REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Polska będzie 20. gospodarką świata? Ekspert: To kurs dolara jest czynnikiem decydującym

2025-07-07 16:44
publikacja
2025-07-07 16:44

Jeżeli złoty będzie się wzmacniał w stosunku do dolara bardziej niż frank szwajcarski, to będziemy 20. gospodarką świata - powiedział dr Piotr Maszczyk z SGH. Zwrócił uwagę, że ważnym czynnikiem będzie też demografia oraz innowacyjność polskiej gospodarki.

Polska będzie 20. gospodarką świata? Ekspert: To kurs dolara jest czynnikiem decydującym
Polska będzie 20. gospodarką świata? Ekspert: To kurs dolara jest czynnikiem decydującym
fot. Dromara / / Shutterstock

Premier Donald Tusk ocenił w poniedziałek, że polska gospodarka w 2025 roku będzie na 20. miejscu na świecie i wyprzedzi Szwajcarię. Podkreślił, że siła nabywcza Polaka jest wyższa niż Japończyka.

Dr Piotr Maszczyk ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie zauważył w rozmowie z PAP, że zestawienie, które przytoczył szef polskiego rządu, pochodzi z prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, które opiera się na kursie dolara.

Reklama

"To znaczy, że to czy Polska w istocie będzie 20. gospodarstwem świata, czy nie będzie, zależy od tego, jak się będzie kształtował kurs dolara. Jeżeli złoty będzie się w stosunku do dolara wzmacniał, i to wzmacniał się bardziej niż frank szwajcarski, to my będziemy tą 20. gospodarką świata" - wyjaśnił ekspert.

"Więc jest rzeczywiście całkiem wysokie prawdopodobieństwo, że tak się stanie, ale nie ma tutaj pewności. Wszystko będzie zależało od tego, jakie będzie tempo wzrostu gospodarczego w Polsce i w Szwajcarii - i jaki będzie kurs walutowy dwóch par, frank szwajcarski - dolar i złoty - dolar" - dodał.

Ekspert zwrócił uwagę, że aby wskazać czynnik, dzięki któremu Polska mogłaby zostać 20. gospodarką świata, należy spojrzeć na tendencje długookresowe. Wskazał, że dołączenie Polski do grona dwudziestu największych gospodarek to czynnik m.in. wejścia do Unii Europejskiej. "Tempo wzrostu gospodarczego w Polsce było fantastyczne po 2004 roku. To był proces, który pozwolił odrobić m.in. Polsce 30 pkt proc., jeśli popatrzymy na PKB per capita, według parytetu siły nabywczej, w stosunku do tzw. Starej Unii (kraje członkowskie UE, które dołączyły do niej przed rozszerzeniem w 2004 r. - PAP). I to jest wynik absolutnie fantastyczny" - ocenił Maszczyk.

Dodał, że to, że Polska jest 20. gospodarką świata wynika bezpośrednio z rozmiarów Polski. "Żeby już wyostrzyć przykład, szans na to nie będzie nigdy miał Luksemburg na przykład, chociaż jest krajem niezwykle bogatym w kategoriach PKB per capita, no ale jest krajem za małym, żeby mieć największą gospodarkę" - podkreślił.

"W związku z tym, choć ciągle jeszcze w kategoriach PKB na jednego mieszkańca jesteśmy biedniejsi niż Czechy, niż Słowenia, no to w kategoriach globalnych, jeżeli patrzymy na całą gospodarkę, Polska wysuwa się na czoło grupy krajów z bloku postsocjalistycznego po prostu dlatego, że jesteśmy najwięksi, jeśli chodzi o liczbę mieszkańców - dzięki temu Polska wchodzi do dwudziestki" - wskazał ekonomista.

Zdaniem eksperta największym problemem, który stoi obecnie przed polską gospodarką jest demografia. Maszczyk zauważył, że prognozy demograficzne do 2060 roku wskazują, że w zależności od tego jak bardzo negatywny jest scenariusz, liczba ludzi w Polsce może się skurczyć do ok. 32 mln, albo poniżej 30 mln. "Teraz pytanie jest takie: co my z tym zrobimy? Na razie wpływać na dzietność nam się średnio udaje i to jest eufemizm, żeby nie powiedzieć, że nam się nie udaje w ogóle. W związku z tym alternatywą do tego jest rozsądna polityka migracyjna, której w Polsce nie ma" - wskazał.

"Taka polityka migracyjna nie powinna polegać na tym, aby wpuszczać do Polski ludzi, którzy będą tylko korzystać z naszego systemu zabezpieczenia socjalnego, bo to nie o to chodzi. Powinniśmy zacząć poważną rozmowę na temat tego, kto ma w Polsce do Polski przyjeżdżać, jakie kierunki geograficzne są preferowane i jakie specjalności powinniśmy przyciągać. Ta dyskusja w Polsce jest spóźniona o 10-15 lat" - dodał.

Ekonomista podkreślił, że jeżeli Polska nie poradzi sobie z problemem demograficznym, to "może się okazać, że z grona państw G20 wypadniemy". "Nie dlatego, żebyśmy jakoś mieli gwałtownie spowolnić tempo wzrostu gospodarczego, tylko dlatego, że inni będą powiększać swoje gospodarki szybciej" - dodał.

Wskazał, że innym czynnikiem, który przesądzi o tym, jak Polska gospodarka będzie się rozwijać będzie jej innowacyjność. "Polska gospodarka zajmuje obecnie pośrednie etapy w łańcuchu tworzenia wartości - powinna się przesuwać jednocześnie w stronę początkowych etapów i w stronę końcowych etapów. To znaczy, że powinniśmy bardzo dużo wydawać na badania i rozwój, na tworzenie innowacyjnych nowych produktów, a z drugiej strony powinniśmy się przesuwać na te końcowe etapy łańcucha tworzenia wartości" - ocenił.

"W Polsce nie ma myślenia długookresowego, i to niestety, jak sobie diagnozuję sytuację polskiej gospodarki, to napawa mnie pesymizmem. O ile czuję dumę wynikającą z tego, jaką fantastyczną pracę żeśmy wszyscy w Polsce wykonali, jaką drogę polska gospodarka przeszła w ciągu ostatnich 35 lat, szczególnie tych po wejściu do Unii Europejskiej, o tyle obawy budzi we mnie to, co będzie się działo w długim okresie" - podsumował ekspert. (PAP)

fos/ drag/ jpn/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Igor Chalupec dostał od śledczych słony rachunek za Ruch
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (14)

dodaj komentarz
jan888
Chyba nie wszyscy wiedzą, że Polskie PKB nie runęło w przepaść tylko dzięki regularnym zastrzykom pieniędzy - dzięki pożyczkom z KPO. Ale te pożyczki szybko się skończą i trzeba je będzie spłacać, przy długu publicznym przekraczającym limit 60% PKB i wymierającym na potęgę narodzie. Tyle w temacie tego machania szabelką.
yaro800
Eksport zaraz padnie przy tak silnej złotówce i propaganda się skończy.
ambulans21
Dwudziesta pod względem PKB?
To znaczy szyny i czołgi zamiast żywności i dóbr luksusowych?
A pod względem liczby nędzarzy to pewnie pierwsza 10?
1w99
Rumunia Nas prześcignęła taka to ma być 20 gospodarka Świata :D
antyoni
Nie 20-ta, a 1-sza, licząc od dudy strony..
podatnik-
To już mówili tacy naukowcy z SGPiS jak: Adam Glapiński, Andrzej K. Koźmiński(syn Leona) i wielu, wielu innych niewychodzący aktualnie z ekranu TVN i TVN24 i co po latach zostało nazwane "Propaganda sukcesu"?
samsza
"jeżeli Polska nie poradzi sobie z problemem demograficznym, to "może się okazać, że z grona państw G20 wypadniemy".

Wsparcie z Kolumbii i Wenezueli...
men24a
Nie martw się o demografię, PiS ściągnął 4 mln emigrantów i wkrótce znów będzie miał możliwość pobicia swojego rekordu
minekminka134
Przy założeniu że będziemy istnieli.Czyvten ekspert wie jak liczy się PKB? Im więcej państwo się zadłuża i przeznacza pieniądze z pożyczek na konsumpcję i opłacanie budżetówki tym większe ma PKB.I jest ,,bogatsze" będąc jednocześnie biedniejszym.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki