REKLAMA

Poczta Polska wygrała z Inpostem

2015-12-10 13:18
publikacja
2015-12-10 13:18

Poczta Polska poinformowała, że wygrała przetarg na obsługę polskich sądów. Jej oferta zdobyła niecałe 98 punktów na 100 możliwych, podczas gdy oferta Polskiej Grupy Pocztowej (InPostu) - niecałe 68 pkt.

/ fot. Poczta Polska / poczta-polska.pl

Przetarg na świadczenie usług pocztowych w obrocie krajowym i zagranicznym w zakresie przyjmowania, przemieszczania i doręczania przesyłek pocztowych oraz zwrotu przesyłek niedoręczonych na rzecz sądów powszechnych został ogłoszony 7 maja przez Centrum Zakupów dla Sądownictwa. Obecnie obsługą pocztową sądów zajmuje się spółka InPost (do którego należy Polska Grupa Pocztowa), która wygrała przetarg w 2013 r.

"Jeżeli były jakieś niedomagania w latach poprzednich - kiedy realizowała to przedsięwzięcie przed 2013 rokiem, to na pewno te niedomagania zostaną usunięte" - zapewnił szef resortu infrastruktury i budownictwa na konferencji prasowej w Sejmie.

"Z satysfakcją chcielibyśmy (...) ogłosić, że czas odbierania przesyłek sądowych w sklepach monopolowych zakończył się 10 grudnia 2015 roku" - wtórował mu wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Jak podkreślił, Centrum Zakupów dla Sądownictwa w Krakowie ogłosiło w czwartek wynik postępowania na świadczenie usług pocztowych na rzecz sądów powszechnych na lata 2016-2018. "Decyzją tej instytucji będzie to z powrotem Poczta Polska" - zaznaczył.

Usługa ta ma być świadczona od lutego 2016 r. "Poczta Polska - po wygraniu przetargu - musi mieć czas do ponownego przygotowania, by świadczyć przedmiotowe usługi" - wyjaśnił Jaki.

Wiceminister sprawiedliwości dodał, że z polecenia ministra sprawiedliwości zapisano w specyfikacji przetargu, by nie tylko brane było pod uwagę kryterium ceny świadczonych usług, ale przede wszystkim kryterium ich jakości. Jego zdaniem wynik przetargu sprawi, że nie będą powtarzały się takie sytuacje, kiedy bardzo ważne przesyłki sądowe nie były dostarczane na czas, bądź nie trafiały tam, gdzie powinny.(PAP)

mww/ ura/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (69)

dodaj komentarz
~Marek
Będzie bałagan.
Każde awizo z poczty polskiej ląduje w koszu, szczególnie wtedy jeżeli przesyłki się nie spodziewam, bo na poczcie brak listonoszy a jeden listonosz nie jest w stanie dźwigać wszystkiego tak że musi częściowo wypełniać awizo.
Mnie nie interesuje awizo a jedynie dostarczona przesyłka. Za nią
Będzie bałagan.
Każde awizo z poczty polskiej ląduje w koszu, szczególnie wtedy jeżeli przesyłki się nie spodziewam, bo na poczcie brak listonoszy a jeden listonosz nie jest w stanie dźwigać wszystkiego tak że musi częściowo wypełniać awizo.
Mnie nie interesuje awizo a jedynie dostarczona przesyłka. Za nią nadawca płaci.
Kupując w sieci zastrzegam wysyłkę jedynie Inpostem. Mam doręczone do paczkomatu i nie muszę wystawać godzinami przy okienku PP. Lub listem poleconym i mam dostarczone przewoźnika do domu nawet wieczorem.
~TT
A NA PODKARPACIU SANOK I OKOLICE DORECZYCIELE OD DWÓCH DNI NIE WYCHODZA DO PRACY NIE DOSTALI WYPLAT ZA GRUDZIEN PIENIEDZY ZA PALIWO OD 3 TYGODNI I PRACUJA BEZ UMÓW CZYLI NA CZARNO
~gorzow
Wygrana w przetargu kojarzy sie z pewnym zyskiem dla firmy i pracownika a jak sie okazuje PP ukarała listonoszy cennikiem KAR!!!!jakimi nas obarczyła.Jestem ciekawy jak nasze ZWIAZKI ZAWODOWE a tyle ich jest, czy ruszą sie z ciepłych posadek i zajmą sie pracownikami.z powazaniem LISTONOSZ
~Lech
Inpostowi zostanie biznes paczkomatow, szacuje ze to aktualnie to moze byc ok 50 mln rocznie przychodow, no a kontrakt sadowy to bylo 250 mln rocznie.
Obroty paczkomatow rosna, ale urosniecie do 250 mln zajmie kilka lat. Wystarczy popatrzec na allegro, ze poczta polska i kurierzy "maja" po 10 mln aukcji, a InPost okolo
Inpostowi zostanie biznes paczkomatow, szacuje ze to aktualnie to moze byc ok 50 mln rocznie przychodow, no a kontrakt sadowy to bylo 250 mln rocznie.
Obroty paczkomatow rosna, ale urosniecie do 250 mln zajmie kilka lat. Wystarczy popatrzec na allegro, ze poczta polska i kurierzy "maja" po 10 mln aukcji, a InPost okolo 1 mln.
Ten rynek niestety nie rosnie tak szybko, no i InPost niestety nie skupial sie na jakosci (sprobujcie zlozyc reklamacje do uzytecznosci paczkomatow, a zobaczycie ze obsluga klienta tylko skupia sie na tym czy paczka zostala dostarczona). Zatem inpostpowi zostaje doskonalenie jakosci obslugi paczkomatow. Jesli ktos nie wierzy, ze usluga ma wiele do poprawienia to podaje co:
1) czytnik kodow kreskowych czesto nie dziala - w szczegolnosci gdy na niego swieci slonce
2) na allegro sa 2 uslugi "Paczkomaty" i "Allegro Paczkomaty", jesli wybierzemy pierwsza, nie ma darmowego zwrotu - nie wiem czy kazdy jest swiadom tego ograniczenia
3) list polecony InPost jest tani, ale trudno go wyslac i odebrac - placowki SKOK sa czynne 9-17
4) InPost zrobil ostatnio promocje - ja dostalem Olej Rama jako dodatek do przesylki, wydaje mi sie ze to troche glupie
5) Obsluga klienta, gdy zglosilem problem, powiedziala, zebym sie zglosil do allegor, bo to problem po ich stronie
6) Probowalem sie zarejestrowac na walne zgromadzenie Integera - na telefon do siedziby nie sposob sie dodzwonic, a nie ma osobnego dla Investor Relation.
po tym wszystkim sprzedalem Integer (trzymalem go 8 lat), z paczkomatow bede korzystal, ale firma wpadla w pulapke wzrostu (transformacja z malej firmy w korporacje)
Pozdrawiam!
Lech
~Potysz
Polska potrafi skutecznie zniechęcić każdego przedsiebiorce do rozwoju. Tutaj jak nie zdusi cie system podatkowy to zrobi to"państwówka"
~waldek1503
Kolego Inpost to taki przedsiębiorca że 70 procent załogi pracuje na śmieciówkach za tysiąc zł miesięcznie, nie liczą się wcale z pracownikiem tylko chcą napchać swoje kieszenie kosztem biednego szaraka. POCZTA POLSKA powinna robić wszystko aby wyeliminować takie z rynku takie firmy jak Inpost.
~Marek
Nie każdego zniechęci. W 1000 procentach wolę inpost. Proste idę do paczkomatu i odbieram przesyłkę. Polecony przynosi doręczyciel nawet wieczorem.
Polecony z poczty oznacza odebranie po godzinie 18 na poczcie. Trzeba czekać do 18 zrobić sobie spacerek i jak od razu odbierzesz to dobrze. Ale jak przede mną jest w kolejce
Nie każdego zniechęci. W 1000 procentach wolę inpost. Proste idę do paczkomatu i odbieram przesyłkę. Polecony przynosi doręczyciel nawet wieczorem.
Polecony z poczty oznacza odebranie po godzinie 18 na poczcie. Trzeba czekać do 18 zrobić sobie spacerek i jak od razu odbierzesz to dobrze. Ale jak przede mną jest w kolejce osoba która ma 50 listów to mam przesrane i trzeba czekać godzinę lub więcej, jak bym mógł to bym obrzygał tą pocztę.
W PP brak organizacji i olewanie klienta. Wszystkie listy muszą być polecone, zwykły z reguły nie dochodzi. Ale jakoś trzeba wyłudzać pieniądze.
~Marek odpowiada ~waldek1503
Za to na poczcie pracownik zarabia bajońskie sumy. Waldek zastanów się a lepiej to nie pisz. bzdur.
~edrusik
niemcy pokazali już dawno ze obecnosc konkurencji na rynku daje dobre efekty. skończy się na tym ze in post zamiast lokować kapitał w polsce, zacznie się skupiac tylko na zagranicznych rynkach.
~zielak
A od kiedy inpost lokował kapitał w Polsce?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki