REKLAMA
WAŻNE

Polska 2050 na nowo. Pełczyńska-Nałęcz: Pozostaniemy częścią koalicji rządowej

2026-02-02 14:44
publikacja
2026-02-02 14:44

Nowa szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przekazała w poniedziałek, że do końca tygodnia powstanie pełen zarząd partii. Jak dodała, zaproponuje, by do zarządu weszła Paulina Hennig-Kloska. Zadeklarowała, że Polska 2050 pozostanie częścią koalicji rządowej.

Polska 2050 na nowo. Pełczyńska-Nałęcz: Pozostaniemy częścią koalicji rządowej
Polska 2050 na nowo. Pełczyńska-Nałęcz: Pozostaniemy częścią koalicji rządowej
fot. Attila Husejnow / / FORUM

W sobotę szefowa MFiPR Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wygrała powtórzoną II turę wyborów na przewodniczącą Polski 2050. Otrzymała ona 350 głosów, pokonując szefową MKiŚ Paulinę Hennig-Kloskę, na którą głos oddało 309 osób.

Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła na poniedziałkowej konferencji prasowej, że w tym tygodniu powstanie nowy zarząd Polski 2050. - Zostanie zwołana Rada Krajowa, która wybierze tę część zarządu, której nie nominuje przewodnicząca. Do końca tygodnia będziemy mieli pełen zarząd Polski 2050 - przekazała.

Zaznaczyła, iż będzie chciała, by Rada Krajowa zwołała zjazd krajowy. - Polska 2050 stanie się partią jeszcze bardziej opartą na sile regionów. Zgodnie zresztą z naszą wspólną obietnicą, chcemy, żeby wszyscy przewodniczący regionów weszli do Rady Krajowej Polski 2050 - oświadczyła Pełczyńska-Nałęcz.

Pełczyńska-Nałęcz pytana w poniedziałek na konferencji prasowej, kto zostanie wicepremierem z ramienia Polski 2050, podkreśliła, że ona sama ma w tej sprawie „poczwórny mandat”.

- Taką decyzję podjął klub, potem podjęła Rada Krajowa, potem jestem tą kandydatką, która dostała największy mandat w pierwszej turze i wygrała drugą turę, przewodnictwo w Polsce 2050, czyli mandat najmocniejszy ludzi Polski 2050 - dodała.

Szefowa Polski 2050 podkreśliła, że to kto zostanie nowym wicepremierem w rządzie, jest decyzją „głównego koalicjanta” w rządzie, czyli Koalicji Obywatelskiej. Dodała jednak, że nadal funkcjonuje umowa koalicyjna, według której „każda partia koalicyjna ma wicepremiera”.

- Umów należy dotrzymywać. Na tym polega dobra polityka, że się umów dotrzymuje - zaznaczyła podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w kawiarni Czytelnik.

Pełczyńska-Nałęcz dopytywana, co stanie się, jeśli nie zostanie wicepremierem, powtórzyła, że „dobrą zasadą działania politycznego jest dotrzymywanie umów”.

Szefowa Polski 2050 zwróciła uwagę, że w skład zarządu wchodzi szef klubu, a pozostałe osoby mianuje Rada Krajowa. Zapowiedziała, że zaproponuje, by do zarządu weszła Paulina Hennig-Kloska. - Ma moje pełne wsparcie i rekomendację dla Rady Krajowej, żeby taką decyzję podjęła. Jestem w zasadzie na 100 proc. pewna, że ta decyzja zostanie podjęta i to z bardzo mocnym mandatem - powiedziała Pełczyńska-Nałęcz.

Poinformowała też, że wśród osób, które ona będzie mianować jako przewodnicząca, nie będzie Ryszarda Petru. Ale - jak zaznaczyła - decyzje podejmie Rada Krajowa.

Pełczyńska-Nałęcz zadeklarowała także, że Polska 2050 pozostanie częścią koalicji rządowej. - Polska 2050 jest formacją wyrazistego centrum. Bez wyrazistego centrum w Polsce do władzy dojdzie radykalna prawica i dlatego taka partia jest dzisiaj bardzo potrzebna - powiedziała nowa przewodnicząca ugrupowania.

Henning-Kloska: Jedność nie może być na pokaz 

Szefowa MKiŚ Paulina Hennig-Kloska podkreśliła w poniedziałek, że Polska 2050 stanowi jedną polityczną rodzinę. Zaznaczyła, że nowa szefowa partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ma najwięcej możliwości, by doprowadzić do jedności w ugrupowaniu. Jedność ta nie może być na pokaz - dodała.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Hennig-Kloska stwierdziła, że - jej zdaniem - Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ma „świadomość, że partia dzisiaj jest podzielona co do wizji”. Zwracając się do nowej przewodniczącej ugrupowania, zaznaczyła, że ma ona „najwięcej narzędzi i możliwości w swoich rękach, (...) by doprowadzić do prawdziwej jedności” w Polsce 2050.

Dodała, że ma z Pełczyńską-Nałęcz i innymi członkami Polski 2050 „te same korzenie”. - Dzisiaj walczymy w gruncie rzeczy o to, co z nich wyrośnie i najlepiej, jak wyrośnie piękne, zielone drzewo na wiosnę, które będzie te korzenie ze sobą łączyć - powiedziała.

Podkreśliła, że wszyscy członkowie Polski 2050 stanowią „jedną polityczną rodzinę”. - Ta jedność oczywiście nie może być na pokaz - zaznaczyła Hennig-Kloska.

O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni w pierwszej turze wyborów ubiegało się pięcioro jej członków – oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski byli to także parlamentarzyści – Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk. Hołownia, obecny lider i założyciel Polski 2050, we wrześniu ub.r. poinformował, że nie będzie ponownie ubiegał się o funkcję przewodniczącego partii. Poprzednio władze ugrupowania zostały wybrane na początku 2023 r. na 3 lata, w styczniu minęła więc ich kadencja i trzeba było zorganizować wybory zarówno przewodniczącego, jak i Rady Krajowej. (PAP)

ero/ iwo/ kos/ pab/ ugw/ iwo/ ugw/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (6)

dodaj komentarz
samsza
Partia o nic nie będzie walczyć, czekają na mannę z nieba.
A mogliby powalczyć o marszałka sejmu, to nie jest uderzenie w rząd.
katzpodola
Jak by była mądra to pogoniłaby Tuska w samych gaciach do Berlina
hylobiusnews
Oświeć nas, jak sobie to wyobrażasz.
samsza odpowiada hylobiusnews
te same gacie co zawsze

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki