REKLAMA

Polacy na "tak" dla referendum

2018-06-25 07:40
publikacja
2018-06-25 07:40

Im bliżej do plebiscytu w sprawie ewentualnych zmian w konstytucji, tym więcej Polaków uważa, że jest ono ważne i że warto oddać głos przy urnie - informuje w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna".

Polacy na "tak" dla referendum / fot. Marian Paluszkiewicz / Gazeta Polska / FORUM

"Dziennik Gazeta Prawna" przypomina, że "gdy prezydent Andrzej Duda pokazał propozycję referendalnych pytań, dominowały dwie reakcje". "Pierwsza, kwestionująca zasadność zadania tego rodzaju pytań jako niekonstytucyjnych czy wręcz populistycznych. Druga, bagatelizująca ich wagę" - zaznacza gazeta.

Tymczasem sondaż dla "DGP" pokazuje, że "dla ponad połowy pytanych większość z nich jest jednak zasadna". "Odbiór pytań jest dobry" - uważa dr Tomasz Baran Wydziału Psychologii UW i panelu badawczego Ariadna.

Jak donosi gazeta, "wynik badania w tym kontekście cieszy Pałac Prezydencki". "To pokazuje niezrozumienie czy brak wczucia się w poglądy Polaków tych komentatorów, którzy dezawuowali pytania, podczas gdy dla większości społeczeństwa to istotne kwestie" - powiedział gazecie prezydencki minister Paweł Mucha.

Jak wynika z badania 26,7 proc. respondentów uważa, iż należy zmienić konstytucję, a 10 proc. twierdzi, że raczej tak. Z kolei zdaniem 26 proc. raczej nie należy jej zmieniać, a 12,8 proc. uważa, że zdecydowanie nie należy jej zmieniać.

Na pytanie, czy weźmiesz udział w referendum ws. konstytucji, 41,5 proc. odpowiedziało - zdecydowanie tak, a 16,5 - raczej tak. Z kolei 13,6 proc. zadeklarowało, że raczej nie weźmie udziału w referendum, a 9,5 proc, odpowiedziało, że zdecydowanie nie weźmie w nim udziału.

Badanie zostało przeprowadzone dla "DGP" na panelu Adriana na ogólnopolskiej próbie 1070 osób w dniach 15-18 czerwca.

dka/ agz/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (11)

dodaj komentarz
takitamzdaleka
Nie zaproponowałem rozwiazania, bo nie jest to najlepsze miejsce na wpisanie propozycji i uzasadnienie.

Odniosłem się przede wszystkim do uwagi o tym, że jeśli mamy głosować nad zmiana, to nie in blanco, ale na konkretna propozycję - prezydencka, sejmowa, społeczna, wymyślona przez Kowalskiego lub jakaś inna. Ważne,
Nie zaproponowałem rozwiazania, bo nie jest to najlepsze miejsce na wpisanie propozycji i uzasadnienie.

Odniosłem się przede wszystkim do uwagi o tym, że jeśli mamy głosować nad zmiana, to nie in blanco, ale na konkretna propozycję - prezydencka, sejmowa, społeczna, wymyślona przez Kowalskiego lub jakaś inna. Ważne, aby odnosić się do konkretu, a nie do obietnicy zmiany. Bo owszem - ludzie chca zmian, więc rzadzacy moga zmienić konstytucję. Ale zmiana, mimo że zaakceptowana przez ludzi, wcale nie musi być lepsza, nie musi wcalę poprawiać stanu obecnego, czyż nie?

Tylko tyle, i aż tyle. CZy to się powtarza gdzieś na innych portalach? Być może tak, ale nie znaczy, że jest to kopiowanie.
Na pewno Bankowiec26 ma sporo racji i dobrych przemyśleń. Może kiedyś będzie okazja wymienić się nimi w innych okolocznościach.
Pozdrawiam
pkc
Całkiem możliwe że chodzi o konstytucję Polin. Prawnie Konstytucja II RP obowiazuje! Nic nie trzeba zmieniać i nie traktować wyborców jak idiotów. Pytania to buble spisane na kolanie. A poparcie tych gniotów to propaganda lub poziom wiedzy motłochu wyborczego.
bamboocza2
A to że więzień ma większe prawa i przywileje niż normalny człowiek?
W więzieniu lekarz specjalista jest na następny dzień, dentysta jest za darmo, pełne wyżywienie a jak czegoś brakuje to składa zażalenie. A do pracy siłą nie przymusisz. To taka nasza konstytucja. sporo jest do zmiany.
bankowiec26 odpowiada bamboocza2
Chyba nigdy nie byłeś w areszcie śledczym albo więzieniu. Słuchaj dalej bajek o tych dobrodziejstwach albo spraw sobie takie " wakacje".
takitamzdaleka
Czyli mamy myśleć tak, jak wskazuje nam "Gazeta prawna codziennie", czy jednak samodzielnie?
Pytanie pierwsze - jeśli jestem za zmiana konstytucji - to na jaka? Dowolna? Czy może na coś, co ma już kształt i jest sensowne? A może tak wciemno - jestem za zmiana i tyle, nieważne jaka zmiana.
Pytanie drugie -
Czyli mamy myśleć tak, jak wskazuje nam "Gazeta prawna codziennie", czy jednak samodzielnie?
Pytanie pierwsze - jeśli jestem za zmiana konstytucji - to na jaka? Dowolna? Czy może na coś, co ma już kształt i jest sensowne? A może tak wciemno - jestem za zmiana i tyle, nieważne jaka zmiana.
Pytanie drugie - czy umiemy myśleć samodzielnie czy też tak, jak nam ktoś podpowie? Czy te badania pokazuja, że ktoś ma rację i mamy myśleć tak jak on czy jednak pokazuję skalę niewiedzy i niezrozumienia powagi sprawy?
No i na koniec - czy w przypadku podległości prawnej względem UE ma sens dyskutowanie o konstytucji, skoro UE może zażyczyć sobie i wprowadzić coś sprzecznego, co będzie dla nas wiażace i będzie stało ponad prawem lokalnym?
No? Jak to jest?... co nam dadza te farmazony w referendum? I czy jest sens udziału w tak przedstawianej szopce?....
Pozdrawiam

Ps. Ja osobiście jestem za zmiana konstytucji. Ale nie za zmiana in blanco, nie w ciemno, ale na konkretna propozycję.Zmiana dla zmiany, byle była wcale nie oznacza, że będzie lepiej.
bankowiec26
Mówisz, że chcesz konkretów a sam nic konkretnego nie podajesz. Czyli jakie masz Ty propozycje. System kanclerski czy prezydencki. Większa samorządność czy centralizm. Jakie większości dla zmiany Konstytucji czy też zwykłych ustaw. Czy powinny być ustawy organiczne w naszym systemie? Co z referendami. Jakich kwestii powinny Mówisz, że chcesz konkretów a sam nic konkretnego nie podajesz. Czyli jakie masz Ty propozycje. System kanclerski czy prezydencki. Większa samorządność czy centralizm. Jakie większości dla zmiany Konstytucji czy też zwykłych ustaw. Czy powinny być ustawy organiczne w naszym systemie? Co z referendami. Jakich kwestii powinny dotyczyć i jak miałyby być zwoływane. Co z preambułą? Odwołanie do Boga czy nie. Co z kwestiami gospodarczymi jak dług publiczny, deficyt budżetowy. Nie mówię już o takich sprawach jak społeczna gospodarka rynkowa czy rynkowa bo to prawdziwa wojna ideowo- światopoglądowa.

A co do samodzielnego myślenia to jesteś kolejną osoba, która wierzy w ten mit. Tak jakby człowiek był mądry sam z siebie a nie z książek, prasy, telewizji i od innych ludzi.
thefratris odpowiada bankowiec26
@bankowiec26 wydaje mi się, iż o to właśnie chodziło @takitamzdaleka. Nie będzie pewnie pytania np czy chcesz system kancelarski czy prezydencki, tylko będzie pytanie: czy chcesz zmiany konstytucji. A na jaką, to tylko Komendant wie :D

A co do drugiej kwestii, to chyba mylisz wiedzę od samodzielnego myślenia, bo
@bankowiec26 wydaje mi się, iż o to właśnie chodziło @takitamzdaleka. Nie będzie pewnie pytania np czy chcesz system kancelarski czy prezydencki, tylko będzie pytanie: czy chcesz zmiany konstytucji. A na jaką, to tylko Komendant wie :D

A co do drugiej kwestii, to chyba mylisz wiedzę od samodzielnego myślenia, bo wydaje mi się, że można być osobą bardzo wykształconą i nie myśleć samodzielnie :D
bankowiec26 odpowiada thefratris
Żeby myśleć samodzielnie trzeba mieć wiedzę bo inaczej to tylko rojenia i jedno wielkie " wydawanie się". Myśleć samodzielnie możesz tylko w obszarach na których się znasz bo jesteś profesjonalistą. W innych sprawach jesteś zdany na otaczający Cię świat i innych ludzi. To czy ta wiedzę czerpiesz z Bankier.Żeby myśleć samodzielnie trzeba mieć wiedzę bo inaczej to tylko rojenia i jedno wielkie " wydawanie się". Myśleć samodzielnie możesz tylko w obszarach na których się znasz bo jesteś profesjonalistą. W innych sprawach jesteś zdany na otaczający Cię świat i innych ludzi. To czy ta wiedzę czerpiesz z Bankier.pl, Forsala, Wyborczej, czy Naszego Dziennika albo od sąsiada spod piątki to inna sprawa. Dziś myślenie to dla motłochu "mojsze jest lepsze od twojszego".

A co do Konstytucji to minusy tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że mam rację. Bo kolega powyżej skrytykował Dudę ale sam nic konkretnego nie przedstawił i powiedział, że chce zmiany Konstytucji.
bankowiec26 odpowiada thefratris
PS. O samodzielnym myśleniu najwięcej mówią Ci co powtarzają bon moty z gazet, telewizji itp.
thefratris odpowiada bankowiec26
Piszesz: "A co do samodzielnego myślenia to jesteś kolejną osoba, która wierzy w ten mit." a potem: "Żeby myśleć samodzielnie trzeba mieć wiedzę..."
To jest to myślenie samodzielne czy nie?

A jak np chcesz odcedzić makaron i nie masz durszlaka, to co odpalasz internet i szukasz jak odcedzić
Piszesz: "A co do samodzielnego myślenia to jesteś kolejną osoba, która wierzy w ten mit." a potem: "Żeby myśleć samodzielnie trzeba mieć wiedzę..."
To jest to myślenie samodzielne czy nie?

A jak np chcesz odcedzić makaron i nie masz durszlaka, to co odpalasz internet i szukasz jak odcedzić bez durszlaka, czy zastanawiasz się jak rozwiązać dany problem? Czy czytasz w gazecie wszystko na temat makaronu i odcedzania, żeby wpaść, że można użyć np ścierki?

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki