższe? Myślcie ludzie, deflacja dla naszego kraju, po 25 latach grabieżczej inflacji - jest jutrzenką lepszego jutra.

~Niemasz
Nie wszystkie. Zywnosc jak porownasz z ta z Anglii to mamy tansza (mowie o produktach dobrej jakosci)
~kik odpowiada ~Niemasz
Zdziwiłbyś się nieraz. A biorąc pod uwagę zarobki angielskie i ich siłę nabywczą , to już całkiem nie ma o czym mówić.
~Pawel odpowiada ~kik
http://www.tesco.com/groceries/
~Tomasz odpowiada ~Pawel
No ale w Polsce zarabiasz 8 tys zł a w UK 60 tys zl na tym samym stanowisku ;)
~Paweł odpowiada ~Tomasz
Przykład? Raczej 1:4, a nie 1:7,5

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki