Planowane debiuty na GPW w 2020 roku

W ostatnich latach spółek na GPW więcej ubywa, niż przybywa. Mimo to co roku można trafić na jakieś ciekawe debiuty. Sprawdzamy, kto planuje wejść na giełdę w 2020 roku.

Mija już trzeci rok z rzędu, w którym więcej spółek wycofało się z GPW niż na niej zadebiutowało. Na drobne pocieszenie można jedynie powiedzieć, że rok 2019 był mimo wszystko lepszy od poprzedniego. Na głównym rynku GPW zadebiutowało tym razem 7 podmiotów, natomiast wycofało się aż 23. Podobne proporcje mieliśmy również na NewConnect, gdzie pojawiło się 15 nowych spółek, a zniknęło 25.

Statystyki te pokazują ewidentną słabość polskiej giełdy. Główny powód takiej sytuacji niekoniecznie musi być negatywny dla inwestorów. Widocznie, zdaniem największych akcjonariuszy, wyceny spółek na GPW muszą być po prostu bardzo niskie. Dzięki temu mogą teraz niedrogo skupić wszystkie udziały (stąd duża liczba wycofań), a także nie opłaca im się sprzedawać akcji, za które aktualnie niewiele można dostać (stąd mała liczba debiutów).

(Bankier.pl)

Wbrew pozorom ubywanie spółek z GPW można w związku z tym rozpatrywać jako okazję. Tak przynajmniej było w poprzednich latach. Ostatni podobny okres, kiedy równie dużo podmiotów „uciekało” z giełdy, mieliśmy w latach 2002-2003, a więc tuż przed kilkuletnią hossą. Zaledwie 5 spółek przybyło również w roku 2009, kiedy GPW znajdowała się w ogromnym dołku po kryzysie. Także w tym przypadku była to zapowiedź giełdowych wzrostów.

Pomimo tych ostatnich słabych lat mieliśmy jednak co najmniej kilka ciekawych debiutów. Wystarczy tu wymienić chociażby Dino, Ten Square Games czy Ultimate Games. Jak widać, zarobić na pojedynczych dobrych spółkach można nawet w trakcie bardzo słabego giełdowego okresu. Sprawdzamy w związku z tym, kto planuje debiut w 2020 roku.

Gra oparta na powieści Lema

Producent gier Starward Industries przeprowadził w grudniu ofertę publiczną akcji. Debiut na rynku NewConnect planowany jest na drugi kwartał przyszłego roku. Większość z pozyskanych środków ma zostać przeznaczone na produkcję i kampanię marketingową pierwszej gry tego studia, która będzie oparta na powieści Stanisława Lema. Samo Starward Industries powstało niewiele ponad rok temu. W skład zespołu produkcyjnego wchodzą jednak doświadczeni twórcy, którzy odgrywali istotne role przy produkcjach takich firm jak CD Projekt RED, Reality Pump, Bloober Team czy Techland.

Gra pod roboczą nazwą "P#1" ma być tytułem fabularnym opowiadającym o losach astronautów, którzy podczas misji badawczej natrafiają na nieoczekiwane zagrożenie. „Poza wciągającym śledztwem, które przeradza się w walkę o przetrwanie, fabuła gry porusza również problemy filozoficzne gatunku ludzkiego i jego miejsca we wszechświecie” – informuje spółka. Rozgrywka dostępna będzie w trybie pierwszoosobowym i trafi na wszystkie największe platformy (PC, Switch, Xbox One, PlayStation). Więcej o spółce i samej grze można się dowiedzieć z tekstu „Starward Industries idzie na giełdę [Analiza IPO]”.

Producent drewnianych zegarków

Kolejną ciekawą spółką jest producent drewnianych zegarków, okularów, biżuterii i akcesoriów Plantwear. W listopadzie spółka złożyła dokument informacyjny na GPW, a 12 grudnia br. zarząd GPW podjął uchwałę o wprowadzeniu do obrotu akcji serii C i D. Plantwear przygotowuje się teraz do debiutu na NewConnect, który ma się odbyć w styczniu 2020 roku. Wcześniej spółka pozyskiwała finansowanie w ramach equity-crowdfundingu.

Niedawno Plantwear pochwalił się bardzo dobrymi wynikami. W okresie od stycznia do września 2019 roku spółka wypracowała 6,1 mln przychodów, co oznacza wzrost względem analogicznego okresu ubiegłego roku o niemal 135 proc. W ciągu trzech kwartałów 2019 roku spółka wygenerowała 0,3 mln zł zysku netto (względem straty w analogicznym okresie 2018 roku) i tym samym zrealizowała 92 proc. rocznej prognozy przychodów i 41 proc. prognozy zysku.

(fot. plantwear / Informacja prasowa)

Lider polskich e-booków

Na rynku NewConnect być może znajdzie się w 2020 roku również Legimi. Spółka ta prowadzi jedną z największych w Polsce platform internetowych z e-bookami i audiobookami, gdzie w zamian za opłatę abonamentową uzyskuje się dostęp do cyfrowej biblioteki. W obecnym roku Legimi przeprowadziło dosyć nietypową emisję akcji. Kupując udziały, można było dostać także dodatkowe bonusy. I tak np. za zakup od 20 do 99 akcji (koszt 320 zł-1584 zł) otrzymywało się kwartalny dostęp do usługi Legimi e-booki + audiobooki bez limitu, a „najhojniejsi” inwestorzy mogli m.in. otrzymać dożywotni abonament na usługi spółki.

Legimi działa ponadto bardzo aktywnie na rynku obligacji, których emisja jest jednym z podstawowych źródeł finansowania działalności. Spore zadłużenie jest jednak dużym zagrożeniem, a sama spółka w memorandum informacyjnym pisała nawet o niepewnej kontynuacji działalności. M.in. o pewności spłaty obligacji i dalszych planach rozmawialiśmy w lipcu tego roku z przedstawicielami spółki.

(Legimi)

Pojazdy nowej generacji

Debiut rozważa również Triggo, czyli twórca w pełni elektrycznych 2-miejscowych pojazdów. „Komfortowy i stabilny jak samochód. Zwinny i łatwy w parkowaniu jak jednoślad” – reklamuje swój produkt spółka. W marcu 2019 roku Triggo uzyskało kod producenta WMI, umożliwiający nadawanie pojazdom numerów VIN. Tym samy Triggo PB3 zostało dopuszczone do ruchu i uzyskało pierwsze badawcze tablice rejestracyjne: W2 262 B.

Na początku 2019 roku spółka pozyskała 2,5 mln złotych z prywatnej emisji akcji, które miały zostać przeznaczone na kontynuację prac projektowych oraz na ukończenie serii kolejnych ośmiu pojazdów testowych. Równocześnie spółka finansuje się także m.in. środkami z Funduszy Europejskich.

INC chce wprowadzić 10 spółek

Samo INC, które jest autoryzowanym doradcą NewConnect, zamierza brać udział przy aż dziesięciu debiutach w 2020 roku. „Mamy w portfelu kilkanaście podmiotów, z którymi współpracujemy od dłuższego czasu, w tym m.in. spółka z segmentu diagnostyki genetycznej genXone, która przeprowadziła już emisję prywatną na ok. 2 mln zł - mówi Paweł Śliwiński, prezes zarządu INC. Na początku 2020 roku dobiec końca ma również kampania crowdfundingowa na CrowdConnect. Zebrane środki zostaną przeznaczone na uruchomienie, we współpracy z siecią Diagnostyką, projektu o nazwie Nanobiome, którego celem jest wykonywanie zaawansowanych badań ludzkiej mikrobioty jelitowej.

„Jeżeli chodzi o inne spółki z naszego portfela, to myślę, że na początku następnego roku wprowadzimy na NewConnect między innymi takie spółki jak: Spyrosoft, Olimp i MyFit. Podstawowym ryzykiem dla naszego ambitnego planu jest oczywiście koniunktura na rynku, ale jest to także szansa dla nas ze względu na szeroki wachlarz usług, jaki prowadzimy. Liczymy, że dalsze funkcjonowanie PPK poprawi ogólną koniunkturę na giełdzie i my jesteśmy dobrze przygotowani na ewentualną hossę” – dodaje.

Ponad tuzin chętnych producentów gier

Pozostałe spółki, które zmierzają na polską giełdę, to podobnie jak Starward Industries niemal wyłącznie przedstawiciele branży gamingowej. Taką sytuację mamy już zresztą od dłuższego czasu i za sprawą panującej na tych spółkach hossy są to jedne z niewielu podmiotów, które mają szansę uzyskać na giełdzie zadowalającą założycieli cenę.

Jednym z potencjalnych debitantów jest chociażby 1C Entertainment, właściciel popularnej marki Cenega. Spółka prowadzi działalność w segmentach produkcji gier wideo, dystrybucji gier wideo zewnętrznych producentów oraz specjalistycznych usług świadczonych na rzecz zewnętrznych wydawców i niezależnych studiów deweloperskich. Wśród najistotniejszych tytułów grupy można wymienić: „Men of War”, „King’s Bounty” i „IL-2 Sturmovik". Planowany od dłuższego czasu debiut nieco się jednak opóźnia, a 1C Entertainment zawiesiło chwilowo postępowanie w sprawie złożonego do KNF prospektu.

Kolejną już spółką z portfela Gaming Factory, która powinna w najbliższym czasie zadebiutować, jest Drageus Games. Wstępnie wejście na NewConnect planowane jest na pierwsze półrocze 2020 roku. Producent ten w głównej mierze skupia się na portowaniu i wydawaniu gier na Nintendo Switch. Tylko w czwartym kwartale 2019 roku spółka ma łącznie wydać dziesięć tytułów.

Samo Gaming Factory, które posiada udziały m.in. w takich giełdowych spółkach jak Art Games Studio, Sonka czy Red Dev Studio, złożyło już prospekt emisyjny do KNF i także zakłada giełdowy debiut w pierwszej połowie 2020 roku. Spółka zajmuje się produkcją gier o zróżnicowanej tematyce: od symulatorów, poprzez tycoon, horror i builder. W listopadzie Gaming Factory odkupiło od Ultimate Games prawa do dziewięciu gier z jej portfolio. Producent poinformował także o powołaniu wraz z Ultimate Games nowej spółki – Ultimate VR, której główną działalnością będzie przystosowanie gier z portfolio obu firm do technologii wirtualnej rzeczywistości (VR).

Następne spółki zależne wprowadzać na NewConnect planuje także PlayWay. W przyszłym roku na giełdzie pojawić się mogą Games Operators (twórca gry „911 Operator”), Play2Chill (producent „Counter Terrorist Agency”), a także SimFabric (planujący wydanie m.in. „Farm&Fix 2020” oraz „ElectriX”).

Swoją spółkę na giełdę planuje wprowadzić także Varsav Game Studios. Należący częściowo do niego Ovid Works to twórca wykorzystującej technologię wirtualnej rzeczywistości gry „Interkosmos”. W najbliższym czasie producent ten ma z kolei zaprezentować inspirowaną utworami Franza Kafki produkcję „Metamorphosis".

Dokument informacyjny na GPW złożyło także Noobz from Poland. Z emisji prywatnej, przeprowadzonej w lipcu 2018 roku, spółka pozyskała 1,65 mln złotych. Pod koniec 2019 roku zebrano jeszcze dodatkowe 560 tys. złotych (także w ramach oferty prywatnej), a środki te mają zostać przeznaczone na produkcję osadzonej w realiach II wojny światowej gry na PC.

W pierwszym półroczu 2020 roku na małej giełdzie ma się również pojawić Polyslash. Ten krakowski producent gier to m.in. twórca wydanej przez Klabatera gry „We. The Revolution”. „Dzięki premierze »We. The Revolution« zdobyliśmy uznanie zarówno wśród graczy, jak i w branży gamingowej. Pokazaliśmy, że potrafimy tworzyć dopracowane gry, opowiadać ciekawe historie. Decyzja o wejściu na giełdę to konsekwencja przeprowadzonej w I połowie roku kampanii crowdfundingowej, z której pozyskaliśmy od inwestorów ponad 2 mln zł” - mówi Dawid Ciślak, prezes Polyslash.

Kolejnymi producentami gier, którzy planują giełdowy debiut w 2020 roku, są także Hydra Games, Kool2Play, Nano Games oraz Simteract. Z pewnością pojawią się również jeszcze inne podmioty, o których nie ma wzmianki w tym tekście.

Jak widać, za sprawą gamingu chętnych do wejścia na polską giełdę wciąż nie brakuje. Miejmy nadzieję, że jednocześnie nie będzie już rosła liczba tych, którzy będą z niej chcieli uciekać. Wydaje się, że niezbędna do tego jednak będzie prawdziwa giełdowa hossa.

Podsumowania i prognozy – cykl Bankier.pl
(Shutterstock)

Adam Hajdamowicz

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 20 glos_rozsadku

Z zaciekawieniem obserwuję akcje spółek gier komputerowych (nie żadne "gamingowych" bo nie ma takiego słowa w PL ha tfu!). Ceny są niesamowicie przeszacowane, kiedyś to rypnie i będzie niezłe widowisko. Nie znaczy to jednak, że ceny nie wzrosną jeszcze bardziej... Szaleństwo.
Ostatnio jak powiedziałem komuś, że inwestuję na giełdzie to zapytał się mnie czy dobrze myśli by kupić akcje cd project :D

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 6 modulometer

CDR to już marka globalna. Nie tak łatwo ją zdołować choć to gaming - sektor równie niebezpieczny co medycyna i farmacja. jedna wtopa z grą i straty odrabia się latami gdy jest co zbierać.
Ja inwestuję przez fundusze i widzę że w tych lepszych to zostały tylko CDR + 11bit. W niektórych trafi się playway albo TenSq. Cdr-a trudno nie zlaleźć w polskich funduszach. Na czerwiec 2019 kilka funduszy PZU nie ma go na pokladzie. A tak wciskany jest nawet w fundusze małych spółek. Poniekąd fundusze napedzają wzrosty mimo bessy na GPW bo ta spółka generalnie jest dokupowana jako że polskie fundusze generalnie zmieniaja portfele wywalając małe spółki oparte na węglu, drewnie i tanim proacowniku. W fundach to teraz siedzi medycyna, gry, spółki obrabiające dane, budowlanka i te nieszczęsne państwowe molochy.
Gaming jak sama nazwa wskazuje to gaming... Spekulacja i gra do pierwszej próby. Widać jak się skończyła historia CIgames. To nie jest branża w której inwestujesz na całe życie. CDR ma już taką pozycję że trudno będzie nią zachwiać bo Wiedźmin jest już prawie elementem popkultury na świecie. I dlatego nie dziwi fakt że wszyscy w to ładują kasę skoro to jedna z kilku perspektywicznych firm na GPW. JSW to dalej będzie cykliczna spółeczka jak cały ten państwowy biznes w W20. Żeby jeszcze Kaczka cicho siedziała i nie roiła o stworzeniu bankowego państwowego giganta to giełda jakoś by rosła. A tak - każdy wie jak się kończą zabawy w upaństwawianie banków na świecie. Wiele krajów to przerabiało i każdy się sparzył

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 22 kimdzongtusk

Wszyscy będa grać w domu, a robić nie będzie komu :-)
Mamy na GPW swoją, Polską, Narodową bańkę gamingową. Pamiętam jak w latach 90-tych byle firma ( np. produkująca buty, ) dała komunikat, że będzie dot.comem i rosła w setkach procent.
Wiedżmin jest bardzo udaną grą z najwyższej światowej półki i teraz pełno firemek chce na tym pojechać. Będzie oczywiście rozczarowanie, bo oczekiwania są megawyśrubowane.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 8 trollmaster

inwestuj w energetykę albo kopalnie węgla energetycznego.

! Odpowiedz
18 37 1as

Świetnie, wszyscy zacznijmy grać w gry, będziemy się dobrze bawić i będziemy bogaci (od hossy na spółkach gamingowych), a produkcje się zamknie, bo po co to robić? Lepiej se pograć w gry.
To będzie siła gospodarki!

! Odpowiedz
22 42 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
8 10 trollmaster

boś oferma a nie inwestor.
nawet mając słaby rok jak 2019, przytuliłem +20%.

! Odpowiedz
8 4 marianpazdzioch odpowiada trollmaster

Nie jest żadnym problemem wyciągnać 3 tys. z tysiąca na GPW, przy podobnej wartości oczekiwanej straty całego kapitału. Tyle, że to jest gra/hazard/spekulacja a nie inwestycja. Jak masz miliony, to tak nie robisz. Wszystko rozbija się o poziom ryzyka i szczęście. A nie o to chodzi w inwestowaniu. Ryzyko trzeba maksymalizować, a szczęściu pomagać.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 3 marianpazdzioch odpowiada marianpazdzioch

* minimalizować

! Odpowiedz
2 2 glos_rozsadku odpowiada trollmaster

ja przytuliłem + 6% w 2 mies.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG -3,79% 55 250,95
2020-02-24 16:14:01
WIG20 -4,23% 2 000,16
2020-02-24 16:29:45
WIG30 -4,08% 2 316,39
2020-02-24 16:29:00
MWIG40 -3,33% 3 921,59
2020-02-24 16:14:45
DAX -4,16% 13 014,39
2020-02-24 16:27:00
NASDAQ -3,15% 9 275,15
2020-02-24 16:27:00
SP500 -2,71% 3 247,20
2020-02-24 16:27:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.