W sierpniu w systemie e-Doręczeń nadano ponad 100 mln przesyłek, a obecnie jest to już przeszło 111 mln; Poczta Polska – operator wyznaczony tego systemu – będzie rozwijał obszar IT oraz usługi cyfrowe – poinformował PAP wiceprezes Poczty Polskiej Grzegorz Latosiński.


Wiceprezes spółki odpowiedzialny za obszar informatyzacji wskazał, że choć e-Doręczenia nie zastąpią natychmiast tradycyjnych listów, to są istotnym segmentem działalności Poczty, która jest operatorem wyznaczonym tego systemu.
- Moim celem jest zbudowanie spójnej strategii Poczty w zakresie komunikacji cyfrowej, rozwoju publicznych, bezpłatnych e-Doręczeń, których jesteśmy operatorem, oraz naszych komercyjnych rozwiązań. Chcę, żeby to nie było dziesięć różnych kanałów tworzących zamęt w głowie użytkownika - powiedział.
Dodał, że w sierpniu przekroczono 100 mln e-Doręczeń, zarówno listów całkowicie cyfrowych, jak i hybrydowych. Obecnie liczba ta przekracza 111 mln, z czego ponad 50,7 mln to listy w pełni cyfrowe, a ok. 60,4 mln to usługa hybrydowa.
- Dodatkowo od października wszyscy przedsiębiorcy zostali zobowiązani do posiadania Adresu do Doręczeń Elektronicznych - zauważył.
Wiceprezes zaznaczył, że spółka przechodzi obecnie istotną modernizację obszaru cyfrowego i próbuje odbudować dystans do liderów na rynku. Dodał, że budżet tych inwestycji jest nadal elementem planowania i nie chciał zdradzić konkretnych kwot – wszystkie mają być ogłaszane w miarę nadchodzących postępowań. Wskazał jednak, że inwestycje skupią się na kilku obszarach.

- Najpierw zaczęliśmy od kluczowych systemów. Jesteśmy obecnie na etapie wyboru dostawcy technologii SD-WAN, czyli sieci upraszczającej zarządzanie danymi. Ona poprawia komunikację, bo bezpieczna i nowoczesna łączność ułatwia dostęp do systemów spółki - powiedział Latosiński.
Innym kluczowym elementem - jak dodał - jest system HR. Poinformował, że Poczta zatrudnia ponad 50 tys. osób. - Musimy skutecznie zarządzać zasobami ludzkimi - podkreślił.
Zwrócił też uwagę na rozwój sztucznej inteligencji w Poczcie Polskiej.
- Chciałbym przygotować firmę na tę technologię. Organizacja musi być gotowa na wdrożenie AI. Jednocześnie nie możemy udostępnić pracownikom narzędzia, którego nie będą umieli używać, lub które nie będzie odciążało ich w codziennych zadaniach. Chcemy przygotować środowisko spółki do wdrożenia - stwierdził rozmówca PAP.
Dopytywany, w jakich obszarach AI może usprawnić procesy w Poczcie, wskazał na obsługę klienta. - Chcemy poprawić jakość świadczonych usług. Klient ma czuć się lepiej i być szybciej obsługiwany. Pracownicy obsługi klienta wykonują sporo czynności manualnych, które można zoptymalizować i ułatwić im tym samym codzienną pracę - zauważył Latosiński.
Wskazał też na logistykę. - Mniej dotknięć paczki, poprawa procesów dostaw, optymalizacja tras listonoszy i kurierów - to niektóre z obszarów, w których możemy wykorzystać AI - wymienił.
Podkreślił, że istotna jest też racjonalność wdrożenia. - Nie chcę, by listonosze i kurierzy „spowiadali” się sztucznej inteligencji gdzie idą, po co i dlaczego. Chodzi jedynie o uproszczenie ścieżki dojścia do jakiegoś punktu, by paczka lub list jak najszybciej doszły do końcowego odbiorcy - zaznaczył wiceprezes.
- Będziemy używać AI, ale z głową, w sposób przemyślany. To nie ma być „sztuka dla sztuki” - podsumował.
Latosiński dodał również, że sztuczna inteligencja może być wykorzystana w cyberbezpieczeństwie, które odgrywa kluczową rolę w Poczcie.
- Powołaliśmy departament cyberbezpieczeństwa, który odpowiada bezpośrednio przede mną. Departament ten ma odgrywać szczególną rolę. Liczba usług cyfrowych i to, że Poczta jest elementem infrastruktury krytycznej, wymaga, by była odpowiednio zabezpieczona. Tu również chcemy wykorzystać AI, ale trochę w innym zakresie, bardzo punktowo - dodał.
Zaznaczył też, że zależy mu na tym, by w sprawie bezpieczeństwa spółki współpraca była rozwijania przede wszystkim z polskimi dostawcami.
- Podpisaliśmy niedawno list intencyjny ws. wykorzystania polskiej technologii w tym zakresie. O efektach testów będziemy informować, ale kierunek bardzo mi odpowiada - powiedział.
Poinformował też, że chciałby, by spółka zależna - Envelo - stała się hubem technologicznym Poczty Polskiej. - To nie ma być konkurencja, ale chcemy, by Envelo urealniała projekty, pozyskiwała wiedzę z rynku i realizowała projekty cyfrowe. To ma być przede wszystkim odciążenie zespołów w Poczcie - dodał.
Podsumował, że Envelo ma być trzonem technologicznym i kompetencyjnym. - Wysyłamy do rynku wiadomość, że będziemy kupować, ale wymagamy od dostawców konkretnych rozwiązań - podkreślił.
Poczta Polska to spółka Skarbu Państwa, największy operator pocztowy w kraju. Na swojej stronie internetowej podaje, że zatrudnia 51 tys. pracowników, a dziennie obsługuje 300 tys. paczek i 3 mln listów. Ma ponad 7,5 tys. placówek. Od 1 czerwca funkcję prezesa Poczty Polskiej objęła Magdalena Gaj.
W 2025 r. Poczta Polska wypracowała 469 mln zł zysku netto. Wynikał on przede wszystkim z dwóch dotacji otrzymanych przez Pocztę Polską z tytułu rekompensaty kosztu netto świadczenia usług powszechnych za lata 2023 i 2024.
Jacek Stankiewicz (PAP)
jls/ mmu/





























































