Umowa stulecia, jak określano kontrakt na dostawę samolotów F-16, choć podpisana w kwietniu 2003 r. nie ma ostatecznie ustalonej ceny. Kontrakt, nie licząc odsetek od amerykańskiej pożyczki na ten cel, wart jest 3,532 miliarda dolarów. Zatem podatek 22-proc. VAT od tej kwoty wynosi ponad dwa mld zł – podaje „Życie Warszawy”.
Ambasador USA w Polsce Victor Ashe w lipcu br. przesłał do ministra finansów Mirosława Gronickiego pismo, w którym można przeczytać „ Rząd Stanów Zjednoczonych wyraża zaniepokojenie że polskie władze (...) mogą obciążyć podatkami dostawę samolotów F-16 i poszczególne elementy wyposażenia”.
Powodem zaniepokojenia rządu amerykańskiego jak można przeczytać w „Życiu Warszawy” są faktury z doliczonym VAT-em za elementy służącego do treningu pilotów symulatora lotów, które teksańska firma L-3 Comunications przedłożyła siłom powietrznym USA.
Ambasador Ashe podkreśla, że jest to niezgodne z umowa na dostawę samolotów. Jak twierdzi, według prawa amerykańskiego udzielony Polsce kredyt na zakup samolotów nie może być wykorzystywany na opłacenie cła czy podatków. Wszelkie tego typu koszty to sprawa Polski.
Minister Gronicki nie chciał komentować sprawy. Wyraził zdziwienie, że jego korespondencja trafiła w ręce dziennikarzy. Do sprawy nie chciała również się odnosić ambasada Stanów Zjednoczonych w Warszawie.
Gen. Roman Baszuk, szef zespołu, który ma wprowadzić samoloty F-16 do polskiej armii, podkreśla, że podatek VAT nie jest sprawą Amerykanów, bo będzie on zapłacony w naszym kraju i jest to sprawa ministra finansów. Dziwi się dlaczego rząd amerykański w ogóle o tym wspomina.
Jak twierdzi gen. Baszuk konieczne jednak będzie znowelizowanie ustawy o wyposażeniu naszych sił zbrojnych w F-16, bo po doliczeniu podatków zostanie przekroczony próg 0,05 proc. PKB, który określa górną granicę rocznych rat za samoloty.
Koszt ośmiu samolotów F-16, które za rok mają się pojawić w Polsce wynosi się około 600 mln USD. Z tego wynika, że poprawki budżetowe wyniosą około 400 mln zł.
Janusz Zemke z SLD, były wiceminister MON twierdzi, że nie jest możliwe, aby za doliczony VAT-u obciązony został budżet MON. Zakup samolotów jest bowiem w całości finansowany z rezerwy celowej rządu.
J.B.
Na podstawie: „Życie Warszawy“


























































